Established 1999

I CO TERAZ?

17 października 2016
Trump - jeden przeciw wszystkim

Wnocy ze środy na czwartek naszego czasu dziesiątki milionów Amerykanów zasiądą przed telewizorami, aby obejrzeć trzecią i ostatnią debatę Clinton – Trump. Tym razem jej motywem przewodnim będzie polityka zagraniczna, ale myślę, że nie da się utrzymać kandydatów w ryzach. Kampania już dawno przestała być stricte polityczna, przenosząc się z do symbolicznego magla. Gdy w minioną środę oglądałem Donalda Trumpa, występującego na przedwyborczym wiecu w West Palm Beach na Florydzie, w pewnym momencie poczułem, że siedzę w kinie na remake’u filmu George’a Marshalla. Filmu, którego premiera odbyła się w 1958 roku, a więc dokładnie 58 lat temu (coś dla numerologa…). Był to western, wyświetlany w Polsce pod tytułem „Jeden przeciw wszystkim” - pisze Marek J. Zalewski.

15 września 2016
Kalejdoskop ciekawostek amerykańskich wyborów

Otworzyłem pocztę w komputerze, jak zwykłem to robić nawet kilka razy dziennie i znalazłem wiadomość od nieznanej mi Allison Jhonson o takiej oto treści – pisze Marek J. Zalewski.

6 września 2016
Z braku armat

Jedna z anegdot, której bohaterem jest Napoleon mówi o tym, że pewnego dnia, przejeżdżając (już jako Cesarz) przez jedno z francuskich miasteczek, zapytał witającego go marszałka, dlaczego nie oddano zwyczajowej salwy armatniej na jego cześć. Skonfundowany marszałek odpowiedział, że „powodów jest wiele; po pierwsze nie mamy armat …”. „Dziękuję panu, marszałku, to mi w zupełności wystarczy” - Napoleon na to. Myślę, że identycznej w wymowie odpowiedzi udzielać musi RNEC, czyli Narodowy Komitet Wyborczy Partii Republikańskiej na pytanie, dlaczego republikańskim kandydatem na prezydenta Stanów jest Donald Trump – pisze Marek J. Zalewski.

1 września 2016
Dzieje się i będzie się działo. W Ameryce

Dzieje się… W Brazylii Senat odwołał prezydenta. Od władzy odsunięta została pani Dilma Rousseff. We Francji wolę startu w najbliższych wyborach prezydenckich wyraził Nicolas Sarkozy, który nie obronił się przed wyprowadzką z Pałacu Elizejskiego w 2012 r., bo przegrał walkę o drugą kadencję. W Chinach złapano seryjnego mordercę, którego określono mianem „chińskiego Kuby Rozpruwacza”. W Europie ciągle nie bardzo wiadomo, którymi drzwiami ma wyjść z Unii Wielka Brytania. W Hiszpanii najpewniej odbędą się kolejne w tym roku wybory parlamentarne, bo premier Rajoy nie uzyskał votum zaufania. W Turcji nieoczekiwanie zdymisjonowano ministra spraw wewnętrznych itd. itp. - pisze Marek J. Zalewski.

3 sierpnia 2016
Trump - schodami w górę, schodami w dół

„America is great because America is good”, czyli że „Ameryka jest wielka, bo Ameryka jest dobra”… Kto to mógł powiedzieć? Myślę, że z racji nieskomplikowanej konstrukcji tego – jakże odkrywczego – stwierdzenia autora tegoż można szukać gdzieś np. w barze prowincjonalnego miasteczka gdzieś w Arizonie, albo wśród radujących się nowymi możliwościami imigrantów w suburbiach Miami. Ale ten, kto właśnie tam, albo w podobnych kręgach chciałby znaleźć osobę, która wypowiedziała te słowa bardzo by się oszukał – pisze Marek J. Zalewski.

25 lipca 2016
Amerykańskie wybory - kolej na demokratów...

…a właściwie demokratkę. Dzisiaj w Filadelfii rozpoczyna się Narodowa Konwencja Demokratów (DNC) jako druga część uwertury przedwyborczej. Potrwa – jak i ubiegłotygodniowa konwencja republikanów, czyli pierwsza część tejże uwertury – cztery dni i zakończy się we czwartek przemówieniem Hillary Clinton, w którym z dumą przyjmie partyjną nominację do reprezentowania partii w listopadowych wyborach prezydenckich – z Filadelfii pisze Marek J. Zalewski.

25 lipca 2016
Trump - ma co chciał

W piątek, o 3 nad ranem zakończyła się w Cleveland, trwająca od poniedziałku Republikańska Narodowa Konwencja, która wyłoniła oficjalnego kandydata GOP w listopadowych wyborach prezydenckich. Został nim Donald J. Trump, miliarder, który od jakiegoś czasu powtarzał, ze tylko on może dźwignąć – skąd my to znamy – z ruin Amerykę i który w serii prawyborów zapewnił sobie to, co w Cleveland zostało przypieczętowane – pisze Marek J. Zalewski.

19 lipca 2016
Erdogan rozdaje karty

W Turcji padły strzały, słychać wybuchy, czołgi na ulicach, są zabici i ranni, trwa pucz wojskowych…Tyle wieczorem w miniony piątek podały internetowe portale, informując, że w Turcji doszło do wojskowego zamachu stanu, ale że prezydent Erdogan i premier Yildirim są bezpieczni i nawołują do obrony państwa… Jednocześnie nie było doniesień o jakimkolwiek apelu lub odezwie zbuntowanych wojskowych. Wydało mi się to nieco dziwne, bo w swoim zawodowym życiu „przeżyłem” ze dwa tuziny różnych zamachów stanu, ale ten teraz w Turcji był dziwny – pisze Marek J. Zalewski.

14 lipca 2016
Wiadomo...

…wszystko i nic! Zakończyło się kilka spraw, jako ciąg pewnych wydarzeń, które spędzały sen z powiek milionów… Zakładając nawet, że przyniosły one jakieś rozstrzygnięcia i w ich wyniku zapadły jakieś ustalenia, to czy poprawiło to nasze samopoczucie? Albo raczej , czy mogło poprawić? Czy poprawiło? Może niewielu. Czy mogło poprawić większej liczbie? Raczej wątpliwe… A czy przyniosły one ostateczne i jednoznaczne rozstrzygnięcia? Też wątpliwe – pisze Marek J. Zalewski.

12 lipca 2016
Powrót do przeszłości

Zemekis miał rację… Ten film to prawda prawd, a w czasie poruszamy się jakby w pętli, tylko w jej kolejnej sekwencji rzucają nam się w oczy nieco inne elementy rzeczywistości… Dzisiaj (UWAGA), wybiegając w przyszłość celem komentowania teraźniejszości sięgam w przeszłość – pisze Marek J. Zalewski.

4 lipca 2016
Bringo...

Ileż to już razy, gdy wydarzało się coś spektakularnego, spotykaliśmy się ze stwierdzeniem, że „nic już nie będzie takie, jak dotychczas” lub wręcz powtarzaliśmy je sobie sami? Jedni wypowiadali to z nadzieją, inni z rezygnacją, jeszcze inni z niepewnością podszytą obawą… A przecież już 2500 lat temu Heraklit z Efezu spostrzegł brak stałości w świecie, ujmując to słowami panta rheii, czyli że wszystko płynie i że nie można wstąpić dwa razy do tej samej rzeki, bo okoliczności wejścia jak i sama woda będą już inne – pisze spod Gibraltaru Marek J. Zalewski.

6 czerwca 2016
Szewstwo ma przyszłość

No to ŚMY poświętowali… I co? I NIC! A co mogło się zmienić po kolejnym spacerze? Po kolejnych przemówieniach i skandowaniach? To samo, co po tych, na których już zdarliśmy nieco podeszwy i gardła. Czyli NIC, że jeszcze raz to powtórzę. Oczywiście, było fajnie, wesoło i słonecznie, bo i chmury rozgonił świąteczny nastrój wolnościowy. Była nas garstka „rebeliantów”, którą autor tego określenia widział zgromadzoną na ul. Marszałkowskiej między placami Bankowym a Konstytucji - pisze Marek J. Zalewski.

2 grudnia 2015
Głowa na gumkę

No i zaczęło się… Posłowie jeszcze plączą się po sali posiedzeń w poszukiwaniu swoich miejsc, bo prawie połowa to nowicjusze, a połowa drugiej połowy musiała zostać przesadzona z uwagi na nowy układ partyjny w Sejmie, a już udało się tzw. emanacji władzy ustawodawczej – cokolwiek by to znaczyło, a co niektórzy posłowie powtarzają z emfazą – rozpalić na Sejmowym kominku do tego stopnia, że z daleka widać żar bijący z komina – pisze Marek J. Zalewski.

27 października 2015
Czekanie na mannę

No i stało się… PKW ogłosiła wyniki, z których wynika, że PiS może sprawować władzę samodzielnie i to władzę ABSOLUTNĄ. Mając bowiem większość bezwzględną w Sejmie (zapowiada się na 236 mandatów z 460) takąż będzie miało w Senacie, gdzie mandaty senatorskie także w większości przypadły kandydatom spod PiSowskiego sztandaru. A jakby tego było mało, to prezydentem RP od sierpnia jest Andrzej Duda, przecież także człowiek PiS – pisze Marek J. Zalewski.

26 października 2015
Co będzie, to będzie

Que sera, sera... Whatever will be, will be… To początkowe słowa przeboju sprzed dziesiątek już lat. Co będzie, to będzie... Po prostu, bo tyle to znaczy po polsku. Dla Doris Day, która śpiewając tę piosenkę przed 60 laty w filmie Alfreda Hitchcocka uczyniła ją światowym przebojem, były to słowa radosnej nadziei - pisze Marek J. Zalewski.

12 października 2015
Nie wypada... Czyżby?

Zupełnie niespodziewanie nastał czas, gdy NIE WYPADA należeć do większości. Czas, w którym NIE WYPADA mieć zastrzeżeń. Czas, w którym NIE WYPADA też zadawać pytań. Czas, w którym większość ma się wstydzić. Czas, w którym większość ma się czuć zażenowana, a nawet winna. Dlaczego? Bo tak chce MNIEJSZOŚĆ! Co to za MNIEJSZOŚĆ? Wobec czego nie wypada mieć zastrzeżeń? O co nie wypada pytać? Czego większość ma się wstydzić i dlaczego czuć zażenowanie, a nawet poczuwać się do winy? - pisze Marek J. Zalewski.