Established 1999

UKRAIŃSKIE ZŁOTO

4 listopada 2014

Kto je wywiózł do USA? - 19.11

W marcu tego roku pojawiły się doniesienia, że ukraińskie złoto w tajemniczy sposób opuściło skarbce banku centralnego i najprawdopodobniej poleciało do nowojorskich skarbców Fed-u. Rezerwa Federalna odmawia komentarza na ten temat, ale wyemitowany kilka dni temu wywiad z szefową Narodowego Banku Ukrainy nie pozostawia wątpliwości – od czasu zaostrzenia konfliktu z Rosją, rezerwy posiadanego przez Ukrainę złota spadły blisko dziesięciokrotnie!


Według oficjalnych danych Światowej Rady Złota, na koniec marca tego roku Ukraina posiadała 42,3 tony złota, co stanowiło 9,6 proc. jej całkowitych rezerw walutowych. Zgodnie z nowszymi statystykami Narodowego Banku Ukrainy (NBU), jeszcze na początku tego miesiąca w skarbcu miało się znajdować złoto o wartości około miliarda dolarów, które stanowiło blisko 8 proc. całkowitych rezerw.


Tymczasem w niedawnym wywiadzie dla ukraińskiej telewizji, szefowa NBU przyznała, ze „w skarbcach banku jest już niewiele złota, a to które zostało stanowi około 1 proc. rezerw”. Oznacza to nie tylko, że ogromne ilości złota zniknęły z banku centralnego, ale także to, że podawane przez instytucję liczby są niezgodne z prawdą.


Skąd taka zmiana w państwowych skarbcach? Jak wiosną donosiły miejscowe media, podczas operacji przeprowadzonej pod osłoną nocy, ukraińskie rezerwy złota zostały pośpiesznie załadowane na pokład samolotu, który wywiózł złoto do Stanów Zjednoczonych.


Jak twierdzili świadkowie, około godziny 2:00 w nocy nieoznakowany samolot transportowy wystartował z lotniska Boryspol. Przed pojawianiem się samolotu na płytę lotniska wjechały cztery ciężarówki i dwa towarowe minibusy, wszystkie pozbawione tablic rejestracyjnych.


Piętnaście osób w czarnych uniformach i kamizelkach kuloodpornych, niektóre wyposażone w karabiny maszynowe, zapakowało na pokład ponad czterdzieści ciężkich pakunków. Wszystko odbyło się w pośpiechu.


Następnie na lotnisko nadjechało kilku mężczyzn, którzy wsiedli do załadowanego już samolotu, a nieoznakowane samochody szybko odjechały. Samolot wystartował w trybie awaryjnym.


Pracownicy portu lotniczego, którzy byli świadkami tej „operacji specjalnej”, natychmiast powiadomili o wszystkim administrację lotniska. Ta jednak wyraźnie zaleciła im „nie mieszać się w cudze sprawy”.


Marianna Wodzińska


Inwestycje Alternatywne Profit S.A.



Komentarze: decydent@decydent.pl



***********


Rabunek 100 ton złota – 7.11


O chińskim zamiłowaniu do złota mówi się dużo, zwłaszcza odkąd kraj ten wyszedł na prowadzenie pod względem zakupów i produkcji kruszcu, jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę, że zaledwie 65 lat temu kraj ten stracił rezerwy złota gromadzone przez tysiące lat. W latach 30. ubiegłego wieku giełda w Szanghaju była jednym z największych ośrodków handlu złotem na dalekim wschodzie. Chińskie rezerwy kruszcu zostały jednak wkrótce poważnie nadszarpnięte, a następnie niemal doszczętnie zrabowane.

Grabieże znane i nieznane


Pierwsza grabież nastąpiła w 1937 roku, kiedy Japonia najechała na Chiny rabując 6,6 ton złota zgromadzonego w skarbcach ówczesnej stolicy, Nanking. Mimo że nieporównywalnie większa, druga grabież nie jest już powszechnie znana. Za gigantyczną operacją, która miała na celu wyczyszczenie skarbców banku centralnego, stał szef nacjonalistycznego rządu Kuomintang, Czang Kaj-szek.


W 1948 roku Czang przegrywał  toczącą się na północnym wschodzie wojnę domową z komunistami. Zaczął więc planować wycofanie się na Tajwan, jednak nie zamierzał odejść z pustymi rękami. Postanowił zabrać ze sobą chińskie rezerwy złota, pozostawiając kraj bez realnego wsparcia dla jego waluty.


Ilość złota, którą zrabował Czang Kaj-shek różni się w zależności od źródeł i szacowana jest na 113,6-115,2 ton. W opublikowanych w 2010 roku „Archiwach Złota”  doktor Wu Sing-Young pisze o tym, jak jego ojciec, minister finansów w rządzie Kuomintang, pomagał w zaplanowaniu tej gigantycznej operacji.


Tajna misja


Pierwszy transport, obejmujący niemal połowę kruszcu, odbył się 1 grudnia 1948 roku. Przewieziono go kutrem straży przybrzeżnej eskortowanym przez okręt wojenny Mei Ching. Statek dotarł do Keelung na północnym Tajwanie.


O całej akcji, zupełnym przypadkiem, dowiedział się brytyjski dziennikarz, George Vine. Kiedy wyjrzał przez okno swojego biura, zobaczył tragarzy wchodzących i wychodzących z banku centralnego, wynoszących paczki prosto na frachtowiec zacumowany w pobliżu hotelu Peace.


Zdając sobie sprawę w wagi tego odkrycia, Vine zatelegrafował do Londynu z wiadomością o treści „całe złoto Chin zostało wyniesione tradycyjną metodą – za pomocą tragarzy”. Później napisał także: „Nie mogłem uwierzyć, w to co widzę. Z banku wytaczały się korowody tragarzy. Każdy niósł na plecach bambusowe drągi, a na ich końcach przyczepione były paczki ze złotem. Załadowali je na statek płynący na Tajwan”.


Bezcenne ładunki


W ciągu całego roku wywieziono z Chin dziesiątki ton złota i setki ton srebra. Kiedy Czang oficjalnie przegrał na kontynencie, zaczął korzystać z transportu lotniczego. Źródła donoszą, że w lutym 1949 roku dziewięć wojskowych samolotów C-46 przewiozło na lotnisko Songshan w Taipei po 6,6 ton złota. Kapitan dowodzący misją nie miał podobno pojęcia, kto czeka na niego w samolocie. Zarówno on, jak i jego dwóch kolegów potwierdzają udział w trzech takich misjach. Informacje o pierwszej wyciekły do mediów, więc dwie kolejne nastąpiły błyskawicznie, w ciągu 48 godzin.


Jak to się stało, że udało się w tajemnicy wywieźć taką ilość złota? Dr Wu pisze, że cała operacja była całkowicie kontrolowana przez jedną osobę – Czang Kaj-szeka. „Nawet minister finansów nie miał uprawnień do transportu złota. Czang przekazywał rozkazy ustnie. Tylko on i mój ociec o wszystkim wiedzieli”. 


Co się stało ze złotem?


Eksperci zgadzają się, że chińskie złoto wykorzystano do rozwoju gospodarki Tajwanu. Zaledwie sześć miesięcy po tym, jak rozpoczęto transporty złota, na Tajwanie wprowadzono nowego dolara tajwańskiego. Waluta ta zastąpiła starego dolara w stosunku 1:40 tys. Uważa się, że to właśnie złoto przewiezione z Chin zapewniło stabilizację krajowi, który zaledwie w 1945 roku przeżył hiperinflację.


Jak napisał syn Czanga, Czang Czing-kuo, doskonale podsumowując znaczenie złota dla rozwoju i utrzymania dobrze funkcjonującej gospodarki „gdybyśmy nie mieli tego złota przenosząc rząd na Tajwan, trudno sobie wyobrazić, co mogłoby się stać. Jak inaczej uzyskalibyśmy stabilizację?”


 


Marianna Wodzińska


Inwestycje Alternatywne Profit S.A.


Na podstawie: http://therealasset.co.uk/nationalist-china-gold/


 


********


ZŁOTO W POPKULTURZE


Fortuna Sknerusa – 4.11


Do ulubionych zajęć Sknerusa McKwacza, bohatera popularnej serii opowieści o Kaczorze Donaldzie, należały kąpiele w stosie złotych monet. Ponieważ wizerunek złota w kulturze popularnej odbiega zwykle od rzeczywistości, dziś spróbujemy przyjrzeć się majątkowi największego bogacza wśród postaci z bajek Walta Disneya. Ile właściwie wynosi fortuna Sknerusa McKwacza? Kolejne filmy i komiksy różnią się nieco, ale Carl Barks, twórca postaci, szacował ją na 1 multiplujillion, 9 obsquatumatillionów, 623 dolary i 62 centy. Majątek ten Sknerus zdobywał przez lata, a jego pierwszym zarobkiem była amerykańska 10-centówka, którą otrzymał za wyczyszczenie butów. Moneta ta stała się później jego bezcennym amuletem, gwarantującym bezpieczeństwo i wieczne bogactwo.


Pierwszy milion dolarów Sknerus zarobił odkrywając złoto w Dolinie Białej Śmierci. Wkrótce stał się tak bogaty, że nie mógł już spać w nocy. Dosłownie. Pieniądze trzymał bowiem pod materacem i jego łóżko wylądowało pod sufitem. Wybudował więc potężny skarbiec, dogodnie zlokalizowany na wzgórzu w Kaczogrodzie.


Carl Banks opisywał go jako 12-piętrowy budynek, a projekty stworzone na potrzeby bajki przez Dona Rosę precyzują, że miał wysokość 39 metrów i szerokość 37 metrów. Ile złota mógł zatem pomieścić? Ponieważ nie był wypełniony w całości (co widzimy obserwując ulubione kąpiele Sknerusa), możemy przyjąć, że złoto wypełniało go do połowy.


Z prostego obliczenia wynika, że znajdowało się tam blisko 26,7 tysiąca metrów sześciennych kruszcu. Szacując, że puste przestrzenie pomiędzy monetami i sztabami zajmują około jednej czwartej objętości, Sknerus McKwacz jest właścicielem ok. 20 tys. metrów sześciennych złota. Jeden metr sześcienny złota waży 19,3 t, Sknerus posiada więc 386 tysięcy ton kruszcu, a jego majątek wynosi obecnie 14,5 biliona dolarów! To niemal dwadzieścia razy więcej niż najbogatszy na świecie Bill Gates.


Co równie ciekawe, jak podaje Światowa Rada Złota, do końca 2013 roku na świecie wydobyto łącznie 177,2 tysiąca ton złota. Sknerus posiada więc ponad dwa razy więcej złota niż cała ludzkość. Ale w końcu to tylko bajka…


Marianna Wodzińska


Inwestycje Alternatywne Profit S.A.


 



 


Inwestycje Alternatywne Profit SA (IAP) – to uznany przez tysiące klientów lider na polskim rynku metali szlachetnych. Zajmuje się detaliczną i hurtową dystrybucją złota i srebra inwestycyjnego, monet kolekcjonerskich oraz brylantów, a także prowadzi emisję własnych serii sztabek i monet.  Historia IAP sięga początku lat dziewięćdziesiątych. W 2008 roku firma przekształciła się w spółkę akcyjną, a od 2009 roku tworzy grupę kapitałową razem ze spółką emonety.pl SA. Grupa IAP jest autoryzowanym przedstawicielem renomowanych światowych mennic. Do partnerów biznesowych IAP należą m.in. Perth Mint, Royal Canadian Mint, PAMP, Rand Refinery, a także A-Mark i Allgemeine. IAP jest również dystrybutorem brylantów certyfikowanych przez największe instytuty gemmologiczne świata, w tym IGI, GIA i HRD. Klienci grupy IAP obsługiwani są poprzez szereg serwisów: e-numizmatyka.pl (najstarszy i zarazem największy polski portal numizmatyczny), emonety.pl, fabrykazlota.pl, mennicazlota.pl, czystesrebro.pl, e-brylanty.pl, kursyzlota.pl, kursysrebra.pl, a także platformy:
e-skupzlota.com.pl, pozyczkazazloto.pl oraz e-kantorwalutowy.pl. W 2010 roku IAP uruchomiła ekskluzywny salon sprzedaży w centrum Warszawy, a w 2013 sieć stoisk w centrach handlowych w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie, Gdyni i Katowicach. Od 2013 roku spółka jest notowana na rynku NewConnect.

W wydaniu nr 156, listopad 2014, ISSN 2300-6692 również

  1. POLITYCY W PORTFELU

    Cygaro Churchilla - 25.11
  2. BUDOWANIE PAŃSTWA ISLAMSKIEGO

    Najpierw terror, teraz waluta - 20.11
  3. WIATR OD MORZA

    Cuda na Warmii i Mazurach - 20.11
  4. WIEŚCI Z AUGUSTOVII

    Zajączki górą! - 18.11
  5. OBRÓT PALIWAMI PŁYNNYMI

    List ostrzegawczy ministra finansów - 17.11
  6. ANGLIK IN POLAND

    Czytając sir Richarda - 17.11
  7. AUGUSTOWSKI KOSZMAR

    Testowanie cierpliwosci - 16.11
  8. POWRACAJĄCE PIENIĄDZE

    Diabeł tkwi w szczegółach - 7.11
  9. TP NR 45

    Islam u bram - 6.11
  10. LEKTURY DECYDENTA

    Polska agentka... Churchilla - 26.11
  11. UKRAIŃSKIE ZŁOTO

    Kto je wywiózł do USA? - 19.11
  12. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Dwa serca - 19.11
  13. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Piątek, 28.11 – Szpas Kaczyńskiego
  14. W OPARACH WIZERUNKU

    Oblicze i tożsamość - 3.11
  15. 100 NA RYNKU SZTUKI

    Artyści i galerzyści - 3.11
  16. I CO TERAZ?

    Powyborczy rwetes - 24.11
  17. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Co dalej z tą Rosją? - 24.11
  18. KONFERENCJA W RZYMIE

    Lobbing sportowy - 3.11