Established 1999

WIATR OD MORZA

01/06/2022

17 września...

Co prawda do tej daty jest jeszcze trochę czasu, niemniej jako piszący pod hasłem „Wiatr od morza”, autorstwa Stefana Żeromskiego, zobligowany jestem do przekazywania ważniejszych informacji z tej części Polski, a w zasadzie ziem zdobytych dla nas, dzięki temu że Adolf przegrał (przez głupotę) swoje marzenia o potędze – pisze Sławomir J. Czerniak.

Sławomir J. Czerniak

Otóż, jak informują publikatory, mimo trwających jeszcze prac ziemno–kanalizacyjnych, zaryzykowano podać wiekopomną datę, właśnie 17 września bieżącego roku, jako dzień uroczystego otwarcie przekopu Mierzei Wiślanej, największego i jedynego jak na razie przedsięwzięcia politycznego PiS. Jak wiadomo, inne sztandarowe inwestycje, tj. dwie wieże i Białołęka, legły w gruzach, w przenośni i dosłownie

Program tej uroczystości nie został jeszcze podany. Zgodnie z polską tradycją, zapewne kilku biskupów pokropi wodę łączącą Bałtyk z Zalewem Wiślanym i przyjadą liczne delegacje, w tym na pewno co najmniej połowa Sejmu i Senatu i ta II Solidarność z jej przewodniczącym Dudą, który jest jednocześnie jedynym jej członkiem.

Oczywiście będą pomysłodawcy tych robót, którzy wbijali pierwsze łopaty w plażę, tzn. dwaj Muszkieterowie: Jarosław Kaczyński – b. senator Ziemi Elbląskiej, obecnie Wódz Polski i Marek Gróbarczyk (nazwisko wymowne co do przyszłości tej inwestycji). Trzeci muszkieter, Jerzy Wilk, akurat niedawno zmarł i za to jak gminna wieść niesie, przekop ma zostać nazwany Jego imieniem, choć wielu bukmacherów obstawiało Jarosława.

Na temat sensu i uzasadnienia tego przedsięwzięcia są różne oceny, dlatego nie będę się wypowiadał. Na razie cieszę się, że Elbląg wymieniany jest teraz tak często jak Jarosław, oczywiście nie mam tu na myśli miasta nad Sanem…

Elbląg OK

Elbląg

Na razie, tysiącom ludzi jeżdżących do Krynicy Morskiej wykonawcy zrobili parkingi, punkty widokowe, jest pierwsza budka z goframi, aby suweren zobaczył na co wydano i wydawać się będzie w przyszłości jego pieniądze. A liczba może być większa z uwagi na wojnę, dewaluację, wzrost cen i wzrost wynagrodzeń rządzących, a ostatnio wysokie wynagrodzenia dla wstępujących do wojska, którego ma być 300 tysięcy, w celu obrony rządzących.

Mnie najbardziej martwi wybór daty tej fety. Głupota, czy prowokacja? Do tego imieniny Franciszka, czyli obecnego papieża. Dlaczego taka data?

Otóż, jak niedawno stwierdził jeden z komentatorów wojny w Ukrainie, grozi nam z kolei „wiatr od Wschodu”, autorstwa Włodzimierza Putina, czyli gry wojenne z wolnym światem…

Przeciętnie wykształcony Polak wie, że inna data 17 września, ale 1939 r., była tragiczną dla Polski, którą najechali sowieci w liczbie 600 tysięcy żołnierzy, 4700 czołgów i 3300 samolotów bojowych i razem z Niemcami rozebrali Polskę. Niemcy zaś przybyli głównie na czołgach i wozach pancernych czechosłowackich, bo ci poddali się i poszli na piwo…

Przywołany przeze mnie wyżej papież Franciszek skrytykowany został za stwierdzenie, że przyczyną napaści na Ukrainę i Putina, mogło być „szczekanie” NATO przed drzwiami Rosji czyli, tłumacząc z papieża, prowokacja i głupota…

Dziwne, że zbiegło się to z telefonem prezydenta Germanii, niejakiego Steinmeiera (po polsku „mój złóg”) do Putina, takiego obecnego Stalina, z propozycją paktu. Chodziło głównie o to, iż Steinmeier z uwagi na blokadę zbóż w portach ukraińskich, stwierdził że w krajach III świata może zapanować głód, który spowoduje zalew Niemiec przez głodujących. Przy okazji poprosił Putina, aby ten wstrzymał rzezie i cierpienie w Ukrainie i zakończył wojnę, gdyż mamy już XXI wiek i „kulturnyje priezydienty” tak już nie rządzą, jak w 1939 r.

Kolejnym skojarzeniem z 17 wrześniem 1939 r. jest, że taki pakt zafundowali nam ówcześni szefowie tych dwóch, w tym okresie bratnich krajów, Adolf i Józef, którzy rękoma swoich pracowników, Ribbentropa oraz Mołotowa podpisali słynny pakt R–M.

I tutaj także, dziwnym trafem, w tle tych wydarzeń występował ówczesny papież, wtedy Pius XII, zwany potem „papieżem Hitlera”, którego aby nie drażnić (prowokować) nie potępiał za prześladowania Żydów i szedł na kompromis z nazistami. Niemieckie wojska i policja, mające na sprzączkach pasów napis „Gott mit uns” (Bóg jest z nami), były błogosławione przez Kościół katolicki. Była to dewiza Orderu Łabędzia, używanego od 1701 do 1945 r. Jedynie policja, co ciekawe, zlikwidowała ten napis dopiero po 1970 r. Ot, taka ciekawostka z zakresu związków Kościoła z państwem.

Jak widać, w pędzie za zyskiem i władzą nad innymi, na przestrzeni wieków popełniane są przez rządzących zarówno głupoty jak i prowokacje, w celu spełnienia swoich chorych ambicji i planów. Oczywiście kosztem najczęściej Bogu ducha winnych zwykłych ludzi, których jedyną, ale podstawową winą jest to, że dają się nabrać przed wyborami na ideologie chorych umysłowo przywódców, obietnice bez pokrycia, czy ochłapy np. typu 500 + albo dodatkowe siermiężne wypłaty czy emerytury.

Stąd, przepraszam, ale ta niefortunna według mnie data otwarcia przekopu Mierzei Wiślanej, skojarzyła się z przypomnianymi wyżej historiami.

Jak już kiedyś napisałem, że lubię skojarzenia, tak jak Sierzputowskiemu z „Pięknych dwudziestoletnich” Marka Hłaski, któremu wszystko kojarzyło się z „dupą”, a kulturalnej publice z „czarną dziurą”, w której obyśmy się nie znaleźli na skutek kolejnych głupot i prowokacji w wykonaniu rządzących narodami, w tym i polskim…

I to by było na tyle…

Sławomir J. Czerniak

 

      

W wydaniu nr 247, czerwiec 2022, ISSN 2300-6692 również

  1. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Łupy wojenne
  2. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Symbol więzi
  3. WIERSZOWNIA DECYDENTA

    Abdykacja
  4. ZROZUMIEĆ DALEKI WSCHÓD

    Sake - o-miki - wino bogów
  5. LEKTURY DECYDENTA

    Małżeństwo do poprawy
  6. PLATYNOWY JUBILEUSZ KRÓLOWEJ

    Ocenzurowany miś
  7. ZROZUMIEĆ DALEKI WSCHÓD

    Sakura - kwiat kwitnącej wiśni
  8. CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

    Impet wgłębny mikrowładztwa
  9. WIATR OD MORZA

    17 września...
  10. ZROZUMIEĆ DALEKI WSCHÓD

    Kimjongilie zmarzły wszystkie