Established 1999

PRAWA - WŁADZA - PROBLEMY

1 sierpnia 2017

Polska w 2017 roku

Obywatele III Rzeczpospolitej walczą z PiS o praworządność, wolność i prawa obywatelskie. Partia „panów” instalując państwo policyjne, ksenofobiczne i nacjonalistyczne generuje nienawiść i budzi w obywatelach strach przed przyszłością. Funkcjonujący przez ostatnie 25 lat ustrój demokratyczny i liberalny teraz gwałtownie przekształca się w autokrację i absolutyzm. Partia „panów” już upolityczniła służbę cywilną, przekształciła media publiczne w prymitywny organ partyjny i systematycznie destabilizuje siły zbrojne. Tworzy się wojska obrony terytorialnej, które mają funkcjonować poza istniejącymi wojskowymi strukturami dowodzenia – pisze Andrzej Zientara.

Andrzej Zientara

Mogą one zostać wykorzystane do celów doraźnych, w tym zastraszania społeczeństwa i obrony PiS przed utratą władzy.

Jedną z bardziej perfidnych metod likwidacji społeczeństwa obywatelskiego jest niszczenie organizacji pozarządowych. Prawo i Sprawiedliwość opanowało prokuraturę i zdegradowało Trybunał Konstytucyjny tworząc organ prawny posłuszny władzy wykonawczej. W ten sam niekonstytucyjny sposób próbuje upolitycznić Sąd Najwyższy oraz Krajową Radę Sadowniczą i odbiera ustrojową niezależność sądom powszechnym.

Jarosław Kaczyński nie zamierza zrezygnować dyktatury i wprowadzenia w Polsce bizantyjskiego systemu sprawowania władzy.

Likwidacja państwa prawa i skłócenie społeczeństwa zajęło Jarosławowi Kaczyńskiemu oraz jego Prawu i Sprawiedliwości tylko dwa lata. Jest to duże osiągnięcie, gdyż naczelnik państwa Józef Piłsudski oraz jego Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem potrzebował na to osiem lat. Teraz PiS zaczyna kombinować, jak wygrać najbliższe wybory parlamentarne, umocnić swą przewodnią rolę i uzyskać możliwość zmiany konstytucji.

Wzorem dla Jarosława Kaczyńskiego powinien być Józef Piłsudski, który w 1930 roku poprowadził swój BBWR do zwycięstwa w wyborach parlamentarnych. Najpierw aresztowano kilkunastu przywódców i posłów opozycji. Potem tak skutecznie zafałszowano procedury i głosowanie, że po wysokim zwycięstwie wyborczym można było przystąpić do zmiany Konstytucji II Rzeczpospolitej.

Jarosław Kaczyński jest przekonany, że w dewastowaniu Polski nie musi się już z nikim liczyć ani stwarzać jakichkolwiek pozorów dla realizacji swych pomysłów ustrojowych. Politycy partii „panów” to skadrowana formacja złożona z żarliwych wyznawców jedynie słusznej ideologii znanej jako „dobra zmiana” i „wstawanie z kolan”. Dialog ze społeczeństwem to farsa zasypująca kanały komunikacji społecznej i odbierająca obywatelom prawo do uczestnictwa w budowaniu kraju. W pośpiechu, nocami i bez jakichkolwiek konsultacji uchwalane są ustawy degradujące między innymi kulturę, edukację, służbę zdrowia oraz środowisko naturalne.

Filozofia i surrealizm

Jedni uważają, że do władzy w Polsce dorwali się głupcy, rewolucjoniści i psychopaci. Inni podkreślają, że partia „panów” nie ma żadnej politycznej strategii, że polityką gospodarczą i społeczną rządzi chaos, bezprawie oraz nienawiść. Najbardziej zawzięci przeciwnicy „dobrej zmiany” i „wstawania Polski z kolan” sugerują, że za tym rewolucyjnym działaniem stoi wyłącznie żądza utrzymania zdobytej władzy oraz zemsta.

Jarosław Kaczyński uważa, że właściwe i skuteczne postępowanie prowadzące do „ratowania” Polski i Polaków polega jedynie na dyktatorskim sposobie rządzenia państwem.

Jarosław Kaczyński, realizując swe obsesje, sięga do poglądów niemieckiego filozofa i prawnika, członka NSDAP i zwolennika państwa totalitarnego Carla Schmitta (1888-1985). Schmitt uważał, że życie zawsze wyprzedza prawo i aby rozwiązywać problemy ważne dla utrzymania władzy, konieczne jest arbitralne podejmowanie decyzji ponad obowiązującym prawem.

Intelektualne i dyktatorskie natchnienie czerpie Jarosław Kaczyński z dorobku florenckiego filozofa i dyplomaty Niccolo Machiavellego (1469-1527). Przede wszystkim inspirują go tezy oraz poglądy Machiavellego zawarte w jego traktacie o skutecznym utrzymaniu władzy pt. „Książę” wydanym w 1532 roku. Machiavelli uważał, że dla efektywnego sprawowania władzy dyktator może a nawet musi podjąć najbardziej niegodziwe działania. W swej słynnej maksymie „cel uświęca środki” dopuszczał okrucieństwo i terror władzy wobec poddanych. Machiavelli podkreślał, że dla utrzymania władzy można postępować w sposób ludzki opierając się na nowo przez siebie ustanowionym prawie lub w sposób zwierzęcy stosując siłę. Miał tragiczną wizję historii, był obojętny na ludzkie cierpienie i uważał, że tylko dyktator kroczący po trupach, jest w stanie doprowadzić do rozwoju i postępu.

7 lutego 2017 roku Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu dla niemieckiego dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, w którym między innymi zachwycał się realistycznym podejściem Carla i Niccola do sposobu sprawowania władzy.

Jarosław Kaczyński sterujący działaniami marszałka Sejmu, Senatu, premiera i prezydenta szybko zmierza do władzy absolutnej. Aby próbować zrozumieć postępowanie Jarosława Kaczyńskiego trzeba się przyjrzeć jego duszy, która ocierając się o szaleństwo może mieć podłoże surrealistyczne.

Autor Manifestu Surrealistycznego z 1924 roku, Francuz Andre Breton (1896-1966) podkreślał, że ludzie zainfekowani surrealizmem przenoszą swój byt, oparty na wewnętrznym przeżywaniu własnych lęków i fobii, na grunt politycznej manipulacji ludźmi. Surrealizm kreuje obrazy burzące logiczny porządek rzeczywistości i przekształca je w groteskowe działania z pogranicza snu, fantazji i halucynacji.

Co dalej?

 Historia świata uczy, że w każdym ustroju i społeczeństwie, nawet najbardziej dramatyczna i niegodziwa tradycja, nigdy nie jest ostatecznie odrzucona i wciąż powraca. Jarosław Kaczyński próbuje zbudować nowy ustrój oparty na nowej tradycji. Stawia ona na „swojskość” i pełne posłuszeństwo jedynemu wodzowi, namiestnikowi, naczelnikowi, pierwszemu sekretarzowi, który wie, co i kiedy jest potrzebne ludziom do życia oraz szczęścia.

Brak reakcji społeczeństwa na taki autorytaryzm tylko umacnia dyktatora, który fałszywie interpretując oczekiwania narodowe niszczy wolność i swobody obywatelskie. Największą szkodą, wręcz dramatem wyrządzanym Polsce i Polakom, jest budowanie podziałów politycznych, szerzenie nienawiści oraz dzielenie społeczeństwa na wrogie wobec siebie wspólnoty.

Partia „panów”, nie oglądając się na Konstytucję okopała się na swych oligarchicznych pozycjach. Oparła się na lękach, emocjach i obyczajach znacznej części społeczeństwa, które mają swe źródła w feudalizmie, pańszczyźnie oraz poddaństwie rodem z XVIII i XIX wieku. Ponad połowa polskiego narodu obawia się nowoczesności i odczuwa wobec niej bezradność. Chciałaby przerzucić swe lęki na silną władzę i silnego wodza, który ma uwolnić ich od strachu oraz zrobić porządek z reprezentantami postępu. Przeciwko dewastowaniu Polski protestuje tylko najbardziej świadoma intelektualnie i wykształcona część narodu, pozostała część społeczeństwa tylko się władzy przygląda. Konsumując otrzymane wsparcie socjalne, datki oraz ulgi finansowe oczekuje na jeszcze więcej „chleba i igrzysk”.

Jarosław Kaczyński, aby zapewnić sobie i swojemu aparatowi utrzymanie władzy przez wiele lat, musi przede wszystkim pilnować i dbać o:

  • Ekonomię i systematyczny wzrost gospodarczy.

Na kryzysie finansowym, zadłużeniu Polski, inflacji i pustych półkach władzę w PRL-u stracili komuniści.

  • Obecność Polski w Unii Europejskiej.

Młode pokolenia Polaków odrzucą władzę PiS, gdy wrócą cła i kontrole na granicach, gdy zniknie układ z Schengen oraz zabraknie dofinansowań unijnych.

  • Bezpieczeństwo i dobre sojusze międzynarodowe.

Na osamotnieniu Polski i niemożności obrony granic w 1939 roku władzę w II Rzeczypospolitej straciła sanacja.

Jeżeli PiS zawiedzie i załamie się wzrost gospodarczy, Polska zostanie wykluczona lub opuści UE oraz zagrożony będzie byt i niepodległość, to dla utrzymania władzy Jarosław Kaczyński będzie musiał oprzeć się „o dobrą zmianę” wprowadzoną w formacjach policyjnych i wojskowych. Tak swą dyktatorską władze podtrzymywała w II Rzeczpospolitej sanacja wspierana przez jej ojca założyciela Józefa Piłsudskiego. Początkiem był przewrót majowy (1926 rok), kontynuacją procesy sądowe w tym proces brzeski (lata 1931-1936), a zakończeniem otwarcie katorżniczego obozu-więzienia w Berezie Kartuskiej (lata 1934-1939).

W ostatnich protestach obywatelskich, przeciw demontażu trójpodziału władzy i zawłaszczaniu państwa, wystąpiło też młode pokolenie Polaków.

Jarosław Kaczyński otrzymał ostrzeżenie, że demokracja i poszanowanie wartości unijnych nie może być naruszane.

Młodzi oczekują prawa do nieskrępowanego przemieszczania się po świecie, studiowania i pracowania w innych krajach. Oczekują bezpieczeństwa i wolności w życiu codziennym oraz przynależności społecznej i kulturowej do cywilizacji zachodniej. Młode pokolenie Polaków zrozumiało, że rządy PiS chcą ich cofnąć do politycznego oraz prawnego feudalizmu i wyartykułowało swój sprzeciw.

ANDRZEJ ZIENTARA

W wydaniu nr 189, sierpień 2017, ISSN 2300-6692 również

  1. LEKTURY DECYDENTA

    Śmierć tyrana
  2. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Niemcy w Chile
  3. LEKTURY DECYDENTA

    Karabinem i piórem
  4. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Nie przeszli!
  5. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Filar światowej literatury
  6. POZIOM ROZWOJU POLSKI

    Kilkaset lat pościgu
  7. LEKTURY DECYDENTA

    "Krawężnik" odsłania
  8. CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

    Otwartość odświętna i selektywna
  9. SILVER TSUNAMI

    Nadzieja dla Europy
  10. DECYDENT POLIGLOTA

    High level English
  11. WIATR OD MORZA

    Cuda wianki...
  12. GARBATY LOS MACHIAVELLEGO

    "Książę" to wszystko wiedział
  13. POLSKA ANARCHIA

    Warchoły i fanatycy
  14. PRAWA - WŁADZA - PROBLEMY

    Polska w 2017 roku
  15. SŁUŻBA ZDROWIA

    Pacjenci w kleszczach kolejek
  16. LEKTURY DECYDENTA

    Czas PRL minął