Established 1999

WNIOSKI Z HISTORII

2 kwietnia 2014

Czas na Trybunał Skarbowy - 2.04

Bieżąca sytuacja geopolityczna stawia przed Polską nowe wyzwania. Wymusza działania na rzecz pilnej naprawy i monitorowania stanu polskiej gospodarki, polskiej armii i jej kondycji finansowej. Niedawno, bo w listopadzie 2013 roku, Radom obchodził 400-lecie ustanowienia Trybunału Skarbowego. Z tej okazji włodarze miasta zorganizowali szereg uroczystości. W Muzeum im. Jacka Malczewskiego otwarto wystawę, której nadano tytuł „Sarmacki Skarb. Trybunał Skarbowy Koronny w Radomiu 1613-1763”. Wystawa czynna będzie do końca maja 2014 roku – pisze Andrzej Zientara.

Trybunał Skarbowy Koronny to była instytucja, która została powołana przez Sejm Rzeczypospolitej w roku 1613. Trybunał zajmował się kontrolą wydatków, przychodów skarbu publicznego i przeprowadzał audyt rachunków państwa. Ważnym jego zadaniem było badanie poprawności i zasadności finansowania armii, między innymi rozpatrywał skargi na zaległy żołd.


Siedzibą Trybunału stało się miasto Radom, do którego raz w roku, w okresie trwania obrad, zjeżdżało kilka tysięcy osób zainteresowanych rozliczaniem nadużyć i zaległości płatniczych państwa. Największą grupę uczestników stanowili przedstawiciele wojska. Na czele Trybunału stał marszałek, a w obradach uczestniczyli deputaci szlacheccy wybierani przez sejmiki. Obrady trwały przez 6 tygodni w ówczesnym (już nieistniejącym) Zamku królewskim, a sesje odbywały się codziennie przez 6 dni w tygodniu, w od godziny 10 do 17.


Wyroki i decyzje Trybunału był ostateczne, nie podlegały odwołaniu.


Po obradach brać szlachecka udawała się na odpoczynek do licznych karczm, gdzie jadła i piła na potęgę. Aby uniknąć niebezpiecznych burd i awantur, obowiązywała żelazna zasada, że każde wyjęcie szabli jest karane wyrokiem śmierci.


Okres radomski 1613-1763 (150 lat) funkcjonowania Trybunału Skarbowego Koronnego to czas potęgi gospodarczej i militarnej Rzeczypospolitej. To czas świetności armii i jej najbitniejszej części – husarii, którą można przyrównać do obecnych sił specjalnych, sił szybkiego reagowania. Siła ataku chorągwi husarskiej (od 100 do 150 jeźdźców) była tak skuteczna, że potrafiła rozbić dziesięciokrotnie silniejszego liczebnie wroga.


W tym miejscu warto zacytować wiersz „Husarz” z 1869 roku, autorstwa Władysława Bełzy (1847-1913).


Oto mi rycerz! Kopia u toku,


Z ramion mu skrzydła płyną sokole!


Odwaga w piersiach, męstwo gra w oku,


Szyszak jak gwiazda błyszczy na czole!


Zawszy zwycięski zastęp tych wojów,


Do dawnych synów podobny Sparty,


Wśród tylu bitew i krwawych znojów,


Jak mur z żelaza stał nieprzeparty!


Polska kawaleria, polska husaria to wojsko zawodowe, które swoją historię pisze od bitwy pod Kłuszynem (1610 rok) i pod Chocimem (1621 rok). W czasie rozprawy pod Wiedniem (12 wrzesień 1683 roku), gdy ruszyli do decydującego szturmu, walczący u ich boku niemieccy żołnierze wstrzymali atak, by podziwiać szarżę polskiej husarii.


Droga do husarskiej chorągwi nie była łatwa. Przyszli żołnierze uczyli się fechtunku, jazdy konnej i celowania kopią do tarczy już jako kilkuletni malcy. Koszt wystawienie pocztu husarskiego (według wyceny z 1685 r.) to majątek porównywalny z kosztem zakupu wsi. Kwartalne pobory skrzydlatych jeźdźców były trzykrotnie wyższe niż uposażenie piechoty. U szczytu potęgi ekonomicznej Rzeczypospolitej (przełom XVI i XVII wieku) kraj potrafił zmobilizować do służby ponad 8000 towarzyszy husarskich. Utrzymaniu takiej najgroźniejszej i najpiękniejszej armii świata musiało towarzyszyć odpowiednie finansowanie.


Na straży bezpiecznego i uczciwego finansowania stał właśnie Trybunał Skarbowy Koronny, pełniąc funkcję skarbowo –wojskową.


Gdy w połowie XVIII wieku zaznaczył się powolny upadek ekonomiczny Rzeczypospolitej odbiło się to natychmiast na sile militarnej państwa (co, między innymi, doprowadziło do późniejszych rozbiorów). Oto jak ten stan rzeczy komentuje Władysław Bełza, w końcowym fragmencie swego wiersza:


A kiedy gnuśność nami owładła,


To i Husarya wtedy upadła!


Teraz, gdy znowu możliwe jest zagrożenie bezpieczeństwa i suwerenności państwa, szczególnego znaczenia nabiera dbałość o stan finansowy gospodarki polskiej. Ostatnie 25 lat rozwoju cywilizacyjnego i ekonomicznego nie może przesłonić nam potrzeby dalszej dbałości o bezpieczeństwo obywateli.


Pilnych działań i decyzji wymaga powołanie instytucji, które skutecznie postawiłyby tamy nadużyciom i marnotrawstwu finansowemu oraz przestępstwom gospodarczym.


Dynamicznie zmieniająca się sytuacja geopolityczna wymaga wzmożenia wysiłków na rzecz dalszego budowania silnej, mobilnej, dobrze wyszkolonej i wyposażonej armii zawodowej.


Tego nie da się osiągnąć, bez usprawnienia, uzdrowienia i uszczelnienia struktur finansowych państwa, bez przeciwdziałania korupcji. Jeszcze nie jest za późno. A zatem?


Potrzebny jest Trybunał Skarbowy Rzeczpospolitej!




ANDRZEJ ZIENTARA

W wydaniu nr 149, kwiecień 2014, ISSN 2300-6692 również

  1. POKOLENIE Y

    Wyzwanie i potencjał - 23.04
  2. GALERIA SCHODY

    Anna Magdalena Polońska - 17.04
  3. IMR PROMUJE ALTER MEDIKĘ

    Nowe produkty - 15.04
  4. SZTUKA KOMIKSU, KOMIKS W SZTUCE

    Zainteresowanie domów aukcyjnych - 11.04
  5. Z KRONIKI BYWALCA

    "Brzmienie Syjamu" w Warszawie - 25.04
  6. SZTUKA DLA SZTUKI

    Zarabiać jak Eric Clapton - 4.04
  7. TP NR 17

    Przed kanonizacją - 24.04
  8. WNIOSKI Z HISTORII

    Czas na Trybunał Skarbowy - 2.04
  9. SZTUKA MANIPULACJI

    Między godnością a samoponiżeniem - 2.04
  10. I CO TERAZ?

    Cały ten ukraiński majdan - 16.04
  11. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Mega kasa za mega wagary - 22.04
  12. LEKTURY DECYDENTA

    Niebezpieczny świecznik - 22.04
  13. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Katechizm dla samotnych pań - 14.04
  14. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Środa, 30.04 – Test pamięci