Established 1999

OXFORD - AKADEMIA LIDERÓW

3 listopada 2013

Gdzie są Polacy? - 4.11

Jeśli w Polsce mówi się o Oksfordzie ma się na myśli najstarszą i bardzo prestiżową instytucję akademicką w Wielkiej Brytanii – czwarty uniwersytet Europy (po Padwie, Bolonii i Paryżu) i zajmujący według różnych rankingów piąte lub szóste miejsce wśród uniwersytetów świata. Ludziom wydaje się, że jest to coś w rodzaju starszego brata Krakowskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Innymi słowy bardzo prestiżowa instytucja wyższej edukacji i badań naukowych. Ten pogląd jest fałszywy, a przynajmniej w dużym stopniu nieścisły – pisze profesor Zbigniew Pełczyński, były student i wykładowca z Oksfordu.

Oksford od samego początku był akademią liderów – instytucją przygotowującą kadry osób pełniących najważniejsze funkcje w życiu publicznym. W średniowieczu byli to oczywiście księża, biskupi i arcybiskupi, również po reformacji i powstaniu Kościoła anglikańskiego.


Liderzy polityczni w historii


Kiedy przyszedłem na studia do Oksfordu jesienią 1949 r. zauważyłem na liście wykładów w pierwszym trymestrze tytuł „Ośmiu premierów z Christ Church”. Christ Church jest jednym z najbardziej prestiżowych kolegiów (colleges) Oksfordu ufundowany przez króla Henryka VIII i połączony z nowo wykreowaną katedrą diecezji oksfordzkiej. Kiedy zapytałem później kolegi z tego koledżu, czy to prawda, powiedział z uśmiechem: „To byli tylko ci najważniejsi”. De facto było ich 17. David Cameron, premier koalicji konserwatywno-liberalnej, która powstała w 2013 roku jest również oksfordczykiem, tak samo lider opozycji Ed Miliband i kilku członków gabinetu Camerona. W Izbie Gmin ponad 100 członków parlamentu jest oksfordczykami, także 140 członków Izby Lordów. Cameron był 26 oksfordzkim premierem.


Nie wszyscy byli słynni, lecz szereg gigantów politycznych Wielkiej Brytanii ukończyło Oxford: Robert Peel – twórca nowoczesnej partii konserwatywnej; Wiliam Gladstone – twórca nowoczesnej parti liberalnej; Clement Attlee – premier pierwszego rządu labourzystego, który usiłował realizować idee socjalistycznego państwa dobrobytu i gospodarki mieszanej; Harold Macmillan, który zapoczątkował przekazywanie koloniom niezależności; Margaret Thatcher – twórczyni współczesnego liberalnego konserwatyzmu i Tony Blair – lider New Labour pogodzonej z kapitalizmem.


Czołowi liderzy polityczni z Oksfordu byli reprezentowani również w innych krajach. Wśród nich był król Harald V z Norwegii i król Abdullah II z Jordanii, pięciu premierów z Pakistanu, czterech z Australii łącznie z obecnym, dwóch premierów z Indii, po jednym premierze z Ceylonu, Jamajki, Trynidadu, Kolumbii, Tajlandii – i jak wiadomo, prezydent USA Bill Clinton. Ogółem rzekomo ponad 100 ministrów różnych rządów za granicą kształciło się w Oksfordzie.


Jaki jest powód tej nadzwyczajnej dominacji Oksfordu nad sferą polityki? Tutaj panują tylko spekulacje:


1. W dawnych czasach najbliżej Oksfordu był prestiżowy Eton College, gdzie kształcili się synowie arystokracji i najbogatsi biznesmeni. Był on również dużo bliżej Londynu niż Cambridge.


2. Główne dziedziny, które studiowali studenci aspirujący do polityki stały na szczególnie wysokim poziomie: języki klasyczne i historia antyczna, historia nowoczesna, prawo i studia społeczne w XX w. – słynne P.P.E. (Philosophy, Politics, Economics).


Radosław Sikorski jako jedyny polski minister studiował w Oksfordzie, jako student P.P.E w Pembroke College (1983-86).


3. Tradycja szerokich interdyscyplinarnych studiów dominowała nad wąską specjalizacją powszechną na kontynencie europejskim.


4. System indywidualnych zajęć z tutorem (jeden, dwóch, maksymalnie trzech studentów na raz), które wyrabiają samodzielność myślenia, zdobywania wiedzy, jej krytycznej interpretacji i starannego formułowania myśli.


5. Olbrzymie bogactwo inicjatyw, klubów, stowarzyszeń studentów, zarówno w koledżach jak i na poziomie uniwersyteckim, które dają wspaniałą szansę działalności zbiorowej, pracy zespołowej i liderskiej. Słynny klub debatancki (The Oxford Union) odgrywa tutaj szczególnie ważną rolę w „produkowaniu liderów”. W pierwszym rządzie Margaret Thatcher połowa członków składała się z liderów klubów debatanckich w Oksfordzie jak i Cambridge.


Świadome kształcenie liderów politycznych w Oksfordzie


Do końca XIX wieku Oksford nie kształcił liderów i wybitnych działaczy sektora publicznego świadomie. Stawali się oni potem nimi niezależnie, dzięki rodzajowi studiów i kulturze uniwersyteckiej – środowisku akademickiemu sprzyjającemu kształtowaniu się przyszłych liderów.


Pierwszym człowiekiem, który zdawał sobie w pełni sprawę z wartości Oksfordu jako szkoły liderów był Cecil John Rhodes – absolwent Oriel College w Oksfordzie: budowniczy imperium brytyjskiego w południowej Afryce, multimilioner. W 1902 roku stworzył fundację pod nazwą Rhodes Scholarship Trust, której zadaniem było rekrutowanie na dwuletnie studia w Oksfordzie młodych mężczyzn z USA i wspólnoty byłych białych kolonii brytyjskich (the Commonwealth) i młodych Niemców (kobiety zostały dopuszczone do programu dopiero w 1977 roku – po 75 latach).


Kandydaci mieli wykazywać się nie tylko akademickimi osiągnięciami, ale „moralną siłą charakteru”: energią i chęcią realizacji swego pełnego potencjału zwłaszcza w sporcie; „prawdą, odwagą, poświęceniem się obowiązkom”, musieli wykazywać sympatię do słabych i chęć bronienia ich i posiadać cechy ”dobroci, empatii i poczucie wspólnoty” (kindness, unselfishness, fellowship).


Fundacja Rhodes działa do dzisiaj. W ostatnim roku akademickim 2013 wspierała 83 studentów w tym 32 osoby z USA. Wśród Amerykanów znalazło się wielu późniejszych członków Izby Reprezentantów i gubernatorów, a także Bill Clinton – pierwszy i jak dotąd jedyny stypendysta Rhodesa ze stanu Arkansas.


W wieku XX okres wojen i kryzysów światowych nie sprzyjał inicjatywom podobnym do Rhodesa. Dopiero w XXI wieku nastąpił przełom.


Drugim gigantycznym programem wspierania potencjalnych liderów był amerykański milioner i filantrop Leonard Blavatnik. Po konsultacjach ze światowymi liderami rządów i biznesu stworzył w 2010 roku Szkołę Rządzenia nazwaną swoim imieniem Blavatnik School of Governement. Celem programu jest stworzenie i rozszerzenie sieci najlepszych praktyk w ustalaniu polityki, a uczestnicy muszą mieć determinację do doskonalenia się w liderstwie (commited to excellence in lidership). Kapitał fundacji wynosi 375 mln złotych. Była to jedna z największych dotacji w historii uniwersytetu.


Od 2012 roku szkoła Blavatnika rekrutuje kandydatów na jednoroczny kurs Master of Public Policy (magisterium kształtowania polityki publicznej). Pierwsza grupa 48 studentów, zarówno kobiet jak i mężczyzn, zaczęła studiować w 2012 roku. W obecnym roku liczba ta wzrosła do 70. Docelowo ma to być 120 osób rocznie.


Nie ma tu przytłaczającej dominacji jednego kraju tak jak w przypadku stypendium Rhodesa. Kandydaci pochodzą z najróżniejszych krajów świata, a z Wielkiej Brytanii są tylko dwie osoby.


Niestety, do tej pory nie było wśród nich ani Polaka, ani Polki.


Szkoła Blavatnika, która mieści się w pięknym nowym budynku ma bardzo małą kadrę, ale korzysta z ogromnych zasobów akademickich całego Oksfordu. Grupa sześciu „Dystyngowanych Praktyków” z całego świata nadzoruje działanie szkoły, aby zapewnić, że uczestnicy i studia będą miały charakter przede wszystkim praktyczny.


Następnym wielkim wydarzeniem było stworzenie w tym roku nowej fundacji pod nazwą Margaret Thatcher Trust, związaną z jej własnym oksfordzkim Somerville College w celu „znalezienia i wykształcenia światowych liderów”. Kapitał żelazny fundacji to 500 mln złotych. Program ma zapewnić studia 10 stypendystom rocznie z całego świata, a zwłaszcza młodym ludziom, którzy pokonali wszelkie bariery życiowe (have succeedded against the ods). Przedsięwzięciu patronowali Nancy Regan, Georges Bush senior, Henry Kissinger, Tony Blair i Michaił Gorbaczow.


Najnowszym wydarzeniem tego typu (wrzesień 2013) była olbrzymia dotacja w 110 rocznicę stworzenia fundacji Rhodesa (w przybliżeniu 375 mln złotych) na cele zwiększenia liczby stypendystów i rozszerzenia ich na nowe kraje, takie jak: Chiny, Indie, Rosja, Brazylia. Fundatorem był kanadyjski milioner John McCall McBain. W swym przemówieniu anonsującym program fundator powiedział: „W świecie, przed którym stoją coraz większe wyzwania, konieczność pomocy rozwoju umiejętności liderskich jest ważniejsza niż kiedykolwiek. Mam nadzieję, że mój dar pomoże zapewnić to na następne 100 lat”


Gdzie jest polski Oxford?


Historia liderstwa, czyli przywództwa w Oksfordzie i najnowsze wydarzenia ilustrują, jak kolosalne znaczenie przywiązuje się na Zachodzie do potrzeby kształcenia młodych liderów, którzy mają swoją późniejszą działalnością wzmacniać działalność sektora publicznego, jak również budować więzi między przyszłymi przywódcami różnych państw na skalę globalną.


Myślę, że powinno to być impulsem do przemyślenia tej sprawy w kontekście Polski. Do tej pory nie istnieje ani jedna instytucja, czy program, którego celem byłoby kształcenie liderów sektora publicznego. Koncepcja takiego kształcenia była do bardzo niedawna całkowicie obca mentalności polskich liderów, jak również obca tradycjom szkolnictwa wyższego. Ich podstawowym celem było i jest rozwój zdolności intelektualnych i umiejętności zawodowych. Rzadko kto zdaje sobie sprawę z tego, że liderzy nie pojawiają się automatycznie, bez istnienia sprzyjającej kultury i wspierających instytucji takich jak w Oksfordzie i, oczywiście, choć na mniejszą skalę, na innych uniwersytetach brytyjski.


Stowarzyszenie Szkoła Liderów, które założyłem w 1994 roku, starało się nadrobić te braki oczywiście na skalę bez porównania mniejszą niż potrzeby rozwojowe Polski i tego co dzieje się w krajach zachodnich, zwłaszcza anglojęzycznych. Dzięki dotacjom z wielu źródeł i profesjonalnej kadrze organizatorów, trenerów i zaproszonych wykładowców udało nam się wykształcić kilka tysięcy liderek i liderów świata polityki, samorządu, społeczności lokalnych i organizacji pozarządowych.


W tej chwili Szkoła Liderów kształci ponad 200 osób rocznie w ramach trzech dużych i kilku mniejszych programów. Wśród absolwentów Szkoły Liderów w chwili obecnej znajduje się trzech europosłów, 10 posłów na Sejm oraz setki liderów samorządowych różnych szczebli. Jak na małą organizację non profit bez gwarantowanych źródeł dochodu jest to osiągnięcie imponujące, ale na potrzeby kraju takiego jak Polska, z jego potencjałem, wyzwaniami narodowymi i międzynarodowymi jest to kropla w morzu.


Decydenci całej Polski zacznijcie działać!


PROFESOR ZBIGNIEW PEŁCZYŃSKI


emerytowany wykładowca
Oxford University


Autor serdecznie dziękuje Adamowi Paluszkiewiczowi ze Stowarzyszenia Szkoła Liderów za pomoc w redagowaniu i cyfrowym zapisie tekstu.

W wydaniu nr 144, listopad 2013, ISSN 2300-6692 również

  1. MADE IN - GDZIE?

    Przedsiębiorcy sceptyczni - 27.11
  2. OSŁABIANIE POLSKI

    Emigracja rozdaje prezenty - 27.11
  3. KRONIKA BYWALCA

    Iran chroni środowisko - 22.11
  4. KOSMICZNY BIZNES

    Nieziemskie pamiątki - 19.11
  5. TEORIA INWESTOWANIA

    Akcje tylko z dywidendą? - 13.11
  6. XXII MLEKO EXPO

    Bieluch też tam był - 12.11
  7. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Kobieta z żelaza - 25.11
  8. POLSKI NOWY ZŁOTY WIEK

    Tak, ale nie popadajmy w samozachwyt - 5.11
  9. KOONS, HIRST, BASQUIAT

    Dobry rok dla sztuki współczesnej - 4.11
  10. I CO TERAZ?

    Aż do zdarcia płyty... - 21.11
  11. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Kwadratura trójkąta - 25.11
  12. LEKTURY DECYDENTA

    Neurotyczny Mrożek - 20.11
  13. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Piątek, 29.11 – Nic to
  14. SZTUKA MANIPULACJI

    (Wy)krętacze - 4.11
  15. OXFORD - AKADEMIA LIDERÓW

    Gdzie są Polacy? - 4.11
  16. PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ KOBIET

    Sukces w biznesie pisany szminką - 4.11