Established 1999

DECYDENT SNOBUJĄCY

16 lipca 2020

Prawdy i kity

Wiecznej pamięci ksiądz Józef Tischner w „Historii filozofii po góralsku” podał definicję prawdy wszech czasów. „Są trzy prawdy: świento prawda, tys prawda i gówno prawda”. A Izabela Trojanowska śpiewająco dodawała: „tyle samo prawd ile kłamstw (…), że sam diabeł nie odróżni ich”. I tych dwóch definicji się trzymajmy.

Jeśli na razie jesteśmy przy historii, to przypomnę jeszcze jedną prawdę – dziennik „Prawda” słusznie mieniący się organem Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego (ówczesna opozycja polska używała określenia: Sowieckiego). Przypisując kategoryzację ks. Tischnera do treści w owym organie, możemy śmiało zastosować trzecią prawdę. Tak uważali co światlejsi obywatele Kraju Rad Robotniczych i Chłopskich. Natomiast dla zabetonowanych towarzyszy radzieckich prawda w „Prawdzie” była świento. Dzisiejsza „Prawda” orbituje w pobliżu śmietnika historii.

Ale skoro już na wspominki mi się zebrało, to jeszcze o jednym prawdziwym wydarzeniu organizowanych przez jedynie słuszne ówcześnie media. Trzy gazety: wschodnioniemiecka „Neues Deutschland” (organ Komitetu Centralnego Niemieckiej Socjalistycznej Partii Jedności), „Rude Pravo” – organ Czechosłowackiej Partii Komunistycznej – oraz naszej „Trybuny Ludu” – organ Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (kto jeszcze o nich pamięta?) organizowały przez kilkadziesiąt lat amatorski kolarski Wyścig Pokoju.

Przypomnę trzy nazwiska naszych idoli: Stanisław Królak – okładał pompką po łbie towarzysza-kolarza z bratniego ZSRR, który zajeżdżał mu drogę, Ryszarda Szurkowskiego – najlepszego naszego kolarza oraz jego mniej skutecznego w wygrywaniu etapów i całych wyścigów rywala, Stanisława Szozdę.

A na podwórkach? Rysowało się kredą na chodnikach trasy i ścigało kapslami od piwa, w których w środku rysowało się flagi państw. Nie przypominam sobie, aby któryś z podwórkowych zawodników pedałował pod czerwoną płachtą z sierpem i młotem.

Ryszard Szurkowski uważa, że Wyścig Pokoju był trzecim w Europie najtrudniejszym, po Tour de France i Giro d`Italia.

Decydent Snobujący

W wydaniu nr 224, lipiec 2020, ISSN 2300-6692 również

  1. HISTORIA DECYDENTA

    Niepełnoletnia, zamordowana
  2. SZTUKA DECYDENTA

    Samotna obywatelka świata
  3. POLITYKA DECYDENTA

    Więzi transatlantyckie
  4. HISTORIA DECYDENTA

    Przed rozbiorami
  5. DECYDENT GLOBTROTER

    Jedziemy na Maltę
  6. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Obalanie flaszki
  7. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Prawdy i kity
  8. WIATR OD MORZA

    Kondolencje dla Pana Prezesa
  9. HISTORIA DECYDENTA

    Wojna polsko-bolszewicka
  10. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Co dalej na Kaukazie Południwoym?
  11. DECYDENT POLIGLOTA

    Takiej książki jeszcze nie było
  12. HISTORIA DECYDENTA

    Hitler po latach
  13. PRACA DECYDENTA

    Inny świat
  14. HISTORIA DECYDENTA

    Zamordowany
  15. WIATR OD MORZA

    Mamy przekopane!
  16. ANTYKWARIAT DECYDENTA

    Intrygujący świat
  17. CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

    Honor straceńców
  18. RELIGIE DECYDENTA

    Wiara i praca