Established 1999

BIBLIOTEKA DECYDENTA

8 grudnia 2016

Izraelska wsi spokojna...

Jest to powieść o życiu wiejskiej społeczności w Palestynie pod koniec mandatu brytyjskiego, tuż przed powstaniem Państwa Izrael.

Mieszkańcy tej wsi w przeważającej części to Żydzi z ZSRR, a dokładniej – z Ukrainy: rozmawiają ze sobą po rosyjsku, są zorganizowani na sposób radziecki, zakładają stowarzyszenia pracy oraz zwracają się do siebie per „towarzyszu”. Taki typowy kibuc, w którym szczególną pozycję mają „Ojcowie Założyciele”, którzy przybyli do Kraju jeszcze w latach 20-30 XX wieku, których wielu służyło w czasie II wojny światowej w armii brytyjskiej, a w latach akcji książki są już dostojnymi chalucami czyli pionierami, uosabiającymi autorytety dla młodego pokolenia.

Bohater powieści, Baruch, stracił rodziców w zamachu bombowym, dokonanym przez Arabów. Wychowuje go dziadek Mirkin, człowiek-wzór dla wielu. Dziadek wprawdzie przybył do Palestyny dość dawno, tu się ożenił i założył rodzinę, ale po głowie mu nadal chodzi była narzeczona z Rosji, Szulamit, z którą zresztą wiąże się pod koniec życia, po jej przyjeździe do Kraju. Ale wówczas dziadek Mirkin jest już w domu starców. Stąd „Rosyjski romans”… Tytuł może nieco przewrotny, ale przecież miłość nie ma ograniczeń wiekowych.

Baruch, mimo młodego wieku, należy do najbogatszych mieszkańców wioski: jego dostatek pochodzi z cmentarza, który założył na swoim gruncie i w którym spoczywają na wieki starozakonni z całego świata, nie bacząc na koszty pochówku.

Na kartach książki gości codzienne życie wioski: problemy, troski i radości jej mieszkańców, sprzeczki, a nawet kłótnie czy akty nienawiści do grobowej deski. Meir Shalev jest wspaniałym kronikarzem ludzkich zalet i przywar.

„Rosyjski romans” nie należy wprawdzie do grupy tzw. powieści akcji, ale czytelnik z przyjemnością poczyta o zwykłych ludziach, dla których ich własne sprawy są równie ważne, jak sprawy wojny czy pokoju na świecie. Świetnie zarysowane postaci cyrkowców, nauczyciela wiejskiego czy konspiratora, mieszkającego w ziemiance z całym arsenałem. Omówione z wszelkimi szczegółami tajniki rolnictwa i hodowli czy stosunku do zwierząt, przeplatane wręcz artystycznym wykorzystaniem cytatów ze Starego Testamentu i informacjami o żydowskich zwyczajach i ceremoniałach. I wspomnienia z dawnych lat, losy rodzin żydowskich, które przyjechały z Ukrainy do Palestyny i wrosły głęboko w tę nową ziemię swymi korzeniami.

Doskonała książka, zmuszająca do chwili zadumy w tym zwariowanym świecie.

                                                                                              Jacek Potocki

Meir Shalev, „Rosyjski romans”. Tłum. Raja Bar Peled. Wydawnictwo „Marginesy”, Warszawa 2016

W wydaniu nr 181, grudzień 2016, ISSN 2300-6692 również

  1. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Kryminał retro z GPU w tle
  2. LEKTURY DECYDENTA

    Wszyscy jesteśmy na podsłuchu
  3. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Unia Europejska a integracja
  4. WIATR OD MORZA

    Apel Smoleński
  5. PO PROSTU SZTUKA

    Eva w króliczej norce
  6. PO PROSTU SZTUKA

    Eva Chełmecka w Rabbithole ART ROOM
  7. WIATR OD MORZA

    Krwawa miesięcznica
  8. LEKTURY DECYDENTA

    Nadia - bohaterka
  9. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Izraelska wsi spokojna...
  10. KOBIETY PRACUJĄCE

    Coraz więcej w zawodach technicznych
  11. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Unia Europejska w roku 2016
  12. WIATR OD MORZA

    A więc - wojna?
  13. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Królowa bezpieki
  14. LEKTURY DECYDENTA

    Szalony, czyli przedsiębiorczy
  15. W OPARACH WIZERUNKU

    Enfante terrible