Established 1999

Wydanie nr 166, wrzesień 2015, ISSN 2300-6692

21 września 2015

Dom koniakowy Bache-Gabrielsen wraz z firmą Wealth Solutions wprowadził na rynek limitowaną edycję koniaku Le Sein de Dieu. Jego światowa premiera odbyła się 18 września 2015 r. w Warszawie. Le Sein de Dieu to limitowana edycja koniaku stworzonego przy użyciu destylatów wyprodukowanych na przełomie XVIII i XIX w. i pochodzących z paradis (skarbca) Thomasa Bache-Gabrielsena, założyciela domu koniakowego Bache-Gabrielsen. Trunek ten w całości powstał przed inwazją filoksery na europejskie winnice, a najstarszy jego składnik wydestylowano w 1790 r., czyli 225 lat temu. Do sprzedaży trafiło zaledwie 150 dekanterów. więcej...

9 września 2015
Duszki z Rapallo w rocznicę września - 22.09

Złowieszcze nożyce zamknęły się nad Polską 17 września 1939 roku, kiedy Armia Czerwona dokonała „pokojowej”, bo bez wypowiedzenia wojny, agresji na nasz kraj. Milion radzieckich sołdatów, wspieranych przez 4 tysiące czołgów i 2 tysiące samolotów, napadło na II Rzeczpospolitą od wschodu – pisze Jacek Potocki. więcej...

8 września 2015

„Mój mąż jest z zawodu dyrektorem” brzmiało zdanie w starej polskiej komedii. Żart, który do dziś bywa obecny w tle wielu rozmów, przedstawiał niegdysiejsze nastawienie do osób zajmujących stanowiska kierownicze. Od tamtego czasu ich stereotyp uległ zmianie. Stanowisko menadżerskie nadal uznawane jest za kwintesencję sukcesu zawodowego, jednak obecnie wiadomo, że awans na nie wiąże się nie tylko ze zdobyciem odpowiedniego stażu czy doświadczenia, ale również połączeniem wielu kompetencji miękkich. Ich zdobycie i prawidłowe wykorzystanie jest prawdziwą sztuką. Kim jest prawdziwy lider i co decyduje o tym jakim jest menadżerem? więcej...

6 września 2015

Z ubolewaniem stwierdzam, iż funkconująca do końca sierpnia br. ośmioletnia technologia strony internetowej miesięcznika internetowego DECYDENT nie spełnia wymogów technicznych stawianych dzisiaj przez nowe systemy Windows oraz przegladarki internetowe. Od bieżącego numeru, czyli od września, treść miesięcznika nie będzie ilustrowana obrazami, czyli zdjęciami. Z pewna dozą sarkazmu można powiedzieć, że tresć wzięła górę nad formą. Jednak w dzisiejszej rzeczywistości treść bez formy staje się mniej czytelna, a czasami może być nawet nudna. Mam jednak przekonanie, że DECYDENCI uznają teksty DECYDENTA za ważne bez względu na oprawę graficzną. Przepraszając za tę niedogodną jednobarwność, zapraszam do czytania Autorów, którzy zechcą pozostać wierni miesięcznikowi w trudnym okresie. Będzie to również trudny czas dla Autorów, którzy widzą wzmocnienie słownej wypowiedzi obrazem. Jeśli to możliwe, proszę ich o zmianę koncepcji pisarskiej. A na zakończenie słowo optymistyczne: obrazy wrócą do DECYDENTA, ale ten proces może potrwać nawet kilka tygodni. więcej...

6 września 2015

Nowe czasy, nowe porządki wymagają – jak to zwykle ujmują ideolodzy i ojcowie założyciele – nowych ludzi. Najlepiej całkiem nowych, z atrybutem czystego konta, by nie rzec – politycznego i ideologicznego dziewictwa. Ci, którzy pozostali jeszcze ze starego porządku, wkroczyli w nowe politycznie rozdanie z własną przeszłością w tym, co minęło, w zasadzie – z punktu widzenia Wielkich Sterników i inżynierów dusz – kwalifikują się do wymiany. Stosunek do nich jest taki sam, jeśli nie jeszcze gorszy, jak ambitnego konsumenta do rzeczy używanych – nie tylko cudzych, ale nawet i własnych. Co nowe, to nowe: i bardziej pewne, i bardziej atrakcyjne. Co już używane, to w jakimś stopniu zużyte, a nawet zepsute – pisze profesor Mirosław Karwat. więcej...