Established 1999

ARABSKIE OPOWIEŚCI

2 styczeń 2024

Jak i co świętują Syryjczycy

Grudzień i przełom roku to bardzo świąteczny czas. Mamy Barbórkę, Mikołajki, Boże Narodzenie, Sylwestra, Trzech Króli. Jak dobrze poszukamy w kalendarzu, to może jeszcze coś znajdziemy. Ale skąd się wzięło i czemu służy świętowanie? – pisze Grażyna Jammoul.

Ghuta- kwitnące sady pod Damaszkiem

Niektórzy naukowcy uważają, że właśnie świętowanie zasadniczo odróżnia nas od zwierząt. Nie ma żadnej, począwszy od najdawniejszych, kultury bez świętowania. Musi ono zatem pełnić ważną rolę w życiu człowieka. Psychologia zwraca uwagę na to, że świętowanie odrywa nas od codziennych obowiązków i zabieganego życia, cieszymy się tą chwilą, która właśnie trwa; to moment zatrzymania się i wytchnienia. Rozładowujemy wtedy napięcia, łagodzimy konflikty, zacieśniamy więzi z naszą społecznością, ponieważ dzielimy te same treści i formy, doznajemy poczucia sensu naszego życia w wymiarze indywidualnym i społecznym.

Korzenie kultury arabskiej tkwią głęboko w historii rodzaju ludzkiego, więc także Syryjczycy świętują od dawien dawna. Czy tak jak my?

Ale zacznijmy od samego słowa „święto”. W naszym języku wywodzi się ono z prasłowiańskiego przymiotnika oznaczającego „mocny, silny”, który po przyjęciu chrześcijaństwa, pod wpływem łacińskiego ”sanctus”, zyskał wtórne znaczenie: święty, czyli mocny duchem, z nadprzyrodzoną mocą. Stąd święto skojarzyło się z kultem religijnym. Dzisiaj oznacza także dzień uroczyście obchodzony z innych przyczyn kulturowych. W języku arabskim słowo عيد „święto” ma zupełnie inny rodowód. Wywodzi się z rdzenia ع ا د „wracać” i jest związane z cyklicznym postrzeganiem czasu. Jest ono pierwotne w stosunku do koncepcji czasu linearnego, która przyszła do nas wraz z rozwojem chrześcijaństwa. W kulturach plemiennych i rolniczych ludzie żyli w ścisłym związku z naturą, obserwowali jej cykle: wschody i zachody słońca, fazy księżyca, pory roku, następowanie kolejnych pokoleń. Czas cykliczny jest powtarzalny i odradzalny, zatacza koła, wszystkie wydarzenia powracają dosłownie bądź w zmienionej postaci, gdy coś się starzeje i umiera, to po przejściowym chaosie cykl się odradza.

Stosunek do czasu odzwierciedla podejście do życia. W kulturze czasu cyklicznego ludzie żyją chwilą obecną, przyszłość jest płynna. Słynne arabskie bukra, czyli jutro może oznaczać każdy możliwy termin po dniu dzisiejszym.

Cykliczność ujawnia się też w języku formuł życzeń z okazji świąt. Arabowie mówią: Niech powróci do ciebie w zdrowiu, pokoju itp.

Syryjczycy mają swoje wielkie święta religijne: chrześcijanie Boże Narodzenie i Wielkanoc, muzułmanie Eid al- Fitr kończące Ramadan, czyli miesiąc wielkiego, muzułmańskiego postu oraz Eid al- Adha obchodzone na pamiątkę ofiary Abrahama. W Syrii w czasie Bożego Narodzenia i Wielkanocy wyznawcy islamu odwiedzają swoich chrześcijańskich sąsiadów, a ci rewanżują się im w czasie świąt muzułmańskich. Święta obu wspólnot mają stałe elementy formalne: przygotowanie do świąt oznacza generalne porządki w domu, dekorowanie go światełkami, zielonymi gałązkami, cytatami z Koranu itp. Dzieci dostają nowe ubrania, dorośli także rozdają sobie prezenty. Święta to przede wszystkim czas spędzany z bliskimi, lepsze potrawy, dużo słodyczy, owoców, oczywiście hektolitry arabskiej kawy.

Niezależnie od wielkich świąt i pomniejszych religijnych okazji jak chrzest, pierwsza komunia czy powrót z pielgrzymki do Mekki, współcześni Syryjczycy uroczyście obchodzą także ważne momenty w życiu człowieka, jak zawarcie małżeństwa i sprowadzenie na świat potomstwa. Arabskie wesela, pełne przeróżnych rytuałów, są gwarne i tłoczne, gdyż społeczne kontakty Syryjczyka to gęsta sieć, w której tylko on potrafi się rozeznać i poruszać. Narodziny dziecka to bardziej stonowane obchody, choć także trzeba się przygotować na tłumy odwiedzających. Obdarowują oni i matkę, i dziecko. W Damaszku podaje się im karawiya – specjalnie przygotowany na tę okazję deser z mielonego ryżu z cukrem, przyprawami i orzechami, natomiast Druzowie robią dla położnicy i dla gości korzenny wywar z cynamonu, goździków, imbiru, ziaren anyżku i także podają go z orzechami. Kolejne możliwe okazje do świętowania to pojawienie się u dziecka pierwszego ząbka, obrzezanie, zdanie matury, szczęśliwy powrót z podróży, powrót do zdrowia.

Ja i wiosna

Ja i wiosna na południu Syrii

Niektóre zwyczaje i czas ich świętowania wskazują na bardzo stare pochodzenie. We wsiach druzyjskich na południu Syrii zachował się ciekawy obrzęd. W pierwszym tygodniu kwietnia młodzież i dzieci zbierają świeżo rozkwitłe polne kwiaty i moczą w wodzie, pod gołym niebem, przez całą noc z wtorku na środę. Rano myją się w tej wodzie. Ten zabieg ma chronić ich przed ukąszeniami skorpionów i żmij. A kolejny dzień to Czwartek Jajek. Już w pierwszych cywilizacjach jajko było uniwersalnym symbolem życia, odradzania się, cykliczności w przyrodzie. Przyozdabianie jaj na wiele sposobów jest równie stare i powszechne, także Druzyjki barwią jajka, używając do tego różnych roślin.

Nadejście wiosny radośnie witają również Damasceńczycy. Ruszają tłumnie do Ghuty- poddamasceńskich sadów, gdzie w kwietniu zakwitają drzewa owocowe moreli, czereśni, brzoskwiń, migdałów. Zabierają ze sobą jedzenie, napoje, drobne przekąski, na miejscu pieką szaszłyki. Mówi się, że jeśli kogoś zgubiłeś w tym czasie, to z pewnością odnajdziesz go w Ghucie. Na pamiątkę przynosi się do domu kwitnącą gałązkę. Z kolei zimą celem wycieczek mieszkańców stolicy są ośnieżone góry Antylibanu, a pamiątką bryła śniegu przywieziona na masce samochodu.

Rodzinna

Rodzinna zabawa śnieżkami

Syryjczycy kochają śnieg. Jest dla nich zapowiedzią dobrego roku.

Syryjczyk ma w sobie dużą przestrzeń do świętowania każdej nadarzającej się okazji. Pamiętam, jak którejś zimy nocne opady śniegu niemal odcięły nasze osiedle od centrum miasta. Rano mieszkańcy spontanicznie i zgodnie zrobili sobie wolne od pracy, dzieci nie poszły do szkoły, wszyscy wylegli na ulice i zaczęły się zabawy na śniegu, lepienie bałwanów, bitwy na śnieżki. Potem był czas na sąsiedzkie wizyty i ciepły poczęstunek.

Dzisiaj, gdy Syria jest w zasadzie państwem upadłym, zniszczeniu uległy więzi wspólnotowe, gdy brakuje wody, prądu, opału, szaleje drożyzna, Syryjczycy walczą o przetrwanie. Takie warunki nie sprzyjają świętowaniu. Ale ludzi podtrzymuje na duchu cykliczne podejście do czasu; co się dzieje teraz, to umieranie starego, po okresie chaosu cykl się odrodzi tak, jak Feniks zmartwychwstawał z własnych popiołów. Jest więc nadzieja i przy niej pozostańmy.

                                                                                                        Grażyna Jammoul

W wydaniu nr 266, styczeń 2024, ISSN 2300-6692 również

  1. LINKEDIN

    Pozycja w biznesie
  2. POLSKA W KRYZYSIE

    O co ten hałas (od prawnika dla laika)
  3. JAPONIA

    Bogowie szczęścia
  4. CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

    Kreatura uspołeczniona
  5. ARABSKIE OPOWIEŚCI

    Jak i co świętują Syryjczycy
  6. WIDZIANE ZE ZROZUMIENIEM

    Oj, "Chłopi", "Chłopi"...