Established 1999

DEMOKRACJA LIBERALNA

7 marca 2017

Nowe logo światowej kontroli zarządczej

Istotą tak zwanej demokracji liberalnej jest atomizacja społeczeństwa wynikająca z absurdalnego rozszerzania praw niewielkich grup interesu pod hasłem ochrony praw mniejszości. Oczywisty chaos wynikający z umiejętnego podsycania naturalnych czy też wyimaginowanych sprzeczności jest narzędziem zarządzania społeczeństwami – pisze dr Krztysztof Swat.

Dr Krzysztof Swat

Demokracja to synonim kontroli społecznej nad rozstrzyganiem spraw ważnych dla społeczności. Postaci demokracji było w historii, począwszy od demokracji ateńskiej, bardzo wiele i zawsze kończyły się dyktaturą, wojną lub rewolucją. Zawsze jakaś grupa interesu usiłowała pod pozorem demokracji manipulować społeczeństwem i odebranie jej władzy wymagało działania niedemokratycznego.

Demokracja, jako ustrój państwa, była efektem procesów ewolucyjnych przekształcających cywilizację łacińską. Pierwsza demokracja w Europie to monarchia konstytucyjna. W Ameryce to ustrój Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Walka elit o ograniczenie praw obywatelskich pozostałych członków społeczeństwa toczyła się przez całą historię współczesną.

Polem rzeczywistej rozgrywki zawsze była ekonomia. Przykładem są Stany Zjednoczone. Piątego kwietnia 1933 roku Franklin D. Roosvelt podpisał sławne rozporządzenie wykonawcze nr 6102 zakazujące obywatelom USA posiadania złota. Mało tego, rozporządzenie narzucało obowiązek dostarczenia państwu posiadanego złota do 1 maja 1933 r. i wymienienie go po kursie 20,67 USD za uncję. Kary za złamanie rozporządzenia to 10.000 ówczesnych dolarów i/lub 10 lat więzienia. Rząd USA wymienił następnie uzyskane złoto na rynku międzynarodowym na dolary po kursie 35 dolarów za uncję i z tych pieniędzy utworzył tzw. Fundusz Stabilizacyjny Wymiany Handlowej. Ograniczenie posiadania złota na terenie USA zostało utrzymane aż do 31 grudnia 1974 r.

Tymczasem w lipcu 1944 roku w Bretton Woods stworzono nowy system walutowy, który nakładał na 44 państwa alianckie obowiązek utrzymania sztywnych kursów wymiany walut w stosunku do USD wymienialnego na złoto. USA wykorzystały odpowiednio sytuację i kreacja dolara była oczywiście znacznie wyższa niż podaż złota. Ustalony kurs 35 dol. za uncję był w końcu nie do obrony i w efekcie system załamał się w 1971 r., gdy USA ostatecznie wstrzymały wymienialność dolara na złoto. W tym kontekście warto przypomnieć słowa Alana Greenspana z 1966 r.:

W przypadku braku standardu złota, nie istnieje sposób na ochronę oszczędności przed konfiskatą poprzez inflację. Nie ma bezpiecznego środka tezauryzacji. Polityka finansowa państwa opiekuńczego wymaga, aby właściciele majątku nie mieli się czym bronić. To jest nikczemny sekret tyrad orędowników państwa opiekuńczego przeciwko złotu. Wydawanie przez rząd pożyczonych pieniędzy jest prostym schematem konfiskaty majątku. Złoto stoi na przeszkodzie tego podstępnego procesu. Stoi na straży prawa własności. Gdy się to zrozumie, wówczas łatwiej pojąć, dlaczego etatyści sprzeciwiają się standardowi złota”.

Żadne państwo na świecie nie utrzymało standardu wymiany waluty na złoto. Standardem jest niebotyczne zadłużenie finansów publicznych i inflacja.

W XX wieku, treści równości i demokracji służyły wielkiemu kapitałowi jako narzędzie walki z niebezpieczeństwem rozlewania się idei komunistycznych w Europie po II wojnie światowej. W 1947 roku powstał tzw. Program Odbudowy Europy czyli plan Marschala i rozpoczął się okres prosperity Europy Zachodniej związany z odbudową po zniszczeniach wojennych. Obawa o poszerzanie się wpływów ZSRR sprzyjała dbałości rządzących elit o względny dobrostan społeczeństw określanych jako demokratyczne w odróżnieniu od niedemokratycznych komunistycznych dyktatur. Po upadku ZSRR i zniknięciu konkurencji ustrojowej, koncesje na rzecz społeczeństw nie były już wielkiemu kapitałowi potrzebne, natomiast ustępstwa socjalne zaczęły hamować rozwój korporacji finansowych.

Nowym narzędziem kontroli społeczeństw stało się hasło demokracji liberalnej. Tak zwane „wartości europejskie” zaczerpnięto z Rewolucji Francuskiej. I podobnie jak wtedy szczytne hasło „wolność równość i braterstwo”, przykrywa obecnie prawdziwe znaczenie słów. Należy wspomnieć, że Rewolucja Francuska, jakby jej nie oceniać, to przykład całkowicie antydemokratyczny. Miała ona na celu obalenie siłą tradycji łacińskiej cywilizacji europejskiej.

W końcu XX wieku powstały wielkie fundacje pilnujące monopolu na interpretację wydarzeń w życiu społecznym, przemysłowym i politycznym. Wielką rolę odgrywa na przykład Program Georgia Sorosa – Obywatele Dla Demokracji.

Istotą demokracji liberalnej jest atomizacja społeczeństwa poprzez inspirowanie absurdalnych żądań niewielkich grup interesu pod hasłem ochrony praw mniejszości. Celem faktycznym jest wprowadzenie chaosu i przykrycie nim istotnych zmian przeprowadzanych w organizacji i stratyfikacji społeczeństw.

Następuje stopniowa erozja idei demokratycznych i ich wypaczenie w kierunku atrapy formalnej poprawności lansowanej przez uzależnione finansowo media. Te surowo egzekwowane wzorce zachowań spętały faktyczny wpływ obywateli na kierunki rozwoju społecznego poszczególnych państw.

Ostatnie postępy globalizacji pozwoliły doprowadzić mechanizm manipulacji społecznej do swoistej perfekcji. Wydatki na marketing „demokracji” stały się nowym wielkim międzynarodowym przedsięwzięciem inwestycyjnym. Powstały wielkie korporacje pilnujące monopolu na interpretację wydarzeń w życiu społecznym, gospodarczym i politycznym. Demokracja liberalna jest traktowana instrumentalnie dla utrzymania władzy.

Poprawność społeczna i polityczna stała się „elektrycznym pastuchem” aplikowanym przez media sponsorowane przez korporacje finansowe. Gąszcz przepisów prawnych zalewających wszystkie dziedziny aktywności, których interpretacja jest dostępna jedynie specjalistom wywołał efekt społecznej bezradności. Narzędziem utrzymywania spokoju w każdym ustroju stało się też uzależnienie ekonomiczne obywateli wynikające z powszechnego uwikłania w zależności kredytowe. Milowym krokiem w tej dziedzinie była globalizacja, która dostarczyła bardzo tanią imigracyjną siłę roboczą i spowodowała, że „starzy pracownicy” w państwach uprzemysłowionych mogli utrzymać dawny poziom życia jedynie dzięki zaciąganym kredytom. W efekcie nierówności, mimo pracy kobiet, większość rodzin ledwo wiąże koniec z końcem.

Zasady tzw. liberalnej demokracji są we współczesnym globalnym świecie powszechne. Różnice w obrazie wynikają z poziomu zaawansowania gospodarek i stopnia integracji państwa ze światowymi finansami. Zagrożenie polega na tym, że globalizacja finansowa, informatyczna, ideologiczna i rynku pracy daje wielkiemu kapitałowi nieznane wcześniej możliwości manipulacji społeczeństwami. Demokracja liberalna stała się świętym prawem naturalnym, którego narracja nadawana jest przez nieomylnego Wielkiego Interpretatora. Skupia on prawie cały majątek światowy i namaszcza światowe elity.

DR KRZYSZTOF SWAT

W wydaniu nr 184, marzec 2017, ISSN 2300-6692 również

  1. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Tajne łamane przez poufne
  2. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Asystenci Naczelnika
  3. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Naczelnik w Londynie
  4. KATASTROFA SMOLEŃSKA

    Niemiecki punkt widzenia
  5. DECYDENT POLIGLOTA

    Bez angielskiego w firmie ani rusz
  6. A PROPOS...

    ..."tamy" dla populistów Wildersa
  7. LEKTURY DECYDENTA

    Co nas drąży?
  8. LEKTURY DECYDENTA

    Prawda o Kraju Warty
  9. DEMOKRACJA LIBERALNA

    Nowe logo światowej kontroli zarządczej
  10. PSA PRZEJĄŁ OPLA

    Polska może zyskać
  11. DECYDENT POLIGLOTA

    Biznes z Rosją
  12. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Fiński żongler w Kraju-Raju
  13. LEKTURY DECYDENTA

    Innowacyjna firma z wizją
  14. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Ministerstwo Dewastacji Środowiska
  15. WIATR OD MORZA

    Proszę wstać! Sąd idzie...
  16. W OPARACH WIZERUNKU

    Bigos w rankingach i hierarchiach
  17. PRAWA - WŁADZA - PROBLEMY

    Teraz oni
  18. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Była pięknym motylem...