Established 1999

PO PROSTU SZTUKA

19 czerwca 2017

Dmuchawce w "Fangorówce"

Minął jeden z dłuższych, a może i najdłuższy tegoroczny weekend. Kto nie uwierzył w alarmistyczne prognozy pogody, które zapowiadały jakąś meteorologiczną hekatombę nad Polską i kto, ignorując je, wybrał się w teren, opuszczając domowe pielesze, ten mógł uznać ten weekend za bardzo udany – pisze Cyprian Nikodem Hypko.

Eva Chełmecka i jej Dmuchawce

A ci z Warszawy i okolic, którzy wybrali się do Ogrodu Botanicznego Polskiej Akademii Nauk w Powsinie, wygrali podwójnie.

Po pierwsze, mogli spędzić kilka godzin w niezwykłym miejscu pełnym kolorów kwitnących roślin, ciszy ozdobionej świergoleniem ptaków, wypełnionym po brzegi jeżeli nie całkiem świeżym, to z pewnością lepszym powietrzem od tego, które na co dzień w murach miasta. Po drugie zaś, ci, którzy spacerując ogrodowymi alejkami trafili na ulicę Prawdziwka mogli zajrzeć do Galerii „Fangorówka” i obejrzeć prace artystki (kto jest tą artystką, o tym za chwilę…), która swą wystawę nazwała „Puls natury”. A gdy uczynili to w środku dnia, to mogli nasycić się naturalnym pięknem przyrody i jego artystycznym wdziękiem, takim, jakim widzi je artystka przy akompaniamencie muzyki, bo ta rozbrzmiewa w „Fangorówce” zawsze w sezonie, w którym wszelka roślinność króluje…

Nice 500Od jakiegoś czasu kibicuję pewnej artystce, na którą „wpadłem” zupełnym przypadkiem, o czym zresztą już w tym miejscu wspominałem. Idąc za własną radą (a czasami sam sobie doradzam i czasami tymi radami się kieruję…) wybrałem się do powsińskiego ogrodu, aby pospacerować wśród kolorów, popatrując to tu, to tam, posłuchać ptaków… Zajrzałem też, oczywiście do „Fangorówki” i… Jakież było moje zaskoczenie, gdy niemal u progu przywitały mnie dmuchawce, tak dobrze mi znane dmuchawce, te same dmuchawce, które bodaj już dwa lata z lekkim okładem przykuły moja uwagę, gdy zobaczyłem je kątem oka na ścianie jednego z budynków w warszawskim Wawrze.

Tak, ze ściany „Fangorówki” patrzyły na mnie dziesiątki dmuchawców z płótna Evy Chełmeckiej „Dmuchawcowe pole”… Ani wchodząc do ogrodu w Powsinie, ani przestępując progi „Fangorówki”, nie rozglądałem się, nie szukałem żadnych informacji, czym chwalą się zawiadujący ogrodem w Powsinie. Gdybym się rozejrzał, to zapewne dojrzałbym informację, że niemal od początku czerwca trwa w „Fangorówce” wystawa prac Evy Chełmeckiej pod tytułem „Puls natury” i nie zaskoczyłyby mnie dmuchawce. Ale stało się…

Dwie pozuja 500W każdym razie z wielką przyjemnością popatrzyłem na znany mi obraz artystki, której działalność tak mnie zainteresowała. W „Fangorówce” Eva Chełmecka prezentuje określony zbiór prac, przedstawiający jej odbiór drgań natury. Zresztą, oto, jak Ona sama przedstawia wystawę swych prac:

Wystawa PULS NATURY jest prezentacją moich prac inspirowanych przyrodą – z nurtu, który nazywam Bio-motywami. Są to najczęściej pejzaże lub też motywy roślinne – oczywiście widziane na mój własny subiektywny sposób. Wszystkie te prace łączy chęć pochwycenia choć na chwilę kształtu kosmicznej, czy też boskiej energii przenikającej cały świat Natury… 
Na wystawie tej, oprócz dużych obrazów olejnych, po raz pierwszy prezentuję również akwarele i pastele, które tworzę od lat podczas regularnych pobytów na Warmii, która jest jednym z moich najukochańszych miejsc w Europie, a jej niepowtarzalny klimat i pejzaż zawsze mnie inspiruje (…). Dodam, iż wszystko to będzie miało miejsce w przepięknym otoczeniu Ogrodu Botanicznego PAN – bajecznie kwitnącego o tej porze roku. Galeria mieści się w dawnym domu rodziny Fangorów, gdzie sufit głównej sali pokrywa oryginalny fresk pędzla Fangora…

Ogród pełen barw i zapachów, Fangor w pamięci, a przykład jego malarstwa na suficie galerii w miejscu, któremu nazwę dało nazwisko rodziny wielkiego artysty malarza, a do tego fortepianowa muzyka podczas cyklicznych koncertów…

Szanowni Państwo, wszystko to możecie znaleźć w Ogrodzie Botanicznym w Powsinie. A do 27 czerwca możecie w „Fangorówce” nie tylko organoleptycznie zbadać puls natury was otaczającej, ale także skonfrontować swoje wrażenia z wrażeniami Evy Chełmeckiej i jej artystycznego widzenia w pracach prezentowanych tam na wystawie pt… „Puls natury”. A jakże by inaczej… Wspaniałych wrażeń.

CYPRIAN NIKODEM HYPKO

W wydaniu nr 187, czerwiec 2017, ISSN 2300-6692 również

  1. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Głośne zabójstwa w PRL
  2. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Trump w Pislandii
  3. LEKTURY DECYDENTA

    Rzymianie na Wyspach Brytyjskich
  4. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Historia nauczycielką życia
  5. I CO TERAZ?

    Francja po wyborczych rekordach
  6. PO PROSTU SZTUKA

    Dmuchawce w "Fangorówce"
  7. DECYDENT POLIGLOTA

    Do Fatimy bez tłumacza
  8. JJW DOCENIA IMR

    Skarpetki jakie są...
  9. DECYDENT POLIGLOTA

    Utrwalamy angielski
  10. Z KRONIKI BYWALCA

    Tajwan przy Koszykowej
  11. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Brutalna prawda i złudzenia
  12. I CO TERAZ?

    Przegrane wygrane wybory
  13. EKONOMIŚCI NOWOCZESNYCH USŁUG

    Gdzie ich wykształcimy?
  14. Z KRONIKI BYWALCA

    Cuda z drewna
  15. WIATR OD MORZA

    Inflanty...
  16. PROFESORÓW DWÓCH

    Oxford Zbig o Harvard Zbigu
  17. 50 LAT METROPOLITAN OPERA W LINCOLN CENTER

    Nowojorska scena marzeń
  18. DECYDENT POLIGLOTA

    Włoski ekspresowo
  19. WIATR OD MORZA

    Spadkobiercy
  20. CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

    Umysł zamknięty
  21. LĘKI POLSKIE

    Bieżeństwo
  22. NA DZIEŃ DZIECKA

    Mali dorośli
  23. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Zdrada, zemsta i śmierć
  24. PRAWA - WŁADZA - PROBLEMY -

    Tron i ołtarz - "dobra zmiana"