Established 1999

WIATR OD MORZA

05/05/2021

Manneken pis

Jak głosi jedna z legend belgijskich, miała Bruksela swojego bohatera. W IV wieku została zaatakowana i była oblegana. Najeźdźcy mieli podłożyć materiały wybuchowe w murach miasta (towarzysze chińscy już wtedy wynaleźli proch) – pisze Sławomir J. Czerniak.

Sławomir Jerzy Czerniak

Mały chłopczyk o imieniu Juliaanske wyszedł za potrzebą, gdyż był po paru słynnych piwach Wesmalle, oczywiście… bezalkoholowych. Gdy zauważył palący się lont, wyjął swoją fujarkę, oddał mocz i dzięki czemu ugasił pełznący ogień. W konsekwencji, miasta nie wysadzono, a później Donald Tusk mógł piastować wysokie stanowisko w Brukseli.

Za ten bohaterski czyn ma swój pomnik w centrum tego miasta (nie Tusk).

Mam chyba jakąś wadę genetyczną niesprawdzoną prenatalnie, gdyż w tym czasie takowych nie było. Zaś obecnie, jak głoszą toruńskie uniwersytety, w Polsce w XXI w, ciąża też ma być takim „jajkiem z niespodzianką”.

Mój problem polega  na tym, że niektóre wydarzenia i fakty, zawsze mi się z czymś kojarzą.

W tym przypadku doszedłem do wniosku, że i w Polsce możemy mieć takiego naszego narodowego bohatera. Na razie jest nim Menekin PiS, czyli panujący Pan Prezydent, który jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem wyników wyborów, zarzekał się że jest prezydentem wszystkich Polaków i to jest bonus dla nas… No, a jak się stało i jak to trwa, widzimy na co dzień.

Tym bardziej przeraziło mnie pojawienie się Pana Prezydenta na giełdzie warszawskiej. W pierwszej chwili myślałem że to manekin – figura woskowa Pana Prezydenta, którą mamy wysłać do słynnego londyńskiego muzeum Madame Tussaud. Niestety, facet stojący obok, szturchnął Pana Prezydenta i ten pociągnął za sznurek, a dzwon przemówił za niego…

Pan Prezydent po ostatnich sensacjach covidowo – kobieco – narciarskich nie pokazywał się narodowi. Stąd jego pojawienie na giełdzie, bezruch i maska w wyrazie twarzy sprawiły, że odczułem w tym obrazie jakąś bezsilność, a nawet strach. Być może po tylu błędach i wypaczeniach w sprawowaniu urzędu doszedł do wniosku, że czas na zmiany. Dość podpisywania ustaw i fanaberii prawnych przysyłanych mu do podpisu, nawet w nocy, przez Jarosława. Ponadto, chyba ostatnie eksperymenty na rzeczniku praw obywatelskich, jako bądź co bądź prawnikowi, dały wiele do myślenia. Niby ma zapewniony wikt i opierunek do około połowy sierpnia 2025 r. (co prawda bez możliwości dalszego kandydowania), ale złe nie śpi! Może okazać się, że ci co zrobili z niego Narodowego Manekina PiS widzą, że mogą stracić władzę już w 2023 r. lub wcześniej. Tak jak z Bodnarem, mędrcy prawa, monarchowie będą śpiesznie dążyć do skrócenia kadencji prezydenta, aby ten z kolei przez dwa lata nie podpisywał wyroków na nich, nie licząc tu na jakieś ułaskawienia. Mogła by to być taka zemsta za dyskredytowanie jego osoby w państwie, nie pierwszej, bo pierwszą jest Jarosław.

Upokarzanie przez tyle lat człowieka inteligentnego, wykształconego i świetnego narciarza (tu ukłon z mojej strony, bo też jeżdżę) oraz bieżąca fatalna sytuacja międzynarodowa RP, musiały wpłynąć na jego psychikę, fizjonomię, a nie wykluczone że i na fizjologię…

Dlatego nie widząc totalnego konsensusu wśród totalnej opozycji we wskazaniu kandydata na przywódcę kraju, pomyślałem, że powinniśmy zwrócić się do Pana Prezydenta, aby porzucił tych, co go stłamsili i ośmieszają, i zajął się nami, Polakami. Kiedy oni  „chcą podpalić dom, w którym mieszkamy Polskę” i rzucają  się na nas z żelazną pałką, powinien stanąć u drzwi i jak ten Manneken Pis w Brukseli i olać ich, gasząc pożar, który wzniecają.

Ostatnio wyrósł nawet nowy bohater narodowy niejaki Banaś, który jak przewidziałem w felietonie z 2 stycznia 2020 r., ma oręż do walki z aferzystami i złodziejami z polskiej politycznej ekstraklasy. Panie Prezydencie, może by tak połączyć siły i wesprzeć Banasia?

Dlatego teraz wszystkie demonstracje powinny udawać się pod Pałac Prezydencki z wyrazami zaufania i nadziei oraz z hasłami na kartonach: Pod Twoją Obronę uciekamy się, Andrzej pomóż nam, Andrzeju ufamy Tobie.

Zmiana w stylu urzędowaniu prezydenta już od teraz może spowodować ukrócenie władzy PiS, która szykuje się na nowe granty z Unii.

Dopiero wtedy może zostać naszym narodowym bohaterem, naszym Manneken pisem, a naród za ratunek postawi mu pomnik, niekoniecznie w roznegliżowanej pozie… Pomnik piękniejszy od czarnych schodów prowadzących donikąd.

Sławomir J. Czerniak

PS Felieton dedykuję Panu Prezydentowi, który zorganizował huczne obchody rocznicy Konstytucji 3 Maja i w sposób zawoalowany powiedział światu, że historia lubi się powtarzać, więc w Polsce mamy współczesną Targowicę, która demoluje demokrację.

W wydaniu nr 234, maj 2021, ISSN 2300-6692 również

  1. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Twórca Dyzmy
  2. LEKTURY DECYDENTA

    Punkty widzenia
  3. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Kto następny?
  4. WIERSZOWNIA DECYDENTA

    Darmowy ser
  5. HISTORIA DECYDENTA

    Dowódca i polityk
  6. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Wiara i magia
  7. HISTORIA DECYDENTA

    Bojownicy
  8. HISTORIA DECYDENTA

    Uwagi znad Sekwany
  9. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Z alkoholem w tle
  10. LEKTURY DECYDENTA

    Autor "Złego"
  11. ALBA LACH HERITAGE

    80. rocznica Towarzystwa Szkocko-Polskiego
  12. OBRAZY PAMIĘCI

    Miasto na rozdrożach
  13. WIATR OD MORZA

    Manneken pis
  14. POLITYKA DECYDENTA

    Druga Izba za sanacji
  15. CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

    Zapięty guzik, zamknięty umysł