Established 1999

LEKTURY DECYDENTA

20 listopada 2015

Goniąc Niemcy

„Skaldowie” śpiewali kiedyś: „Nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go”. Czy Polska może dogonić Niemcy?

Między Polską a Niemcami jest dystans zarówno historyczny jak i w czasach obecnych. Wystarczy powiedzieć, że o ile przeciętny Niemiec zarabia 24 euro za godzinę, to Polak jedynie 7 euro. Polska wprawdzie w wilu dziedzinach współpracuje z Niemcami, ale jest w tej współpracy partnerem słabszym.

Polska obecnie odnosi sukcesy gospodarcze, ale nie ma gwarancji, że będzie takie sukcesy odnosiła także w przyszłości. Stąd należy odróżnić „podgonienie”, czyli zmniejszenie dystansu, od „dogonienia”, czyli wyrównania poziomów.

Autor na samym początku książki podkreśla, że jeśli chce się „dogonić” bogatszego sąsiada,  trzeba starać się mu dorównać we wszystkim.

Profesor Orłowski starannie analizuje źródła niemieckiego sukcesu, które przecież nie wzięły się z niczego, a także zastanawia się nad tym, co należałoby zmienić w Polsce, by można było myśleć o „dogonieniu” Niemiec.

Dość skomplikowana jest metoda analizy, czyli co się porównuje. Wniosek jest miły dla ucha, choć może nieco rozczarowujący: obecnie Polskę nadal dzieli od Niemiec duży dystans, choć dystans ten jest najmniejszy w historii, czyli powoli, powoli…

Autor przedstawia historię gospodarki niemieckiej, wprowadzanych w Niemczech reform, rozważa elementy, które stoją  u źródła bogactwa Niemiec i dostatku tamtejszego społeczeństwa. I okazuje się, że te elementy nie mają wyłącznie charkteru ekonomicznego, bo gdyby tak było, to przy aktualnie większej wydajności polskiego pracownika, niż niemieckiego, Polsce dogonić Niemcy nie byłoby tak znów trudno. Ale w grę wchodzi również rozmiar PKB, który w Niemczech jest większy niż w Polsce (polski PKB stanowi jedynie 55% niemieckiego, a na głowę mieszkańca jest jeszcze niższy, bo wynosi 30% poziomu niemieckiego, więc realny dystans w rozwoju Polski i Niemiec wynosi 45%), no i jeszcze te dodatkowe elementy czyli „reszta Solowa”.

Jest to: historyczne zapóźnienie Polski w stosunku do Niemiec, lepsza, wręcz znakomita jakość kapitału ludzkiego w Niemczech, solidność, dotrzymywanie słowa, propaństwowość Niemców i duch współpracy oraz dążenie do realizacji wspólnego celu, kontrastujący silnie z polską kłótliwością i nieufnością do państwa i jego przedstawicieli, uznane w świecie, niemieckie marki. Należy przy tym pamiętać, że Polacy dopiero uczą się zasad gospodarki rynkowej, w tym zasad konkurencji, które Niemcy już dawno opanowali.

Autor rozprawia się z silnie zakorzenionym mitem, jakoby gospodarka niemiecka ruszyła po wojnie głównie dzięki Planowi Marshalla. Plan, rzeczywiście, pomógł niemieckiej gospodarce. Okazuje się jednak, że Niemcy otrzymały w dzisiejszych pieniądzach raptem 14 mld dolarów, rozłożonych na lata 1949-51. Jednak kiedy gospodarka się zatykała, Niemcy wprowadzali niezbędne, czasami bardzo odważne reformy, zawsze mieli na uwadze rozwój wiedzy i postęp technologiczno-organizacyjny. Przez cały czas charakteryzuje ich oszczędność i awersja do ryzyka, przez cały czas też funkcjonują bez zarzutu niemieckie instytucje publiczne, szanowane przez społeczeństwo.

A co w Polsce? Nasz kraj nie posunął do przodu reform, poza plan Balcerowicza, choć tamte reformy były rewolucyjne. Dalsze reformy zaproponował w 2003 roku wicepremier Jerzy Hausner, ale nie poodjęto ich wprowadzenia. W Polsce występuje brak zdolności do współpracy i kompromisu, jest niska skłonność do oszczędzania, stąd brak jest polskiego kapitału na rozwój i inwestycje i zachodzi konieczność zadłużania się za granicą.

Nauka u nas jest znacznie słabiej finansowana, niż w Niemczech, przy niemal całkowitym braku współpracy nauki z gospodarką, ponadto brak jest polskiej marki, rozpoznawalnej w świecie, stąd jesteśmy głównie poddostawcami dla wielkich firm o światowej renomie, w tym firm niemieckich… itd., itp.

Profesor Witold Orłowski podpowiada, co należy zrobić, by polski silnik chodził na wyższych obrotach, ale sam przyznaje, że nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy Polska dogoni Niemcy. Raczej będzie zmniejszać do nich dystans. Znakomita książka. Poradnik dla nowego rządu RP.

                                                                                               Jacek Potocki

Witold M. Orłowski „Czy Polska dogoni Niemcy”, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2015

 

W wydaniu nr 168, listopad 2015, ISSN 2300-6692 również

  1. PO PROSTU SZTUKA

    Złudny świat cyber
  2. WIADOMOŚCI AMERYKAŃSKIE

    Pieniądz rządzi
  3. LEKTURY DECYDENTA

    Goniąc Niemcy
  4. WIATR OD MORZA

    Nadchodzi Nowy Świat
  5. I CO TERAZ?

    Obserwujmy efekt motyla
  6. SZTUKA WSPÓŁCZESNA

    Dobry sezon
  7. I CO TERAZ?

    Szydło przed Sezamem
  8. BUSINESS CENTRE CLUB

    Przedsiębiorcy chwalą, ale też pytają
  9. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Trudny problem
  10. HAJOTY COMMUNICATIONS

    Naturalnie z Nacomi
  11. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Twarze
  12. IMR ADVERTISING BY PR

    Nowy wizerunek Lotonu
  13. MISTRZOWIE CZASU

    Szwajcarska manufaktura
  14. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Intelektualista językowy
  15. CHICHOT POLITYKI

    Zmiana punktu widzenia
  16. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Donald Tusk padnie
  17. I CO TERAZ ?

    Malta a sprawa polska
  18. I CO TERAZ?

    Dwa wyjścia
  19. HAJOTY PRESS CLUB

    Pamięć o patronce
  20. PLATFORMA WIEDZY I PRAKTYKI

    Otwarta nauka
  21. WIATR ZE SZWECJI

    Czy może nam coś przywiać?
  22. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Winnetou nie żyje
  23. II WOJNA ŚWIATOWA

    Polskie asy przestworzy
  24. CHICHOT POLITYKI

    Wyszło szydło z worka
  25. WIATR OD MORZA

    Damy radę...
  26. I CO TERAZ?

    Troska nade wszystko
  27. W OPARACH WIZERUNKU

    Renoma i marka
  28. LEKTURY DECYDENTA

    Książki pod strzechy
  29. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Ekstradycja a polityka