Established 1999

ZROZUMIEĆ DALEKI WSCHÓD

01/06/2024

Kalendarze Azji Wschodniej

Niezależnie od tego, jak liczymy czas – upływa on pod każdą szerokością geograficzną tak samo. W kulturach Azji Wschodniej wszystkie kalendarze mają chińskie korzenie – pisze Elżbieta Potocka.

Kalendarz w starożytnych Chinach regulował działalność rolniczą, a regularność w cyklu rocznym była oznaką dobrze zarządzanego imperium, w którym władca był w stanie utrzymać harmonię między Niebem a Ziemią. Kalendarz przygotowywany co roku przez astronomów cesarza był symbolem usankcjonowania rządów cesarza przez Niebo. Według chińskiej legendy w 2254 roku p.n.e. cesarz Yao nakazał swoim astronomom zdefiniowanie rocznych cykli zmieniających się pór roku, a podczas panowania dynastii Shang (1766-1122 p.n.e.), corocznie rada matematyków pod kierownictwem ministra rządu cesarskiego przygotowywała kalendarz.

Każda nowa chińska dynastia publikowała nowy oficjalny kalendarz roczny, a publikacja kalendarza nieoficjalnego mogła zostać uznana za akt zdrady. Dwór Mingów do państw, które pozostawały w zależności od Chin i składały cesarzowi hołd i odpowiednie dary, wysyłał co roku egzemplarz cesarskiego kalendarza, a do władców państw, którzy mieli cesarski tytuł wang, czyli król, wysyłano kalendarz z dedykacją cesarza, owinięty w tkaninę żółtego, cesarskiego koloru.

Chiński kalendarz stosowany był w wielu wersjach. 50. wersja tego kalendarza została wprowadzona w Japonii w roku 861 i spełniała swoje zadanie aż do 1873 roku. Wówczas to wchodząca na drogę modernizacji Japonia przyjęła zachodni sposób liczenia czasu – czyli kalendarz gregoriański (solarny).

Kalendarz chiński operował miesiącami księżycowymi, które nie miały nazw, a były numerowane od 1 do 12. W pewnych latach trzeba było do niego dodać miesiąc „dodatkowy” – trzynasty, by nadrobić opóźnienia w stosunku do słońca. W kalendarzu chińskim występuje 12 znaków zodiaku, dotyczą one lat, a nie miesięcy. Lata nazywane są od nazwy jakiegoś zwierzęcia: rok Szczura, rok Wołu, Tygrysa, Zająca, Smoka, Węża, Konia, Barana (Owcy), Małpy, Kury, Psa i Dzika (Bawołu). W okresie lunarnego Nowego Roku znaki te pojawiają się na tabliczkach w świątyniach, na znaczkach pocztowych i na kartkach świątecznych. Powstaje też wiele bibelotów, będących wyobrażeniem zodiakalnych znaków chińskich.

Pory roku w kalendarzu lunarnym nie pokrywają się z porami w naszej kulturze: wszystkie one związane są z pracami rolnymi i połowami. Wiosna zaczyna się w pierwszy dzień nowego roku, tj. 3 lutego. Poprzedza ją festiwal zwany setsubun: rzuca się wtedy w kąty domu i wokół niego prażone ziarna soi, które posiadają moc wyganiania demonów i zwabiania szczęścia do domu. Ceremonii rozrzucania soi towarzyszą głośne okrzyki: „Demony precz! Przybądź szczęście!”. Dawniej w tym dniu dzieci dostawały drewniane lalki mające moc oddalania nieszczęść. W noc poprzedzającą nadejście Nowego Roku, a zarazem pierwszy dzień wiosny, składano zwykle wizyty i odwiedzano świątynie.

Pierwszy dzień roku był świętem. Tego dnia duchy z gór i rzek zamieniały między sobą miejsca pobytu, aby zaznaczyć, że rozpoczyna się nowy rok. Wówczas nikt nie ośmielał się chodzić po górach i wszyscy unikali wypływania na wodę. W niektórych okolicach wierzenia te przetrwały do dziś. Kultywowane stare obrzędy religijne i zwyczaje ludowe mają zwykle charakter magiczny i sięgają korzeniami najstarszych wierzeń i legend.

*

W Japonii jest trochę inaczej niż w Chinach. Tam jest wiele sposobów liczenia czasu – rok kalendarzowy zaczyna się 1 stycznia, rok „przyrodniczy” – pod koniec stycznia, na początku lutego, rok szkolny i rok finansowy – 1 kwietnia. Obecnie w Japonii, tak jak w całym świecie, oficjalnie obowiązuje kalendarz gregoriański, ale obok niego wciąż funkcjonuje kalendarz lunarno-słoneczny. Obowiązuje też liczenie czasu związane z osobą panującego władcy, co określało się mianem ery. Rozpoczyna się ona w chwili objęcia tronu przez każdego kolejnego cesarza. Rządy cesarza Hirohito to była era „Showa”, co znaczyło „Era Promieniującego Pokoju” i trwała od 1926 roku do 1989, tj. 64 lata. Rządy cesarza Akihito, to „Era Heisei”, czyli „Pokój wszędzie”, która rozpoczęła się 8 stycznia 1989 roku i trwała do 30 kwietnia 2019 roku, kiedy to panujący cesarz abdykował na rzecz swojego syna – obecnie zasiadającego na tronie cesarza Naruhito.

W japońskiej prasie, obok daty obowiązującej na świecie, podaje się też zapis według ery, np. Boże Narodzenie – 24 grudnia 1999 roku było zapisane jako dzień 9 listopada 11 roku ery Hesei.

W Japonii nadal 44% mieszkańców obchodzi różne święta według starego kalendarza. W małych i średnich miasteczkach Japonii ludzie posługują się kalendarzem z datą późniejszą o miesiąc od obowiązującego. Większa część wiosek rolniczych i rybackich posługuje się starym kalendarzem, w którym opisane są różne zjawiska związane z siewami, zbiorami i połowami.

Ten dualizm w liczeniu czasu czyni życie Japończyka trochę trudne. W japońskich kalendarzach i almanachach drukowane są przeważnie dwa rodzaje dat. W związku z tym stacje radiowe powtarzają specjalne świąteczne programy: na Nowy Rok –1 stycznia, na nowy rok lunarny. Również japońskie koleje państwowe muszą dostosować rozkład jazdy do świąt w nowym i starym kalendarzu.

31 grudnia większość Japończyków, jak co roku przywdzieje świąteczne stroje, udekoruje swoje domy, przygotuje specjalne noworoczne smakołyki, oczekiwać będzie setek kartek z życzeniami. Zegary będą odmierzać czas tak jak wszędzie na świecie, a fachowcy od komputerów będą czuwać, by nic nie zakłóciło ich pracy.

Gazeta 800

Korea Północna ma swój własny system liczenia czasu. To Era dżucze.

Koreańczycy przez wieki żyli zgodnie z konfucjańskimi zasadami. Były to jasne normy etyczne i ekonomiczne, określone dla poszczególnych grup społecznych, dzięki czemu w społeczeństwie dało się utrzymać odpowiednią hierarchię i porządek. Podstawą systemu była rodzina, w której istniała hierarchia naturalna. Głową rodziny był ojciec – reprezentował ją na zewnątrz i zabezpieczał jej byt ekonomiczny, a pozostali członkowie byli mu podporządkowani, posłuszni i ulegli. Rodzina była duża, wielopokoleniowa, klanowa, zależna od siebie ekonomicznie. Dzieci od urodzenia były uczone, że od kogoś zależą, że ktoś się nimi opiekuje, nad nimi czuwa, poucza i ocenia. Wyłamywanie się z systemu kończyło się ostracyzmem społecznym i skazywało jednostkę na zagładę. Poza kolektywem trudno jej było funkcjonować. Państwo było zbiorem rodzin, a właściwie jedną ogromną rodziną, na której czele stał władca.

Władza miała charakter paternalistyczny. Roztaczała opiekę nad wszystkimi podwładnymi. Władca uosabiał wartości grupy i dbał o jej dobro. Istniało duże poczucie wspólnoty duchowej. Poddani byli oddani, lojalni i darzyli władcę bezgranicznym zaufaniem. Istniał prymat grupy nad jednostką. Jednostka w tym systemie miała głównie obowiązki i bardzo ograniczone prawa. Kimowie wszystko zburzyli. Pisanie historii tego kraju przez Kim Il Sunga i jego syna to eliminowanie przeszłości i wprowadzanie kraju w niekompatybilne systemy społeczno-kulturowe. W KRLD w 1997 roku, to jest 3 lata po śmierci Wielkiego Wodza, wprowadzono kalendarz dżucze, który wyznacza nową erę w rozwoju KRLD – erę dżucze, a rok urodzenia Kim Il Sunga – 1912 – daje jej początek i choć funkcjonuje ona obok kalendarza zachodniego, to wielu Koreańczyków z Północny posługuje się tylko kalendarzem dżucze.

DR ELŻBIETA POTOCKA

W wydaniu nr 271, czerwiec 2024, ISSN 2300-6692 również

  1. SPRZĄTANIE ŚWIATA

    Finał blisko
  2. W OBIEKTYWIE

    Modelki
  3. KRYNICA MORSKA

    Stali mieszkańcy
  4. CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

    Rekwizytorium władzy
  5. ZROZUMIEĆ DALEKI WSCHÓD

    Kalendarze Azji Wschodniej
  6. POZNASZ ARABA PO KUCHNI JEGO

    Mouneh - zapasy żywności (cz. 1)