Established 1999

WIATR OD MORZA

2 marca 2018

Czy mamy przekopane?

W ostatnich dniach press information zwalają nas z nóg – pisze Sławomir J. Czerniak.

Sławomir J. Czerniak

Dla mnie, człowieka piszącego z obrzeży RP w cyklu WIATR OD MORZA, jako informator obligowany jestem według obecnie obowiązującego prawa do udzielenia informacji, co tu się u nas wyprawia, oczywiście w rozumieniu przestrzegania uchwał najwyższej władzy partyjnej.

Otóż chcę przywołać i przypomnieć podatnikom (czytaj: suwerenowi), że decyzją szefa partii rządzącej zapadła decyzja o połączeniu Polski ze światem przez tzw. Wielki Przekop Mierzei Wiślanej i powstaniu portu w Elblągu, wbrew dotychczasowemu okupowaniu Cieśniny Piławskiej.

Wydawać by się mogło, że „słowo stało się ciałem”, jak w przypadku wszystkich do tej pory rewolucyjnych zmian wprowadzanych przez Partię.

Otóż, jak się okazuje, realizacja tego planu zaczyna obecnie przypominać wkładanie kija w szprychy roweru dziejów Jarosława, który jest propagatorem pomysłu i potencjalnym ojcem chrzestnym.

Tak więc lojalnie informuję, że jakieś siły antysocjalno-pisowskie, chcą je zdyskredytować. Rząd niby miał się od razu zaangażować, ale zaangażował się w premie dla siebie, a b. premier sama sobie przyznała takową (ewenement na skalę światową). Prezydent, się wkurzył i przyznał także premie swoim pracownikom. Potwierdza to zapowiedziany „powrót dojnej krowy”, ale obawiam się, że przez to na dzieło Jarosława może zabraknąć środków. Jeżeli przyjdzie nam płacić za Holocaust w sensie materialnym, to mamy przekopane nie tylko w Polsce, ale i w temacie przekopu.

Że ktoś przy tym ryje, a nie kopie, co już powinien, to świadczą o tym także pozoranckie działania władz lokalnych, które wskazują, że termin zakończenia tego swoistego „polskiego Suezu” w 2022 r. to raczej fikcja.

Kanał Skowronki

Zaczynają się budzić potencjalni odpowiedzialni za taki stan, chyba ze strachu, na co wpłynęło zapewne przejęcie przez Partię sądów i Trybunału Konstytucyjnego. Zaczął Poseł PO Jacek Protas, emisariusz z woj. szuwarowo-bagiennego, a także odbyła się debata telewizyjna w TVP Gdańsk, bezpośrednio, na żywo z Elbląga.

Informacje płynące z tych dwóch źródeł są w skrócie porażające, a mianowicie:

aby port w Elblągu po wykonaniu przekopu mógł funkcjonować, konieczne jest zrealizowanie pięciu inwestycji towarzyszących: budowy obrotnicy (statki nie mogą same manewrować – wąskie kanały portowe), budowy mostów na rzece Elbląg i Kanale Jagiellońskim, budowy terminala 2, bocznicy kolejowej i przedłużenia nadbrzeża. Jak się okazuje na te inwestycje nie ma pieniędzy tak w budżecie „cyntralnym”, jak i w jednostkach samorządowych. Inwestycje te muszą być realizowane równolegle, bo będzie klapa organizacyjno-ekonomiczna.

Debata telewizyjna to z kolei katastrofa kompetencyjno-organizacyjna. Nie było nikogo z władz centralnych, a jedynie „zastępy członków, którzy poza frazeologią polityczną i przedwyborczą oraz futurologią nie wnieśli nic do sprawy.

Nadal negatywny stosunek do przekopu wyrażają mieszkańcy Krynicy Morskiej, kurortu o najpiękniejszych plażach i najcieplejszym morzu na polskim Bałtyku. Dlaczego? Bo według ich wiedzy na większy rozwój Elbląga ma budowana droga ekspresowa S7, zaś obawy środowiskowe i wpływ Bałtyku na plaże i sam Zalew nie zostały zbadane.

Z innych zagadnień. Nie zostały wykonane plany inwestycyjne utrzymania torów wodnych do Elbląga – zalew jest b. płytki i na większości akwenu nieżeglowny.

Przekopu nie udało się wykonać królowi Stefanowi Batoremu, Niemcom i Eugeniuszowi Kwiatkowskiemu.

Przyjęty koszt przekopu to 880 mln PLN, ale bez wyżej podanych koniecznych kosztów towarzyszących, o których wielkości nikt nie ma zielonego pojęcia.

Mały piekarczyk

Mały piekarczyk

Dlatego mam nadzieję, że Jarosław otrzyma do przeczytania mój felieton i zainteresuje się, kto chce go zdyskredytować oraz podejmie z min. Ziobro odpowiednie kroki, a także przywoła premiera-bankiera, aby sypnął skutecznie kasą na planowany pomnik dzieła PiS.

My tu już w Elblągu mamy pomnik Piekarczyka, który według legendy, ocalił miasto przed Krzyżakami. Myślę, że można go będzie zadedykować Jarosławowi, gdyż trzyma w ręku symboliczną łopatę, narzędzie prostego kopania oraz jest trochę podobny do Jarosława z filmu „O dwóch takich, co ukradli księżyc”.

 PS  Donald Tusk ośmiał się jak norka, gdy usłyszał, że Jarosław chce kopać przekop. Może to zmobilizuje Jarosława do pokazania, kto tu rządzi…

Sławomir J. Czerniak

W wydaniu nr 196, marzec 2018, ISSN 2300-6692 również

  1. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Powstanie i upadek imperiów
  2. A PROPOS...

    ...trucia agentów
  3. LEKTURY DECYDENTA

    Współczesny "Oświęcim"
  4. DOKUMENTY W TELEFONIE

    Czy to bezpieczne?
  5. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Towarzysz "Wiesław"
  6. LEKTURY DECYDENTA

    Żongler słów
  7. LEKTURY DECYDENTA

    Wampir z Bytowa
  8. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Don i Un
  9. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Niebawem sezon
  10. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Polska wrogiem Ameryki
  11. A PROPOS...

    ...wynagrodzeń dla członków rządu
  12. HAJOTY PRESS CLUB

    Żywienie bez granic
  13. A PROPOS...

    Mój marzec `68
  14. DECYDENT GLOBTROTER

    Trochę egzotyki zimą
  15. LEKTURY DECYDENTA

    Zmartwychwstanie Żołnierzy Wyklętych
  16. CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

    Umysłowe zagłąbie
  17. W ROKU STULECIA NIEPODLEGŁOŚCI

    Zmora antysemityzmu
  18. WIATR OD MORZA

    Czy mamy przekopane?
  19. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Arkana wspinaczek wysokogórskich
  20. Z KRONIKI BYWALCA

    Zbrodnia w Chodżałach
  21. PRAWA - WŁADZA - PROBLEMY

    Nienawiść osłabia społeczeństwo