Established 1999

ZROZUMIEĆ DALEKI WSCHÓD

14/10/2023

Portugalczyk chciał Makau rządzić sam

Zimą 1556–1557 Portugalczycy przenieśli około 400 chat z wyspy Lampacau na południową część półwyspu. Mając zapewnione miejsce do prowadzenia handlu, oczyścili Makau z piratów, którzy przez lata atakowali wioski na wybrzeżu – pisze Elżbieta Potocka.

Fot. EP

W roku 1557 zaczęli w Makau budować swoje pierwsze, solidne domy. Wszystkie materiały budowlane, czyli cegły, płytki, drewno i kamień sprowadzali.

W niecały rok pojawiło się kilkadziesiąt domów w stylu zachodnim, sygnalizujących osadnictwo portugalskie w Makau. W następnych latach powstał port z magazynami i mieszkaniami.

Społeczność portugalska zaczęła się powiększać. Już w roku 1558 liczyła 600 osób, w 1563 – 900 oraz kilka tysięcy niewolników, których Portugalczycy porywali lub kupowali w Afryce i Azji Południowo-Wschodniej. Na chińskim terytorium szybko poczuli się jak „u siebie”.

Makau w 2 mapa

Makau w 1558 roku; Obraz Theodora de Bry, Muzeum Narodowym w Makau; DP

Obok domów zaczęli budować kościoły i próbowali chrystianizować miejscową ludność chińską. Pierwszą budowlą sakralną był Kościół św. Antoniego  zbudowany w 1560 roku. Była to bambusowo-drewniana konstrukcja kryta strzechą.

Kosciol Dominika 3

W roku 1587 powstał Kościół Świętego Dominika. Fot. EP

Wydzierżawione terytorium powoli stawało się niesubordynowane. Portugalczycy dopuszczali się wielu różnych przestępstw: przemytu, porywania dzieci, handlu niewolnikami. Bez zgody chińskiego rządu obsługiwali statki handlowe z różnych krajów, co dawało im duże dochody.

Rosnąca portugalska społeczność zaczęła domagać się prawa do wprowadzenia portugalskiego samorządu. W roku 1560 utworzono samorząd miejski, który zajmował się sprawami administracyjnymi i sądowniczymi, dotyczącymi tej społeczności. Urzędnicy chińscy nie od razu chcieli się na to zgodzić, wychodząc z założenia, że na chińskim terytorium cudzoziemcy nie mogą posługiwać się obcymi prawami. Za łapówki przymykali jednak oko na poczynania Portugalczyków, którzy chcieli się odciąć od chińskiej społeczności.

Na początku 1569 roku zaczęli otaczać murem osadę, w której mieszkali. Wkrótce cała była otoczona murami, z kilkoma bramami zamykanymi na noc. Mur biegnący w poprzek półwyspu oddzielał ich osadę od terenów północnych, zamieszkałych przez ludność chińską i podlegającą chińskim prawom. Wewnątrz murów znajdowały się budynki publiczne, religijne, handlowe i administracyjne. W ten sposób powstało zamknięte portugalskie miasto, które Chińczycy postrzegali jako miejsce obce, z dziwną architekturą, obcymi ludźmi i nieznanymi procesjami religijnymi. Niektórzy miejscowi postrzegali osadę w Makau jako zły omen, inni skarżyli się, że nie jest już częścią Chin. Samych Portugalczyków traktowano jak „zamorskich diabłów”.

Mapa niebieska 4 800Mapa Makau z 1639 roku pokazuje, że całe miasto było otoczone murami, z fortecami w strategicznych miejscach. Portugalczykom w tym zamkniętym obszarze robiło się coraz ciaśniej i w roku 1849 zaczęli burzyć mury, które sami postawili. Pokazuje też chińską bramę odcinającą półwysep od lądu stałego.

Obecność Portugalczyków w Makau stanowiła dla władz Mingów trudny do rozwiązania problem. Nie mieli scenariusza dla tych, którzy „byli ludźmi kiedy byli zadowoleni i stawali się bestiami, kiedy byli rozzłoszczeni”. Władze Mingów wpuściły na swoją ziemię niesubordynowanego barbarzyńcę i nie wiedziały, jak go kontrolować. Wśród rządzących trwała dyskusja – wyrzucić czy zatrzymać. Zwyciężył pragmatyzm: przewidywano, że wypędzenie Portugalczyków nie zapobiegłoby zjawieniu się innych zachodnich barbarzyńców, silniejszych od Portugalczyków. Postanowiono więc ich kontrolować poprzez dostawy żywności.

Po 17 latach ich oficjalnej obecności na półwyspie, w roku 1574 postawiono w najwęższym miejscu przesmyku mur z bramą, zwaną przez Portugalczyków Portas do Cerco – „Bramą Oblężenia”. Odcięto im w ten sposób możliwość swobodnego poruszania się między półwyspem, a lądem stałym.

Wang Wenda

Wang Wenda (1901–1981); Brama kontrolna z XVII wieku; Kolekcja Muzeum Sztuki w Makau; https://www.sohu.com/a/114460299_383547

Była to klasyczna chińska brama miejska z trzema kondygnacjami, murem schodzącym ku wodzie i budynkiem garnizonowym. Była też symbolem władzy chińskiej na tym terenie. Na nadprożu bramy znajdował się napis: „Strzeż się naszej wielkości, szanuj nasze zasady”. Zamykając bramę, chińskie władze mogły zatrzymać przepływ żywności i innych artykułów do Makau. I tak też czyniono. Przez jakiś czas brama była otwarta codziennie, potem otwierano ją co pięć dni, co utrudniało życie mieszkańcom Makau. Wino i żywność dla Portugalczyków były dostarczane w ramach wcześniej ustalonych przez władze Guangdong kwot. Te zaś zależały od faktycznej liczby osób w danym gospodarstwie domowym czy jednostce handlowej. Kiedy otwierano targowiska za bramą, lepiej sytuowani robili duże zapasy, ale biedni często głodowali. Brama była strzeżona przez 60 żołnierzy, a po zamknięciu, pieczętowana sześcioma pieczęciami. Taka taktyka bardzo utrudniała życie mieszkańcom Makau. Brama była groźną chińską bronią – czasami zamykano ją na wiele tygodni, odcinając dostawy żywności dla mieszkańców półwyspu. Potrzebę jej zamykania tłumaczono tym, że odbywa się to „dla ochrony naszego kraju i naszych dzieci przed porwaniem”.

 Z czasem Portugalczycy zaczęli domagać się więcej praw samorządowych w dzierżawionej przez nich przestrzeni, na co władze Mingów przystały i „dały im dużą autonomię w sprawach samorządowych”. W roku 1583 zgodziły się na utworzenie Rady Senatu, która zajmowała się problemami Portugalczyków w Makau.

 Władze Mingów godząc się na rozwój miasta, bezpośrednio nie ingerowały w wewnętrzne sprawy portugalskiej społeczności, ale kontrolowały ją poprzez różne rozporządzenia, np. Portugalczycy musieli uzyskiwać zgody władz chińskich na naprawy i budowę domów, musieli rejestrować wszystkie swoje statki; musieli uzyskać zezwolenia na fracht lądowy do Makau. Mieli też absolutny zakaz chrystianizacji społeczności chińskiej. Kontrola chińska dotyczyła także portu morskiego w Makau, który podlegał władzom morskim w Guangdongu – pełnił on funkcję wewnętrznego portu chińskiego i portu zewnętrznego jednocześnie, co nie zawsze zdawało egzamin i prowadziło do różnych incydentów.

Chroniąc swoje wody i interesy, Chińczycy wokół Makau zainstalowali 700 żołnierzy i 1200 marynarzy i uważnie obserwowali Portugalczyków zarówno na lądzie, jak i na morzu. Dzięki temu współżycie obu nacji nacechowane było kompromisami i układało się względnie harmonijnie. Portugalczycy do podtrzymania harmonii stosowali różnego rodzaju zachęty finansowe, czyli prezenty i łapówki, na co urzędnicy cesarscy przystawali. Chińczycy od  czasu do czasu przypominali jednak, że to jest chińskie terytorium. Regularnie pobierano cła i opłaty za kotwicowiska. W roku 1621 Senat Makau przyznał, że „ziemia, na której żyjemy, do nas nie należy, tylko do cesarza Chin”. Potwierdzał to utworzony w Makau w roku 1688 morski urząd celny kontrolujący wszelki ruch na okolicznych wodach.

W następnych latach obie strony usiłowały wzmacniać swoją kontrolę nad Makau, ale żadna nie była w stanie uzyskać kontroli absolutnej, mówiono zatem o „dzielonej suwerenności. Była to sytuacja patowa, która istniała, ponieważ była korzystna dla obu stron – Portugalczycy ciągnęli korzyści z portu handlowego, a Chińczycy z pobierania podatków i opłat. Żadna ze stron nie była na tyle silna, by zmienić istniejące status quo, a to stwarzało wiele problemów w życiu społeczności półwyspu. Wiele konfliktów dotyczyło spraw karnych, np. kiedy Portugalczycy „wymierzali” sprawiedliwość Chińczykom, Chińczycy w odwecie zamykali „Bramę Oblężenia” i odcinali dostawy żywności na tygodnie.

Portugalczycy swojej obecności w Makau usiłowali nadać oficjalny charakter. Kilka razy próbowali złożyć hołd cesarzowi, ale za każdym razem natrafiali na przeszkody nie do pokonania, co wydaje się o tyle dziwne, że to władze Chin robiły wszystko, by do tego nie doszło, chociaż ich teoria zakładała, że każdy może stać się częścią „wszystkiego pod niebem” (tianxia) i każdy może złożyć cesarzowi hołd. Teoria hołdu nie zadziałała w przypadku Portugalczyków, a ponieważ to nacja pragmatyczna, to dalej robili to, co umieli robić najlepiej – handlowali wszystkim i we wszystkich kierunkach, a osada rozwijała się coraz bardziej i coraz mniej respektowano chińskie prawa. Były okresy, kiedy Portugalczycy przestawali płacić podatki i głośno domagali się wpuszczenia misjonarzy w głąb kontynentu.

Współżycie dwóch kulturowo odmiennych nacji ciągle obfitowało w różne trudne do rozwiązania problemy. Władze chińskie ciągle przypominały o respektowaniu chińskich zasad. W 1731 roku Chińczycy powołali odrębny urząd do zajmowania się sprawami Makau. Życie Portugalczyków w Makau poddawano bardzo szczegółowej kontroli: co jakiś czas wprowadzano nowe zasady dotyczące tego, co mogą, a czego nie mogą robić. Ostatni zbiór takich zasad wydano w roku 1749. Było to 12 artykułów, znanych jako „Dwanaście artykułów o kontroli nad barbarzyńcami”. Był to akt prawny sformułowany przez rząd Qing i zaakceptowany przez Senat Makau. Dotyczył różnych aspektów życia i działalności tej mieszanej społeczności. Zapisy te zostały przedstawione społeczności chińskiej i portugalskiej na dwóch kamiennych stelach, co potwierdziło jurysdykcję administracyjną rządu Qing w Makau. Mimo wszystkich ograniczeń Makau kwitło.

ELŻBIETA POTOCKA

Więcej:

Elżbieta Potocka, Makau – element chińskiej wizji świata, Toruń 2021.

W wydaniu nr 263, październik 2023, ISSN 2300-6692 również

  1. ZROZUMIEĆ DALEKI WSCHÓD

    Złoty wiek Makau
  2. WAŻNA ROCZNICA

    To już 174 lata
  3. ZROZUMIEĆ DALEKI WSCHÓD

    Portugalczyk chciał Makau rządzić sam
  4. ZROZUMIEĆ DALEKI WSCHÓD

    Jak Portugalczyk trafił do Makau
  5. ARABSKIE OPOWIEŚCI

    Kupić, sprzedać, zarobić...
  6. CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

    Spektrum mierności
  7. WEEKENDOWE WYPADY...

    Opera i architektura