Established 1999

WIATR OD MORZA

2 kwietnia 2020

Prima aprilis

Po łacinie oznacza pierwszy dzień kwietnia, nazwany także dniem wprowadzania w błąd, aby inni uwierzyli w coś nieprawdziwego – pisze Sławomir J. Czerniak.

Sławomir J. Czerniak

Ponieważ gusła, przepowiednie i półprawdy o historii narodu są podniesione od wieków do quasi dogmatu w Polsce, przeto proponuję skoncentrować się na pandemicznym położeniu sióstr i braci z III RP.

Wiem, że duch w narodzie nie ginie, więc wierzę, że mało kto da się nabrać na primaaprilisowe newsy z frontu walki rządzących z rządzonymi. Nie będę kopał leżących, w rozumieniu rządzących, za to czego nie robią, zwłaszcza, że mieli czas, aby uniknąć nadstawiania się na kopanie.

Tak czy inaczej z dnia na dzień serwują nam niezły prima aprilis, przejawiający się m.in. odmową przyjęcia maseczek z Chin, czy to brakiem działania NIK-u Banasia w związku z galopującymi cenami na wszystko oraz wprowadzają „rosyjską ruletkę” ograniczając do maksimum wykonywanie testów wszystkim podejrzanym, jak i wracającym z zagranicy w samolotach zatłoczonych jak tokijskie metro.

Kuriozum jest to, że na gwałt organizowane są szpitale zakaźne, na przykład szpital MSWiA, który został przystosowany do walki z wirusem w liczbie 230 łóżek… Jak twierdzą złośliwi: akurat dla posłów i senatorów PiS.

Kolejny przykład prima aprilis zafundował nam lokator willi na Żoliborzu, który po kilkunastu dniach konspiracji, podobnie jak w sierpniu 1980 r., wypełz z piwnicy i jak płaz w skorupie („Dziady” Mickiewicza) beznamiętnym głosem w RMF–FM powiedział, że wybory prezydenta Dudy, odbędą się 10 maja, a ludzie maja iść do urn bez względu na wszystko.

Dodatkowo rządzący zastosowali nowy prima aprilis w ramach ustawy o ochronie upadających firm.  Pod jej płaszczykiem, znowu w nocy, wprowadzili cichaczem możliwość głosowania internetowego i korespondencyjnego dla wszystkich suwerenów.

Pytania, na które znał już odpowiedzi Pan Prezes, zadawała kreatura dziennikarska, nijaki Ziemiec. Na marginesie: radio RMF-FM już tak nisko upadło?

W tzw. telewizji publicznej, w głównym dzienniku, drugi klakier dziennikarstwa, pani Danusia H. wywiad ten wyeksponowała, z drżeniem, głosu i podbródka, jak zwykle się to czyni w TV Kima…

Zwracam się do was, wyżej wymienieni pseudo dziennikarze: jeżeli sprawiliście nam kolejny informacyjny prima aprilis, to lepiej, zgodnie z zaleceniami ministra zdrowia, zostańcie w domu, bo oglądanie i słuchanie was powoduje u części mądrych widzów objawy podobne, jak przy korona wirusie.

Niezłym prima aprilis zainfekował nas także ostatnio, nieudacznik polityczny (kilka przegranych wyborów) towarzysz partyjny Horała, który wyśpiewał „chorał żoliborski” na cześć przeprowadzenia wyborów choćby z trupami przy (w) urnach.

Że sytuacja jest trudna, potwierdził już sam premier ekonomista. Kasa jest jednak pusta.

MorawieckiDlatego zastosował primaaprilisowy wybieg. Wywiesza się znowu obok flagi polskiej, flagę Unii Europejskiej. Jak trwoga, to już nie do Boga, tylko do Unii?

Zaczynam wierzyć, że Polska w której się urodziłem, pracowałem i żyję to jakieś apokaliptyczne prima aprilis, gdzie z dnia na dzień nie wiadomo co jest prawdą, a co zadymą wyborczą! Czy faktyczna liczba zarażonych i zmarłych to fakt czy „fuck” Jarosława?

To niestety nie jest sen, z którego można się wybudzić.

W naszej tzw. kulturze chrześcijańskiej, po prima aprilis następuje słowiański obrzęd śmigus dyngus, gdzie czczono radość po odejściu zimy i nastaniu lepszych czasów, po zwalczeniu chorób itp. Mam nadzieję, że spłucze z nas syf, jaki nam zafundowano.

I tego życzę nie tyko czytelnikom Decydenta.

Trzymajmy się kupy, bo kupy nikt nie ruszy, to moje „rycerskie hasło”.

Sławomir J. Czerniak

PS Odszedł od nas Mistrz Penderecki! Wielka strata dla narodu! Chylę czoła! Kto nas teraz będzie bronił w trudnych czasach muzyką i jej przesłaniem przed tumaństwem wszechogarniającym?  Mam nadzieję, że Martyniuk nie zostanie aborygenem muzyki polskiej? Ale o tym zadecydują wyznawcy PiS, chyba, że naród się wreszcie obudzi i zobaczy, że ma rękę w nocniku…

W wydaniu nr 221, kwiecień 2020, ISSN 2300-6692 również

  1. DECYDENT GLOBTROTER

    Muzeum kotów
  2. THRILLER DECYDENTA

    Potem było przedtem
  3. WIATR OD MORZA

    Pandemia strachu
  4. KLASYKA DECYDENTA

    Eseje Witkacego
  5. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Koronawirus zabija... intelekt
  6. KRYMINAŁ DECYDENTA

    Czy skazany mordował?
  7. HISTORIA DECYDENTA

    Do wolnej Ojczyzny przyszli ze Wschodu
  8. DECYDENT POLIGLOTA

    Hiszpański dla bystrzaków
  9. POLITYKA DECYDENTA

    Wstawanie z kolan
  10. KRAKÓW - EDYNBURG

    Ratujmy Pola Nadziei
  11. KOBIETY DECYDENTA

    Dalsze losy Anity
  12. WSPOMNIENIA DECYDENTA

    Dawne chwile...
  13. CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

    Zdolność honorowa według Boziewicza
  14. BEZINTERESOWNOŚĆ

    Milkpol dla lekarzy
  15. WIATR OD MORZA

    Prima aprilis
  16. HISTORIA DECYDENTA

    Każdy motyw inny