Established 1999

WIATR OD MORZA

2 października 2016

Powrót hrabiów

Ostatnio nasiliły się informacje dotyczące zwrotu majątku zajętego na drodze nacjonalizacji, będącego konsekwencją „trójkąta bermudzkiego”, a w zasadzie „jałtańskiego” – pisze Sławomir J. Czerniak.

Niemniej, nie dotyczy to na razie ziem zdobytych, z których piszę, gdyż jeszcze byli właściciele Prus Wschodnich rody von Dohn,  Lehndoffów itp. nie zgłaszają na razie pretensji…

Dlatego zainteresowałem się tym, co się dzieje w Polsce właściwej, w związku komunikatem w TVN. Ostatnio pokazano, że na gminę Michałowa padł strach, bo byli właściciele upomnieli się o zajęte ziemie, na których pięknie rozwinęła się po wojnie ta miejscowość.

Tak się stało, że tym razem wiatr znad morza zapędził mnie na Podkarpacie. Przez przypadek trafiła mi się oficjalna publikacja z 2012 r. („Nowiny Krośnieńskie”), w której informowano, że potomkowie byłych właścicieli praktycznie całej miejscowości Dukla, po zaciętych procesach, na mocy uzgodnień ze Starostą, stali się na powrót jej właścicielami. Mam tu na myśli ród Tarnowskich, którzy zobowiązali się jak piszą „Nowiny”, do zagospodarowania posiadłości. Zobowiązali się nikogo nie wyrzucać, bo sami zaznali goryczy straty majątku (nikt ich nie wyrzucał – uciekli przez Zaleszczyki – książka Andrew Tarnowski „Ostatni Mazur…”). Nie pozostali, jak np. hrabina Zamoyska, w Kozłówce, będącej obecnie perełką polskich pałaców.

W obiektach pałacowych w Dukli przez 3 lata miało funkcjonować Muzeum Historyczne z możliwością 1,5-rocznego wypowiedzenia.

Odzyskali ponadto kilka kamienic i piękny ratusz w Dukli. Odzyskali także za symboliczną złotówkę posiadłość w Rudniku nad Sanem. Nie odzyskali natomiast 2 tys. ha lasów i 500 ha ziemi oraz wielu parceli na terenie Dukli. Zapowiedzieli, że za to będą dochodzić rekompensat…. Odzyskane obiekty pałacu i ogrodu miały zostać zamienione na hotel i ośrodek konferencyjny. Spadkobierców jest jakoby siedmiu, co miało gwarantować realizacje tych planów.

Realia okazują się zgoła inne.

Pałac popada w ruinę i utrzymuje go faktyczne muzeum historyczne, które miało być zlikwidowane po 3 latach. Obecnie nadal jest wielką atrakcją historyczną tego terenu. Ciekawostką jest, że wręcz nienawiść i pogarda hrabiny Tarnowskiej do muzeum, wynika z faktu, iż zgromadziło tu znaczne zasoby broni i dokumentów dotyczących największej bitwy górskiej, tj. Bitwy o Przełęcz Dukielską.

Jej nienawiść wynika z faktu,  że ktoś z jej rodziny nie wrócił z zsyłki do ZSRR, jak miliony nie tylko Polaków. Usłyszałem to z ust hrabiny, gdy niechcący mogłem przeprowadzić z nią krótką dyskusję…

Hrabina zapomina, że posiadłość jej nie została zrównana z ziemią, jak Królewiec, Braniewo, Pieniężno, Elbląg, Malbork, Gdańsk itp. Tutaj 38 Armia Moskalenki walcząc o kilka kilometrów stąd o Przełęcz Dukielską w ciągu 3 miesięcy straciła 125 tys. sołdatów i nie tknęła jej posiadłości!

Sterty hełmów w muzeum, które obecnie wydzierżawia Polsce, to hełmy sowieckie, w większości przestrzelone…

Gdy stwierdziłem, że upadek Polski, który trwa do dzisiaj, zaczął się od najazdu Szwedów, gdy magnateria i władze nie potrafiły obronić wówczas Polski, gdy była potęgą, odwróciła się od ojczyzny – w tym przypadku przyznała mi rację!

ratuszPiękny Ratusz, z którego musiały się wyprowadzić władze, także popada w ruinę. Środek jest niewykorzystany i niszczeje, a tylko jedno pomieszczenie wynajęte na ciastkarnię.

Hrabina przechadza się po rynku w Dukli w płaszczu typu szynel, z połami do ziemi i stara się przypominać tutejszym, że ona tu jest Panią, co wzbudza ogólny śmiech i pobłażanie potencjalnych poddanych…

Uważam, że szlachectwo zobowiązuje. Skoro odzyskało się „swoje”, które lepiej czy gorzej PRL i RP utrzymywały, to teraz trzeba wykonać zobowiązania wynikające z umowy ze starostą. Myślę natomiast, że Tarnowscy nie mają po prostu kasy, żeby zrobić pożytek ze zwrotu własności rodowej.

A może gdyby nie uciekali do Anglii i zostali, jak hrabina Zamoyska w Kozłówce, być może obroniliby swoje, nie narażając nas dzisiaj na wydatki z budżetu, zwłaszcza z biednej gminy Dukla.

Większość arystokracji uciekła, bo byt jej i życie było zagrożone w Polsce pojałtańskiej, do powstania której po trosze się przyczynili. Większość znalazła swoje miejsce w świecie, pracuje w show biznesie lub żyje w skupisku w Rawton koło Montrealu. Szlachectwo którego zobowiązania sami ustalili to:

– dobre urodzenie traktować należy jako zobowiązanie,

– podstawą dobrego wychowania była i jest skromność,

– arystokracja skończyła się w Polsce w 1945 r. Teraz to już historia (Jan Zamoyski),

– dzisiaj dobrym urodzeniem jest aby być dobrym człowiekiem i żyć tak aby nasz kraj prosperował (Maria z d. Zamoyska).

armataObawiam się, że obecna denacjonalizacja w Polsce zaczyna nabierać wypaczeń gorszych  niż niegdysiejsza nacjonalizacja. Czyta się, że potomkowie poprzednich właścicieli mniejszych nieruchomości czekają aż Polska poprawi ich stan i dopiero wtedy występują o zwrot. Klasycznym przykładem jest starówka lubelska, gdzie stoi wiele niezamieszkałych kamienic z dużymi fotografiami symbolizującymi b. właścicieli, którzy drogę życiową zakończyli w pobliskiej Treblince. Jak mówią mieszkańcy, gdy tylko kamienica otrzyma nowe media (wodę, prąd, kanalizację), zaraz zjawiają się spadkobiercy…

O „warszawce” już nie wspomnę…

 PS Felieton dedykuję rodowi Zamoyskich, którzy potrafili znaleźć się w czasie wojny i w systemie pojałtańskim, gdzie w ich przepięknej posiadłości znalazło się nawet muzeum socrealizmu. Życzę tego także Tarnowskim z Dukli.

Dedykuję też turystom, aby odwiedzali i wspierali Muzeum w Dukli, bo ród Tarnowskich może upaść.

 Sławomir J. Czerniak

W wydaniu nr 179, październik 2016, ISSN 2300-6692 również

  1. LEKTURY DECYDENTA

    O Japonii inaczej
  2. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Życie obok życia
  3. I CO TERAZ?

    Trump - jeden przeciw wszystkim
  4. LEKTURY DECYDENTA

    Szkocka para z psem w Grecji
  5. KAMPANIA SPOŁECZNA

    Kwiat Kobiecości v. rak
  6. Z KRONIKI BYWALCA

    Ekslibrisy Beaty Przedpełskiej
  7. IMR I KWIAT KOBIECOŚCI

    Profilaktycznie o raku jajnika
  8. WIATR OD MORZA

    Wojna polsko-ruska
  9. A PROPOS...

    ...Caracali
  10. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Wicepremier Morawiecki w Waszyngtonie
  11. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Polak i Czech w jednym żyją domu...
  12. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Gdzie czytać?
  13. LEKTURY DECYDENTA

    Wynurzenia jasnowidza
  14. W OPARACH WIZERUNKU

    Celebrycki tytuł do "sławy"
  15. WIDMA PRZESZŁOŚCI

    Duch Bieruta nad państwem prawa
  16. WIATR OD MORZA

    Powrót hrabiów