Established 1999

ZROZUMIEĆ DALEKI WSCHÓD

2 luty 2024

Szogun

Za moment ukaże się nowa filmowa opowieść o najciekawszym okresie w historii Japonii – walce wielkich wodzów o hegemonię, co w praktyce oznaczało ogarnięcie wpływami całej Japonii, czyli jej zjednoczenie – pisze Elżbieta Potocka.

Plakat zapowiadający film „Szogun”; https://www.filmweb.pl/serial/Sz%C5%8Dgun-2024-10025008/posters

Kiedy w Japonii – w TV pokazywano filmy z innych kultur – na ekranie ukazywał się „dziadek-opowiadacz”. Przez kilka długich minut wyjaśniał widzom, o co w filmie chodzi. Ja zrobię to samo. Nie będę opowiadać, o co w filmie chodzi, ale wyjaśnię terminy, dla polskiego widza niezrozumiałe. A jest ich kilka: daimyō; samuraj; szogun; bakufu; taikō.

Zacznę od terminu daimyō to panowie feudalni, potężni władcy ziemscy, jak nasi magnaci. Z potężnymi zamkami-twierdzami i armiami samurajów. Wielkie posiadłości ziemskie zaczęły powstawać w Japonii w IX wieku, a od XII ta grupa posiadaczy ziemskich kształtowała losy Japonii. Kiedy w XII wieku w życiu politycznym Japonii pojawia się pierwszy szogun, daimyō zostali jemu bezpośrednio podporządkowani, a nominalnie cesarzowi.

Zamek w Himei

Zamek w Himeji – wzniesiony w roku 1333, na wzgórzu o wysokości 45,6 m n. p. m. Rozbudowywał go Hideyoshi Toyotomi i Ieyasu Tokugawa. To „szczęśliwy” zamek. Nigdy nie dotknęło go trzęsienie ziemi, ani amerykańskie bomby. Fot. Elżbieta Potocka

*

Pod koniec XVI wieku Japonia podzielona była między 250 daimyō. Walczyli ze sobą nieustannie. Silniejszy stawał się ten, który miał więcej samurajów.

Samuraj fot ep OK

Fot. EP

 Samuraj – dosłownie to „ten, który służy”. Dziedziczna szlachta wojskowa. Pracowali dla wielkich panów. Byli ich ochroną. Pan dbał o ich uzbrojenie i podstawowe potrzeby. Samuraj dostawał od pana kawałek ziemi, która uprawiali jego słudzy. Pan w zamian oczekiwał stałej gotowości bojowej, odwagi i bezgranicznej lojalności. Samuraj miał tylko jedno zadanie – być gotowym do walki w każdym momencie życia, i być gotowym to życie poświęcić. Robił to zgodnie z kodeksem bushido – „droga walczącego rycerza”. Więc walczący samuraj nosił w sobie pogardę dla śmierci i nigdy nie oddawał się w niewolę. W sytuacjach bez wyjścia odbierał sobie życie. W XII wieku jeden z rodów staje się tak silny, że potrzebuje wywyższenia – tytułu wielkiego wodza – szoguna. Sam sobie go nadać nie mógł. Musiał go uzyskać z rąk cesarza. To takie namaszczenie. Wyróżnienie jednego spośród wielu. 

Szogun – początkowo był to tytuł tymczasowy nadawany głównodowodzącemu cesarskiej armii na czas prowadzenia misji wojskowej. Pierwszy raz miało to miejsce w roku 793, kiedy cesarz mianował swego przedstawiciela do walki z Ajnami, pierwotnymi mieszkańcami wyspy Honsiu. Otrzymał on wtedy tytuł sei-i taishōgun, czyli „Wielki generał poskromiciel barbarzyńców”. Tytuł ponownie zaczęto nadawać w XII wieku. Sięgnął po niego najsilniejszy z daimyō  – Minamoto no Yoritomo – i otrzymał go od cesarza w roku 1192.

Oprócz tytułu dostał do ręki cesarską pieczęć i mandat do rządzenia w imieniu władcy. Od tego momentu tytuł i funkcja stały się dożywotnie i dziedziczne. Szogun staje się kampaku – regentem. Teoretycznie cesarz stał ponad szogunem – ale nigdy bezpośrednio nie rządził. Przez wieki był tylko władcą nominalnym, a ponieważ zgodnie z wierzeniami Japończyków, był bóstwem żywym, nikt nie próbował go z tronu usunąć.

*

Szogun, dzierżąc władzę wojskową, dzierżył także władzę administracyjną, zwaną bakufu. Da się to przetłumaczyć jako „rządy spod namiotu”, albo „rząd zza kurtyny”. Termin ten nie przeniknął do języków zachodnich. Najczęściej bakufu tłumaczy się jako szogunat.

Szogunat, to była dyktatura wojskowa, która trwała aż do 1868 roku. W tym okresie istniały trzy rządy wojskowych: był „namiot” w Kamakurze (1185–1333), którego władza uległa osłabieniu po nieudanych najazdach Mongołów na wyspy japońskie w roku 1274 i 1281. Po jego upadku powstał „namiot” Ashikaga (1338–1573) z siedzibą w Kioto. Po 130 latach rządów wewnątrz tego „namiotu” doszło do rozłamów, które doprowadziły do starć wewnętrznych i wprowadziły Japonię w stan ciągłej wojny domowej, który z przerwami trwał do 1600. Jej celem było „ogarnięcie pod jednym dachem wszystkich ziem” na wyspach przez najsilniejszego wodza.Mapa

W procesie jednoczenia Japonii zapisały się trzy nazwiska Oda Nobunaga, Toyotomi Hideyoshi i Ieyasu Tokugawa. Powyższa mapa pokazuje, jak potężni byli dwaj pierwsi [1].

Oda Nobunaga (1534–1582), zanim został zamordowany – zdołał kontrolować 20 z 66 historycznych prowincji Japonii. Jego dzieło kontynuował jego były sługa – Toyotomi Hideyoshi (1537–1598), który w hierarchii walczącej ze sobą Japonii zrobił zawrotną karierę. W roku 1585 został kampaku – regentem z olbrzymią władzą i olbrzymią armią. O tytuł szoguna ubiegać się nie mógł. Był synem chłopa służącego w armii. Mając 20 lat przyłączył się do szeregów armii Ody Nobunaga, i tam został samurajem, co pozwoliło mu robić karierę wojskową. Po śmierci Nobunagi, w roku 1582, był już potężnym wodzem. W roku 1583 zbudował zamek w Osace – bazę swego dowodzenia. Kontynuował proces scalania  Japonii, rozpoczęty przez Odę Nobunagę. W roku 1590 kontrolował już niemal wszystkie prowincje Japonii i planował podbój Korei i Chin.

Toyotomi nie miał synów, i w roku 1592 adoptował swego siostrzeńca Hidetsugu i oddał mu dziedziczny tytuł kampaku. Sam posługiwał się tytułem taikō, co oznaczało były regent i dalej pociągał za sznurki. W roku 1593 urodził mu się syn, co stworzyło problem sukcesji tytułu. Hideyoshi odsunął adoptowanego syna od władzy, a w roku 1595 nakazał mu popełnić seppuku. Dla 5-latka ustanowił pięcioosobową Radę Regencyjną, która miało rządzić w jego imieniu, do jego pełnoletności, tj. do osiągnięcia 15 lat. Powołał też 5-osobową Radę Administracyjną, której jednym z jej członków był lord Mitsunari  Ishida.

Japonię scalił i pokój na 250 lat zaprowadził Ieyasu Tokugawa (1543-1616)władca centralnej części wyspy Honshiu – Kanto z siedzibą w Edo. W 1603 roku został szogunem. Zanim do tego doszło – musiał stoczyć bitwę pod Sekigaharą.

*

Japonia, to jedyny kraj w tym rejonie świata, który w swej historii, nie został najechany przez obce wojska, ale Japonia to kraj, który „sam z sobą” toczył przez dziesięciolecia krwawe wojny. Naprzeciwko siebie stawały kilkusettysięczne armie, które były dla siebie bezlitosne. Najkrwawsza bitwa odbyła się 21 października 1600 rokupod Sekigaharą. To największa i najważniejsza bitwa feudalnej Japonii. Brało w niej udział 160 tysięcy wojowników. Ta bitwa definitywnie kończyła okres walk o hegemonię i na szczyt władzy wyniosła Ieyasu Tokugawę. Po trzech latach robienia „porządku” z przeciwnikami, 107. cesarz Japonii – Go-Yōzei 24 marca 1603 roku mianował Tokugawę szogunem, który stał się władcą absolutnym w Japonii, a szogunat, który utworzył trwał 250 lat.

Dlaczego władza szoguna była absolutna? Odpowiedź jest prosta – bo pochodziła z nadania cesarza, a cesarz był osobą boską, więc każdy, kto przeciwstawiał się szogunowi, chcąc nie chcąc buntował się przeciwko tronowi cesarskiemu, i tym samym skazywał się na ostracyzm społeczny, a jego dobra ulegały konfiskacie.

Nowy szogun 600

Czy nowy szogun nas zachwyci? Zobaczymy. Plakat zapowiadający.

To tło historyczne znakomicie wykorzystał James Clavell w powieści „Szogun”. Orientalista, zafascynowany kulturą Dalekiego Wschodu. Dobrze się po niej poruszał, ponieważ znał  chiński i japoński. Jego powieść urzekła reżysera Jerre’go Londona i powstał wspaniały miniserial „Szogun”.

Kadr z filmu

Kadr z filmu. Najwspanialszy aktor Japonii – Toshiro Mifune. Spotkałam go w Tokio.

Naświetliłam historię, teraz przeniosę ją do filmu, którego bohaterem jest angielski żeglarz John Blackthorn – pilot holenderskiej fregaty. Wzorowany na postaci autentycznej – angielskim żeglarzu Williamie Adamsie, który dotarł do brzegów wyspy Kiusiu 19 kwietnia 1600 roku. Z ponad stuosobowej załogi ocalało zaledwie 24 marynarzy, jednak tylko siedmiu było w stanie poruszać się o własnych siłach. Następnych sześciu zmarło kilka dni po przybyciu na wyspę. Adams umiał się przystosować do japońskiej kultury, i małymi krokami staje się Japończykiem. Z czasem został głównym doradcą szoguna Ieyasu Tokugawy i wprowadzał do jego stylu życia europejskie pierwiastki. Stał się też pośrednikiem szoguna w jego kontaktach handlowych z Holandią i Anglią, które starały się przełamać monopol handlowy Portugalczyków.

*

Bohater „Szoguna” John Blackthorn zjawia się w Japonii gdy daimyō Yoshii Toranaga (pierwowzór Ieyasu Tokugawa) jest w konflikcie z Radą Regentów strzegącą interesów małoletniego dziedzica tytułu kampaku (syna Toyotomi Hideyoshiego). Aż do jego pełnoletności miała ją sprawować 5-osobowa Rada Regencyjna, w której  znaleźli się dwaj najpotężniejsi daimyō i adwersarze – lord Toranaga i lord Ishido (pierwowzór Mitsunari Ishida), a każdy z nich dążył do zdobycia przewagi. Intrygi, zdrady, mordy i zabójstwa – to droga do władzy i potęgi, a kulminacja następuje w bitwie pod Sekigaharą, w której samuraje pana Toranaga zabili kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy wroga.

Zanim zobaczymy nową wersję „Szoguna”, odświeżyć warto starą:   

https://www.cda.pl/video/12576450db;

https://www.cda.pl/video/125764536f?a=1; https://www.cda.pl/video/12577089b5?a=1

Zachęcam też wszystkich do lektury książki. Znajdziemy w niej odpowiedzi na wiele pytań.  

                                                                                                                        ELŻBIETA POTOCKA

[1] https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c6/Azuchimomoyama-japan.png; DP

 

W wydaniu nr 267, luty 2024, ISSN 2300-6692 również

  1. LEKTURY DECYDENTA

    Zdradliwy urok
  2. FOLWARCZNE SADOMASO

    Pan na włościach
  3. ZROZUMIEĆ DALEKI WSCHÓD

    Szogun
  4. ARABSKIE OPOWIEŚCI

    Abrakadabra, niebieski koralik i czarny kot
  5. WYPRAWY WAGABUNDY

    Polskie K2