Established 1999

PR W WIŚLE

5 grudnia 2007

Trzeba bywać

Doroczne konferencje public relations organizowane w Wisle przez prof. Przybylskiego z Akademii Ekonomicznej w Katowicach to spotkania obowiązkowe. W hotelu Stok wiedza współgra z wypoczynkiem. PR ma się dobrze.

                     Damian A. Zaczek


 


W dorocznych forach PR organizowanych przez prof. Henryka Przybylskiego warto uczestniczyć. Nie tylko dlatego, iż można dowiedzieć się co w teoretycznym i praktycznym piarze piszczy w całej Polsce. Wartością tych zjazdów jest również ich towarzyskość. Hotel Stok w Wiśle, wygodne pokoje, dobre jedzenie, wczesna ciepła i słoneczna jesień – wyśmienite warunki do rozważań, a nawet dywagacji o public relations.


         Piarowe fora o sztuce skutecznej komunikacji nie są konkurencją dla biznesowych kongresów PR organizowanych dla praktyków w Rzeszowie przez dr. Dariusza Tworzydłę. Są ich naukowym uzupełnieniem.


„W naszym PR Forum postanowiliśmy odwrócić proporcje, zorganizować spotkania między teoretykami a praktykami oraz fachowcami lokującymi się w mediach masowej komunikacji, aby z jednej strony zapoznać przedstawicieli nauki z realnymi problemami wymagającymi naukowego rozwiązania, z drugiej zaś strony dostarczyć praktykom wiedzy naukowej, stanowiącej podstawę skutecznego komunikowania w PR oraz materiału medialnego” – mówił prof. Przybylski w wywiadzie udzielonym DECYDENTOWI & DECISION MAKEROWI przed tegoroczną konferencją w Wiśle.


         Trzydniowa konferencja była wręcz przeładowana programem. Prawie 50 referatów, paneli, dyskusji. Nie na percepcję jednego człowieka. Na szczęście cały program został podzielony na kilka sesji plenarnych, a uczestnicy mogli swobodnie przemieszczać się pomiędzy salami konferencyjnymi przysłuchując się interesującym ich wykładom. A było kogo słuchać.


         Prof. Ryszard Ławniczak z Akademii Ekonomicznej w Poznaniu pokusił się o przedstawienie roli PR w procesie międzynarodowych fuzji i przejęć w świecie biznesu. Powiało wielkim światem i takimiż pieniędzmi. Z niecierpliwością oczekiwaliśmy więc wystąpienia gościa zagranicznego – dr Heleny Kolibovej ze Slezska Univerzita v Opave. Pani doktor zaczęła piękną polszczyzną, ale zanim pomyśleliśmy, żeby dać jej brawa, przeszła na bratni język czeski. Jeśli komuś wydawało się, że mowa naszych sąsiadów jest choć trochę dla Polaków zrozumiała, to został skutecznie wyprowadzony z błędnego rozumowania. Z wystąpienia doktor Kolibovej nie można było zrozumieć ani jednej myśli. W tym wypadku umiędzynarodowienie konferencji nie bardzo udało się panu profesorowi Przybylskiemu. 


         Wróćmy do polskości piaru i jego narodowego wymiaru. Czegóż to nie potrącali prelegenci! A to „pozycjonowanie wizerunku samorządu terytorialnego”, „kompetencje komunikowania pracowników PR organizacji publicznych”, „działanie PR szpitali klinicznych województwa mazowieckiego”, „socjologiczne uwarunkowania wizerunku osób publicznych”. Mała gmina Morawica w województwie świętokrzyskim została uznana przez prelegenta dra Krzysztofa Gajdę za „przykład świetnej publicity”.


         Nie zabrakło też głosów praktyków. Piotr Kubik, prezes Petro Carbo Chem Energy SA z Chorzowa, jednego ze sponsorów konferencji w Wiśle, opowiedział o własnych doświadczeniach w eliminacji barier w komunikacji wewnętrznej w przedsiębiorstwie.


         Drugiego sponsora – Vattenfall – nazwanego partnerem, gdyż sponsoruje inicjatywę prof. Przybylskiego nie po raz pierwszy, reprezentował rzecznik dr Łukasz Zimnoch, który przedstawił pogadankę pt. „Gniazdko”.


Nie sposób wymienić nawet część prelegentów, którzy dzielili się naprawdę dobrą wiedzą i własnymi badaniami, np. ksiądz dr Grzegorz Polok. Ale byli też (wysłuchałem dwóch) tacy, którzy znacznie zaniżyli poziom intelektualny forum.


Parę słów o tych, którzy zawiedli.


Na emocjach miał grać oraz przedstawić „labilność grup otoczenia” mgr Rafał Czechowski, ale – niestety – pojawił się, ale nie przemówił. Podobny zawód swoją absencją spowodował Grzegorz Kiszluk, redaktor naczelny pisma Brief, który – co prawda – nie zamierzał wykładać teorii, a jedynie moderować panel zatytułowany „Czy wszystko jest PR-em?” 


         Summa summarum Forum PR anno 2007 należy uznać za udane. Z kronikarskiego obowiązku dodajmy, iż organizatorem był prof. Henryk Przybylski, kierownik Katedry Nauk Humanistycznych w Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Większość prac organizacyjnych wykonały panie doktor: Renata Maćkowska i Bogumiła Barańska oraz pani magister Katarzyna Jasińska. Dziękujemy.


 


W wydaniu 73, grudzień 2007 również

  1. MIEDŹ NA ZDROWIE

    Nieśmiertelny metal
  2. KONIECZNY LOBBING

    Winne bezprawie
  3. KULTURA LOBBUJE

    Pomysł na pieniądze
  4. ZAMIENIĘ

    Na cokolwiek
  5. POLISH VODKA ASSOCIATION

    Zero proMILA
  6. WIZERUNEK POSŁA

    Dolce vita
  7. PR W WIŚLE

    Trzeba bywać
  8. TEORIA LOBBINGU

    Sztuka wywierania wpływu
  9. SZTUKA NEGOCJACJI

    Nie taki diabel straszny
  10. LOBBING W BRUKSELI

    Etyka przede wszystkim
  11. RODZINNA FARMACJA

    Z miłości do natury
  12. PUBLIC RELATIONS

    Amoralny PR-owiec?
  13. DECYZJE I ETYKA

    Dzień Decydenta. Przypomnienia
  14. SZTUKA MANIPULACJI

    Kogucie maniery
  15. BOŻE NARODZENIE

    Redakcja DECYDENTA & DECISION MAKERA wspólnie z IMR advertising by PR
  16. KLASTER KRYSZTAŁ EUROPY

    Okrągłe żaglówki
  17. BIBLIOTEKA D & DM

    Kuchnia biznesu
  18. PRAKSEOLOGIA W POLITYCE

    Realia pod makijażem
  19. PREZESI I DYREKTORZY

    Analfabeci w PR
  20. LOBBING TRUSKAWKOWY

    Było ciężko, ale zwycięsko
  21. CZAS NA SNOBIZM

    Koniec taryfy ulgowej