Established 1999

WIATR OD MORZA

6 stycznia 2020

Disco brothers

W 1980 r. obejrzeliśmy wiekopomny filmowy musical „The Blues Brothers”, ze wspaniałymi rolami Johna Belushiego i Dana Aykroyda, z prawdziwą muzyką w tle – pisze Sławomir J. Czerniak.

U nas, ostatnio, powstał niesamowity tandem muzyczny „The Disco Polish Brothers” -Zenek i Jacek. Przy czym Zenek twierdzi, że zapędził w kozi róg (popularnością i wykonaniem) kompozytorów Pendereckiego i Lutosławskiego…

Przekopałem wszystkie wikipedie, aby porównać osiągnięcia Zenka i Pana Krzysztofa.

Ten ostatni jest znany na całym świecie, doktorem honoris causa uczelni światowych, czterokrotnie nagradzany nagrodą Grammy, twórcą oper, pasji, festiwali oraz kompozytorem muzyki do dziesiątków filmów.

Zenek urodzony w 1969 r. na wschodnich rubieżach Polski komponował i śpiewał „piosenki do kotleta”, w remizach strażackich, na weselach i w kościołach, niekoniecznie katolickich.

Prawdopodobnie tam, w wieku 17 lat (w roku 1986) super hit pierwszego rosyjskiego boys bandu, pt. Biełyje rozy (białe róże) w pierwszym wykonaniu Jurija Gurowa, równolatka, który być może wtedy zapłodnił Zenka „oczami zielonymi” i tym kierunkiem w muzyce. Zaczął go rozwijać, kierując przekaz do określonych gustów określonej grupy słuchaczy, akurat nie gustującej w innej niż disco muzyce.

Ostatnio Zenek żalił się, że heiterzy wyśmiewają jego muzykę i wykony. Zenek twierdzi, i słusznie, że istnieje różna muzyka, różni wykonawcy i pieśniary. Oczywiście! Już dawno na ten temat wypowiedział się także, choć nie tak znany jak Zenek, Jerzy (nie Jurek) Stuhr w piosence pt. „Śpiewać każdy może”.

Samo już posługiwanie się imieniem w postaci ksywy „Zenek”, a nie Zenon, przy takim uzurpowaniu sobie wiodącego miejsca w panteonie muzyki polskiej wydaje mi się niepoważne i uwłaczające sobie samemu. Zenek, to jak Franek, Józek, Maciek, które to zdrobnienia kojarzone są z folklorem i literaturą o tematyce wiejskiej, np. „umarł Maciek umarł i leży na desce…”.

Nawet Rosiewicz wykorzystał „Zenka” w piosence „Zenek blues”, jako ciecia zabierającego się do odśnieżania śniegu…

Natomiast hiper kabareciarz Laskowik, zawsze zapowiadany był jako Zenon.

Tak więc, w mojej ocenie, porównywanie Zenka do Pana Krzysztofa Pendereckiego przez szefa telewizji za przeproszeniem publicznej, jest nie tylko nadużyciem, ale brakiem elementarnej kultury osobistej. Jednocześnie jest to obrażanie i ośmieszanie Polski na arenie międzynarodowej, klasycznym polskim kołtuństwem, a nawet traktowanie słuchaczy Zenka jako tumaństwa.

Kurski 350Panie Jacku, nie wystarczy ubrać Zenka w garnitur i muszkę na występ na hali w Zakopanem, aby porównać go do Krzysztofa Pendereckiego, występującego w filharmoniach i innych miejscach godnych upowszechniania prawdziwej sztuki.

I co najważniejsze. Dlaczego sprzyja pan najniższym gustom? Jakimi pobudkami kieruje się pan wydając poważne kwoty z podatków obywateli, zamiast z biletów, które mógłby Zenek i pan, czyli „The Disco Polish Brothers”, zarabiać jeżdżąc po kraju?

I jeszcze jedno. Niech pan nie stosuje makijażu i face liftingu, bo na ekranie upodabnia się pan do uczestników parad równości, a tego Duży Prezes może nie przeżyć…

Sławomir J. Czerniak

W wydaniu nr 218, styczeń 2020, ISSN 2300-6692 również

  1. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Nie będziemy walczyć przeciwko Iranowi!
  2. POLITYKA DECYDENTA

    Głębokie spojrzenie na Chiny
  3. DECYDENT GLOBTROTER

    Iran bez upiększeń
  4. THRILLER DECYDENTA

    Każdy może zostać uwikłany
  5. KRYMINAŁ DECYDENTA

    Zło złem się odciska
  6. KRYMINAŁ DECYDENTA

    Dobry koniec
  7. CELEBRYCI DECYDENTA

    Upalne lato przed apokalipsą
  8. WIATR OD MORZA

    Disco brothers
  9. HISTORIA DECYDENTA

    Tego już nie ma
  10. O NAPRAWIE RZECZPOSPOLITEJ

    Polski kołtun ma się znakomicie
  11. KRYMINAŁ DECYDENTA

    Morderca złapany
  12. CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

    Czy instytucje mają honor?
  13. WIATR OD MORZA

    Do Siego Roku 2020!
  14. DIETA DECYDENTA

    Przygotuj w domu, zabierz ze sobą