Established 1999

WIATR OD MORZA

2 sierpnia 2016

Roundabout

Jest to słowo, które moja osobista małżonka Danuta przyswoiła po angielsku najszybciej, gdy jeździliśmy samochodem po wolnej jeszcze Europie – wspomina Sławomir J. Czerniak.

Sławomir J. Czerniak

Ale nie o tym chcę dzisiaj napisać.

Sprowokowali mnie „Bracia Moskale” z Kaliningradu, którzy wystąpili do prezydenta Elbląga, skąd piszę, aby istniejące od lat rondo „Kaliningrad” (jest na wylocie z miasta w kierunku na Kaliningrad) nazwać „Królewiec”, gdyż – jak stwierdzili – nie mogą przywrócić historycznej nazwy Koenigsberg.

Inicjatywa dość oryginalna jak na wiatr z tamtej strony morza…

Ich argumentacja jest oczywiście słuszna, gdyż ceniony niegdyś tow. Kalinin okazał się (także według nich) zwykłym bandytą, który położył podpis pod wyjazdem oficerów polskich do ośrodka wypoczynkowego NKWD pod Smoleńskiem, co podkreślają w uzasadnieniu – szacunek dla wnioskodawców!

Uzasadniali nazwę ronda „Królewiec” z podtekstem, że tam mieszkają głównie zesłani przez Józefa Ukraińcy, Białorusini, Polacy i inne nacje b. ZSRR, gdyż jakoby – według pomysłodawców znad Pregoły – chcą teraz przyłączenia do Polski, a tym samym do EU(?).

Rondo 400

Propozycja ciekawa, wystarczy tylko aby tow. min. Macierewicz wywołał podobną rewoltę jak w Kronsztadzie – ostatecznie fizjonomicznie podobny do Dzierżyńskiego. Wtedy kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy, potężna flota wraz z nowymi pociskami Iskander przejdzie na naszą stronę. USA i NATO nie będą nam potrzebne! Ale czy to nie będzie rewizja Jałty?

Inne propozycje były różne. Ja zaproponowałem „Katyń”, ponieważ w Elblągu od lat jest rondo „Compaigne” – ostatecznie i tam, i w tym przypadku wagon odegrał główną rolę drugoplanową…

Niemniej, obserwując festiwal nazw rond w Polsce, gdzie rondo im. Świętego Jana Pawla II wiedzie prym, powinny zostać nazwane innym imieniem. Obecne są często zaniedbane i zachwaszczone, mimo bezrobocia.

Powinny zostać nazwane im. śp. Lecha Kaczyńskiego i wtedy znajdą się odpowiednie działania odgórne i oddolne, aby obecny niechlujny stan rond doprowadzić do odpowiedniego stanu.

Wracając do akcji „Braci Moskali” z Kaliningradu, uważam, że wykazali się odważną inicjatywą. Ministerstwo tow. Waszczykowskiego powinno wesprzeć ich i działanie.

Bez względu na to, powinno zainteresować się także sprawą bez precedensu, o której polskie jedynie słuszne media milczą. Przypadkowo w Internecie znalazłem informację, że w mieście Perm na Uralu (niegdysiejszy Mołotow, też „niezły towarzysz”) toczy się proces przeciwko młodemu Rosjaninowi, który propagował informację, że na Polskę we wrześniu napadł także ZSRR!

Uważam, że pomoc Ministerstwa Spraw Zagranicznych jest tu niezbędna i lepsza niż przy „oswobodzeniu” Ukrainki, która zestrzeliła SU Putinowi.

Chcę przypomnieć, że Perm był od czasów carskich, przez sowieckie i obecne, miejscem dystrybucji zsyłek do gułagów na Sybir. Na cmentarzu w Permie są groby naszych zesłańców z 1863 r., którymi opiekuje się od lat moja znajoma Rosjanka Galina N.

Przy tej okazji trzeba zastanowić się nad naszymi działaniami na rzecz likwidacji pomników chwalących Armię Czerwoną za wyzwolenie starych naszych terytoriów i zdobycie nowych, które nam przypadły po Jałcie, dzięki czemu Polska przybrała ciekawy geograficznie rozłóg, nie mówiąc o niemal 600 km wybrzeżu morskim.

Ciągoty w kierunku takich działań, zaczynają na tzw. Ziemiach Odzyskanych, powinny przybierać charakter nekrobiznesu. Jak wiadomo w Pieniężnie dokonano pierwszej transakcji i sprzedano popiersie gen. Czernichowskiego biznesmenowi z Rosji.

Takich miejsc jest tutaj więcej. W Rosji i na Białorusi panuje powszechne przekonanie, że my Polacy, chcemy likwidować nie tylko pomniki „sowieckich marines”, którzy parli na Berlin, ale także ich cmentarze.

Z przeszłości wiem, że na tych terenach rozprawiliśmy się bezpardonowo i nie po chrześcijańsku z cmentarzami niemieckimi, na których od wieków grzebano miliony Niemców. Na ich miejscu, nie zadając sobie trudu przeniesienia szczątków w inne miejsce, zakładano nowe, polskie , katolickie cmentarze. Np. w Elblągu, na Agrikoli, pozostawiono jedynie fragmenty przydatne z cmentarza niemieckiego: krzyż z Chrystusem, dwie bramy wjazdowe, parkan, kapliczkę i budynki towarzyszące. Z pozostałych cmentarzy stworzono parki, jak np. im Traugutta, w którym do dzisiaj, tak jak w Katyniu, nie słychać śpiewu ptaków. Podobno był to nasz odwet za zbrodnie hitlerowskie…

Zapowiedzi obecnych władz o podobnych działaniach napawają strachem. Skoro mamy sprawdzone „postępowania” z niemieckimi cmentarzami, to może komuś zaświtać myśl o likwidacji cmentarzy sowieckich sołdatów.

Gdyby komuś w malignie myśl taka zaświtała, to zapraszam na cmentarz w Braniewie, gdzie leży 32.000 sołdatów, różnej nacji, w tym Polaków wcielonych do Krasnoj Armii.

Historykom, którzy do niedawna rządzili Polską i rządzą nadal, jako niedouczony historyk- amator, chcę powiedzieć, że Polska od czasu Potopu nie może przez wieki odbudować się. Wtedy Potop pokazał słabość Rzeczypospolitej, a Szwedzi zdobywali Polskę dzięki kolaboracji z częścią elit Polski. W tamtym czasie, według mnie, Polska jakby wjechała w rondo polityczne, z którego do dzisiaj nie może wyjść. I tak krążymy jak Chevy Chase po rondzie wokół Łuku Triumfalnym w komedii filmowej.

A wracając do „Braci Moskali” z Kaliningradu i obecnej polityki zagranicznej: ktoś kiedyś powiedział: „Lękać się należy przyjaciół, a nie wrogów”.

Sławomir J. Czerniak

Ps. Felieton dedykuję Galinie N. z Permu, która przy mojej pomocy dba na ile może o naszych leżących na tamtejszym cmentarzu zesłańców i jakoś tam nikomu przez 200 lat nie przyszło do głowy aby ich „wykopać”…

W wydaniu nr 177, sierpień 2016, ISSN 2300-6692 również

  1. LEKTURY DECYDENTA

    Wiara i nauka
  2. TURCJA W SYRII

    Wszyscy ze wszystkimi i przeciw wszystkim
  3. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Zbrodnia w Niemczech
  4. KLIMAT, GŁUPCY!

    Nieświadomie tracimy oddech
  5. A PROPOS...

    ...jednego człopczyka
  6. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Wierni tradycji Adolfa
  7. EKONOMIA POLITYCZNA

    Kto rozstawia pokemony?
  8. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Czarowna Azja
  9. ZAGADKI AMERYKAŃSKIE

    Szkoda, że nie Joe Biden
  10. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Dwa pomysły
  11. AMERYKAŃSKA POLITYKA

    Nieufność i katalogi obietnic
  12. LEKTURY DECYDENTA

    Holmes jako Xango
  13. AMERYKAŃSKI SPISEK

    Trump ich i nie ich
  14. DZISIAJ W AMERYCE

    Trump, czyli słoń w składzie porcelany
  15. Z KRONIKI BYWALCA

    Nowa instytucja kultury
  16. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Czwarta część trylogii
  17. I CO TERAZ?

    Trump - schodami w górę, schodami w dół
  18. WIATR OD MORZA

    Zacheusz
  19. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Musimy sobie pomóc sami
  20. A PROPOS...

    ...dopingu
  21. HAJOTY PRESS CLUB

    Parasolek malowanie
  22. KTO ZARZĄDZA DEMOKRACJĄ

    Polska industrialnym gettem kapitału zagranicznego
  23. WIATR OD MORZA

    Roundabout
  24. LEKTURY DECYDENTA

    Ocalić od zapomnienia
  25. W OPARACH WIZERUNKU

    Popkulturowi celebranci