Established 1999

Wydanie nr 214, wrzesień 2019, ISSN 2300-6692

9 września 2019
Po Iraku Iran?

W czasie II wojny światowej (1942 rok) Iran przyjął ponad 40 tysięcy polskich żołnierzy i cywilów, ewakuowanych z ZSRR. Niedługo potem (sierpień-wrzesień 1942 r.) przyjął następną falę ponad 70 tys. Polaków, w tym 25 tys. cywilów, których wkrótce przetransportowano dalej. Stosunki Polski z Iranem, niezależnie od charakteru kierownictw obu państw w różnych okresach, zawsze były wzorcowe – pisze Jacek Potocki. więcej...

6 września 2019
Polski cios sztyletem w Czechów i Słowaków

Obchodząc kolejne rocznice wybuchu II wojny światowej politycy polscy mocno eksponują zdradziecką napaść Niemiec i ZSRR, natomiast całkowicie milczą o naszej haniebnej napaści przed 81 laty w przymierzu z Hitlerem na Czechosłowację. Przypomnę jak do tego doszło i jakie były konsekwencje tego czynu. Na początku 1938 r. Niemcy poinformowali polskich dyplomatów, że dążą do konfrontacji z Czechosłowacją. Można przypuszczać, że wówczas między Polską a Niemcami doszło do zawarcia nieformalnego antyczeskiego porozumienia, co znalazło swój finał w okresie kryzysu sudeckiego, wywołanego żądaniami Niemców, by Czechosłowacja oddała tereny zamieszkiwane przez niemiecką mniejszość narodową – pisze Wiesław Krzywicki. więcej...

1 września 2019
Unieść się honorem

O pewnych zachowaniach w okolicznościach sporu lub konfliktu powiadamy, że ktoś uniósł się honorem. Zwykle w ten sposób określamy sytuację, gdy ktoś uznał, że jakaś propozycja czy oferta go obraża, jest dlań zniewagą, a jej przyjęcie byłoby zachowaniem „poniżej godności”. A także sytuację, gdy ktoś będący stroną jakiejś umowy poczuł się oszukany („nie tak się umawialiśmy”). Jego honorową reakcją jest odmowa przyjęcia tego, co mu proponują, czym go kuszą, do czego go namawiają albo rezygnacja z pewnych korzyści czy nawet należności, jeśli ich rozmiar nie odpowiada oczekiwaniom, ale tym bardziej – wcześniejszym uzgodnieniom czy zapowiedziom. W tym sensie np. unosi się honorem kandydat w wyborach zaproszony najpierw na czwarte miejsce na liście, a potem spuszczony na dziesiąte – pisze prof. dr hab. Mirosław Karwat. więcej...