Established 1999

TURCJA W SYRII

25 sierpnia 2016

Wszyscy ze wszystkimi i przeciw wszystkim

Doniesienia serwisów światowych były jednoznaczne: czołgi tureckie przekroczyły granicę z Syrią. Tym samy Turcja stała się aktywnym uczestnikiem konfliktu, który od ponad 5 lat szarpie Syrią i kładzie coraz dłuższy i coraz bardziej ciemniejący cień nie tylko na tę część świata – pisze Marek J. Zalewski.

Od czego by tu zacząć? Może od listy państw… Nie. Bo niby w jakiej kolejności? Alfabetycznej? No tak, bo to porządnie, ale bez związku z biegiem wydarzeń. A może chronologicznie, czyli jak w filmie w kolejności pojawiania się na arenie działań? OK, ale czy da się to jednoznacznie ustalić? No, nie… To może od tzw. efektu motyla lub teorii chaosu? Tak. To wydaje się najbardziej właściwe, bo i był ruch skrzydłami motyla (samospalenie się tunezyjskiego biedaka) i związane z nim trzęsienie ziemi, którym jest wojna w Syrii. A teoria chaosu? Jest jak najbardziej przydatna, bo zgodnie z nią jeżeli zmienimy coś uporządkowanego, wszystko inne będzie z kolei się walić, jak wtedy gdy wyjmiemy jeden klocek z misternej układanki, a ponieważ stanie się ona niekompletna, tym jednym ruchem spowodujemy reakcję niczym upadek domina, niszcząc jedną rzecz niszczymy każdą inną z nią powiązaną…

Taaak, teoria chaosu tu pasuje. Pasuje i wyjaśnia. Wyjaśnia, bo pokazuje skutki, ale nie tłumaczy przyczyn tego, dlaczego ktoś psuje układankę. Psuje jakiś porządek… Bo przecież nie można powiedzieć, że w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie nie panował „jakiś” porządek z naciskiem na „jakiś”. Tzw. wiosna arabska ten porządek zburzyła. Nie rozstrzygajmy dzisiaj czy to dobrze, czy źle. Zburzyła i to jest pewne. A Syria? Syria była tego jakiegoś – jak powiedzieliśmy – porządku elementem. W nieco ponad miesiąc od samobójczego protestu (motyl poruszył skrzydłami) w ten sam sposób popełnił samobójstwo Hasan Ali Akleh w syryjskim mieście Al-Hasaka, co – jak w Tunezji – zapoczątkowało narastającą falę protestów przeciwko rządom Baszszara al-Asada. 4 i 5 lutego 2011 r. zaledwie w tydzień od samospalenia Ali Akleha, ogłoszono Dniami Gniewu…

Zgodne z efektem motyla trzęsienie ziemi nastąpiło bardzo szybko i trwa do dzisiaj. To trwanie to ruiny miast, miliony uchodźców i rannych oraz setki tysięcy zabitych, żołnierzy i cywilów. A kto walczy z kim? Wygląda na to, że każdy z każdym przeciwko każdemu… Celem pierwotnym było obalenie rządów prezydenta Asada. Reżimu Asada. Reżimu, bo rządził on w ramach, wprowadzonego w 1963 roku stanu wyjątkowego. Pierwsze demonstracje szybko zamieniły się w wojnę domową, ogarniająca coraz to nowe rejony Syrii.

Armia rządowa ma przeciwko sobie siły rebelianckie, na które składa się ponad setka różnych ugrupowań. Każde ma jakąś swoją wizję polityczną i każde inaczej widzi swoją rolę w nowej Syrii. Swoje interesy mają też do załatwienia Kurdowie, którzy od lat walczą o swoją państwowość i w każdym konflikcie w tym rejonie upatrują szansy na doprowadzenie do powstania ich własnego państwa i oni w zasadzie walczą po stronie rządu w Damaszku, ale raczej z siłami tzw. Państwa Islamskiego, ISIS.

Właśnie ISIS… Na dobrą sprawę, teoretycznie i praktycznie, werbalnie i czynnie, wszyscy walczący zwalczają ISIS, ale… Ale to byłoby za proste, bo ten konflikt, ta wojna, to przecież także, a może przede wszystkim religia, islam. Kogo my tu nie mamy? Szyici, sunnici, salafici, alawici, sufici, wahabici, druzowie, chrześcijanie… Że to sekty, że to podgrupy, że to odłamy, że niuanse, że to mniejsze części czegoś większego? Tak, zgoda, ale tam wszystko ma znaczenie, albo go nabiera w zależności od rozwoju sytuacji.

Swoje interesy ma tu tzw. Państwo Islamskie, które walczy o być albo nie być powołanego do życia kalifatu. A tzw. państwa trzecie? Stany Zjednoczone i reszta NATO (choć z różnym natężeniem) popiera „słuszną” walkę rebeliantów z Asadowym reżimem. Z kolei Rosja popiera Asada, bo to dla niej jedyny „wierny” partner w tej części globu. O Kurdach już wspomniałem. W ich kontekście pojawia się Turcja, która – od czego zaczęliśmy – mocno się uaktywniła. Ma to związek z ostatnim samobójczym zamachem w Gaziantep, tureckim mieście, leżącym w pobliżu granicy z Syrią, o który prezydent Erdogan oskarżał na równi Kurdów jak i Państwo Islamskie. Ostatni wypad tureckich czołgów na terytorium Turcji jest tak samo skierowane przeciwko obu tym „przeciwnikom”. Chodzi też o znaczenie propagandowe tego czołgowego zagonu, mającego w jakimś stopniu odwrócić uwagę od sytuacji wewnętrznej mocno napiętej po niedawnej nieudanej próbie zamachu stanu i związanymi z tym represjami.

Jest jeszcze Arabia Saudyjska, Iran, Irak, Izrael i Liban… Każde z tych państw ma inne spojrzenie na Syrię i na to, co się tam dzieje, wynikające z wyznawanego odłamu religii (np. Arabia Saudyjska a Iran) lub z pozycji geopolitycznej, która determinuje postawę np. Izraela.

Wojna w Syrii trwa już ponad 5 lat i… I nie wiadomo jak potoczy się rozwój sytuacji w tym regionie. Niedawny pucz w Turcji potępiony został przez… wszystkich, którzy obecni są w Syrii, jako „zamach na legalnie wybrane władze”. Władze w Syrii też wybrano legalnie. Mało tego, prezydent Asad przeprowadził referendum konstytucyjne (wzięło w nim udział blisko 55 proc. uprawnionych), a po przyjęciu jego założeń przeprowadzono wybory parlamentarne, w których wzięło udział 12 partii opozycyjnych. Kilkakrotnie zastosował amnestię w stosunku do aresztowanych przeciwników politycznych, zniósł obowiązujący od 1963 roku stan wyjątkowy, za namową Rosji podpisał układ zakazujący stosowania broni chemicznej i przyjął międzynarodową komisję do sprawdzenia jej arsenałów. Uzgadniał i zawierał kilka razy porozumienia o zawieszeniu broni. Na początku sierpnia złożył też propozycję kolejnej amnestii i abolicji pod warunkiem złożenia broni.

Wszystko na nic. Czy to znaczy, że Asad jest cacy, a jego przeciwnicy be? Pewnie nie, bo jednak jest reprezentantem Partii Baas, rządzącej Syrią od pół wieku z okładem i spadkobiercą także w sensie politycznym swego ojca, Hafeza al.-Asada, który umierając na swego następcę wyznaczył właśnie jego, swego syna Baszara. A w ciągu tego czasu i partia i Asadowie nagrabili sobie dość, skoro w tak krótkim czasie, bo w ciągu zaledwie kwartału rozpalił się w Syrii ogień sprzeciwu. Inne pytanie, czy tak zupełnie sam? Czy może jednak ktoś gdzieś zmusił tego motyla do poruszenia skrzydłami…

Dzisiaj nikt już nie pamięta, albo pamiętać nie chce, kto zaczął i dlaczego. Dzisiaj Syria jest miejscem walki wszystkich ze wszystkimi i przeciwko wszystkim. Gdyby ta wojna nie była tak krwawa i zaciekła można by ją spuentować powiastką o leśniczym z pamiętnika partyzanta, który mający dosyć walk o jego las przegonił z niego walczących. Ale ponieważ ta wojna jest tak krwawa i tak zaciekła, to posłużmy się Dostojewskim i tym fragmentem z „Biesów”, w którym kapitan Lebiadkin opowiada bajkę, którą ma już ułożoną w głowie, ale której jeszcze nie napisał:

Żył na świecie pewien gad,
Urodzony żukiem…
Nieostrożnie biedak wpadł
W szklankę z muchotłukiem
Zajął dużo miejsca tam.
Muchy zaszemrały:
– I bez żuka ciasno nam!
Los swój przeklinały.
Ale kiedy trwał ten skrzek,
Zbliżył się Nikifor,
Bardzo mo-o-ądry człek…
Kiedy dużo much wciśnie się do szklanki – huczał dalej kapitan – to będzie muchotłuk.(…) Nikifor bierze szklankę i nie zwracając uwagi na hałas, wylewa do wiadra całą tę komedię z muchami i z żukiem, co zresztą dawno należało uczynić”.

Tą szklanką jest Syria, muchami wszyscy i każdy z osobna może też być tym żukiem. Kłopot w tym, że nigdzie nie widać Nikifora, tego „bardzo mo-o-ądrego człeka”, który opróżniłby tę szklankę… No i jeszcze to, że to jednak nie jest komedia, choć to też gatunek dramatyczny. Bo Syria to dramat właściwy!

MAREK J. ZALEWSKI

W wydaniu nr 177, sierpień 2016, ISSN 2300-6692 również

  1. LEKTURY DECYDENTA

    Wiara i nauka
  2. TURCJA W SYRII

    Wszyscy ze wszystkimi i przeciw wszystkim
  3. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Zbrodnia w Niemczech
  4. KLIMAT, GŁUPCY!

    Nieświadomie tracimy oddech
  5. A PROPOS...

    ...jednego człopczyka
  6. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Wierni tradycji Adolfa
  7. EKONOMIA POLITYCZNA

    Kto rozstawia pokemony?
  8. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Czarowna Azja
  9. ZAGADKI AMERYKAŃSKIE

    Szkoda, że nie Joe Biden
  10. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Dwa pomysły
  11. AMERYKAŃSKA POLITYKA

    Nieufność i katalogi obietnic
  12. LEKTURY DECYDENTA

    Holmes jako Xango
  13. AMERYKAŃSKI SPISEK

    Trump ich i nie ich
  14. DZISIAJ W AMERYCE

    Trump, czyli słoń w składzie porcelany
  15. Z KRONIKI BYWALCA

    Nowa instytucja kultury
  16. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Czwarta część trylogii
  17. I CO TERAZ?

    Trump - schodami w górę, schodami w dół
  18. WIATR OD MORZA

    Zacheusz
  19. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Musimy sobie pomóc sami
  20. A PROPOS...

    ...dopingu
  21. HAJOTY PRESS CLUB

    Parasolek malowanie
  22. KTO ZARZĄDZA DEMOKRACJĄ

    Polska industrialnym gettem kapitału zagranicznego
  23. WIATR OD MORZA

    Roundabout
  24. LEKTURY DECYDENTA

    Ocalić od zapomnienia
  25. W OPARACH WIZERUNKU

    Popkulturowi celebranci