Established 1999

NIEUCZCIWA KONKURENCJA

9 sierpnia 2013

Ustawianie przetargów - 9.08

Czy zasady przetargu na dostarczenie i montaż kolektorów słonecznych naruszają zasadę zachowania uczciwej konkurencji? Tak twierdzą polscy producenci kolektorów słonecznych, według których niektórzy z uczestników są po prostu faworyzowani przez władze gminy Niepołomice. Przetargi na zamówienia publiczne z założenia powinny być obiektywne, bezstronne i przede wszystkim skonstruowane tak, by firmy biorące w nich udział miały równe szanse.

Tymczasem w wielu przypadkach zwycięzca jest znany zanim przetarg zostanie oficjalnie ogłoszony. Tylko jak to zrobić zachowując zasadę przejrzystości postępowania przetargowego? Okazuje się, że bardzo łatwo. Wystarczy tak skonstruować specyfikację warunków zamówienia, aby tylko jedna firma je spełniała. Według dwóch polskich producentów, miało to miejsce w przypadku organizowanego przetargu nieograniczonego, którego przedmiotem był wybór generalnego wykonawcy w ramach projektu „Instalacja systemów energii odnawialnej w Gminach: Niepołomice, Wieliczka, Skawina oraz Miechów na budynkach użyteczności publicznej oraz domach prywatnych”. Jak wynika z zawiadomienia, które w Gminie Niepołomice złożyła jedna z firm biorących udział w postępowaniu, treść Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia łudząco przypomina firmowy katalog jednego z producentów kolektorów.


 


W piśmie, które dotarło m.in. do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego przykładów na nieprawidłowości jest bardzo wiele. Jak na tacy widać, że polskie firmy produkują urządzenia, które co do zasady spełniają potrzeby i wymagania zamawiającego, jednak zapisy SIWZ są tak skonstruowane, że warunki w nim zawarte spełnia tylko jedna firma. – „Co gorsze, niektóre zapisy wymuszają wybór gorszych jakościowo produktów” – mówi Kamil Jeziorko z Watt, z firmy, która złożyła zawiadomienie o naruszeniu zasady zachowania uczciwej konkurencji.




Przykład idzie z góry


 


Przypadki nieuczciwej konkurencji nie są jednak obce firmom regularnie zgłaszającym się do przetargów.


 – „W ciągu roku nasi partnerzy biorą udział w około 30 dużych przetargach. Niestety połowa z nich jest tak skonstruowana, że faworyzowany jest jeden konkretny dostawca wykluczając jednocześnie innych uczestników przetargu” – przyznaje Kamil Jeziorko. Organizatorzy niektórych przetargów czasem nawet nie starają się ukryć, że chcą instalacje pochodzące od konkretnego producenta. Pytania i interwencje pozostałych firm najczęściej są wtedy ignorowane.


 


Jednak jak się okazuje problem nie dotyczy tylko małych gmin. Najlepszym przykładem na stosowanie podobnych praktyk jest przetarg ogłoszony przez działający przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Centralny Ośrodek Informatyki. 110 pracowników otrzyma wkrótce nowe telefony, których zakup zostanie przeprowadzony drogą przetargową. Oczywiście zwycięży najtańsza oferta, ale pod warunkiem, że będzie najnowszym iPhonem 5. Tak wynika z analizy warunków zamówienia. W dokumentacji, która pojawiła się na stronach biuletynu zamówień publicznych, wymagania wobec aparatu są precyzyjnie opisane. Musi on działać na systemie operacyjnym iOS w wersji 6 lub wyższej. Ten zapis automatycznie ogranicza wybór do produktów Apple’a. Zgodnie z polityką koncernu żadna inna firma nie może produkować urządzeń działających na tym systemie operacyjnym. Kolejne punkty specyfikacji konkurencję ograniczają jeszcze bardziej. Otóż zgodnie z żądaniem COI telefon nie może ważyć powyżej 115 gramów. Tymczasem iPhone poprzedniej generacji waży 132 gramy. W ten sposób konkurencja ogranicza się do jednego aparatu, czyli iPhone’a 5.


 


O ile mało kto będzie miał zastrzeżenia do jakości wybranego produktu w tym przypadku, to w branży kolektorów słonecznych jest zupełnie inaczej. Warunki przetargów wykluczają polskich producentów, którzy znajdują się w ścisłej europejskiej czołówce pod względem jakości swoich urządzeń.


 


Może dla zamawiającego najważniejsza jest wyłącznie marka?


 


MAGDALENA PILOR

W wydaniu nr 141, sierpień 2013 również

  1. EKONOMIA NAPIWKÓW

    Warto dawać, ale nie bezkrytycznie - 23.08
  2. GDZIE JEST NAJLEPSZA SŁUŻBA ZDROWIA

    Potencjalnie utracone lata życia - 22.08
  3. OFE na celowniku

    Potęga rebalansowania - 19.08
  4. HISZPANIE MIESZAJĄ W GIBRALTARZE

    Panie premierze Rajoy, nie tędy droga - 14.08
  5. PODRÓŻE SMAKUJĄ

    Błotne kontemplacje - 9.08
  6. GENOTYP PRZEDSIĘBIORCY

    Zdrowy duch w zdrowym ciele - 9.08
  7. NIEUCZCIWA KONKURENCJA

    Ustawianie przetargów - 9.08
  8. HANDEL EMISJAMI DWUTLENKU WĘGLA

    Tanie trucie coraz droższe - 5.08
  9. LEKTURY DECYDENTA

    Oprawcy z sąsiedztwa - 22.08
  10. W IMR ADVERTISING BY PR

    Ogrodowe press-pogawędki - 2.08
  11. PRZYSTANEK PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ

    Wszyscy do pracy na swoim - 2.08
  12. DETROIT JAK HIROSZIMA

    Dlaczego bankructwo? - 2.08
  13. MINISTROWI ROSTOWSKIEMU POD ROZWAGĘ

    Zadłużeniowy szantaż - 2.08
  14. OPŁATY INTERCHANGE

    Negatywny wpływ na polski rynek - 2.08
  15. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Piątek, 30.08 – Pokerowa zagrywka
  16. SZTUKA MANIPULACJI

    Żenada wykrętu - 1.08
  17. SIŁA POLITYKI

    Bić, żeby osłabić - 30.08
  18. I CO TERAZ?

    Człowiek z rakietą - 19.08
  19. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Wirujący seks - 22.08
  20. KRONIKA BYWALCA

    Super wystawa - 12.08
  21. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Nie wszystko jest piarem - 6.08
  22. "TYGODNIK POWSZECHNY"

    Numer 31/2013 r.