Established 1999

BIBLIOTEKA DECYDENTA

8 października 2015

Primabalerina i pierwszy tancerz

Primabalerina i pierwszy tancerz

Balet to sztuka nieco tajemnicza. Niezwykle bowiem jest trudno poprzez ruchy ciała przekazać komunikatywnie treść, czasami dość skomplikowaną.

Wydawnictwo "Iskry"

Znakomity popularyzator baletu przedstawił w książce interesującą i znaną w świecie parę tancerzy: Japonkę, Shoko Nakamura i Polaka, Wiesława Dudka. Są oni parą nie tylko na scenie, ale i w życiu. Pomysłowa jest sama konstrukcja książki: jest to tryptyk. Pierwsza część to wywiad autora z Shoko, druga to wywiad z Wiesławem, a trzecia to rozmowa z obojgiem.

Shoko mówi o początkach swojej kariery w Japonii, wskazuje na niedoskonałości systemu kształcenia i doskonalenia tancerzy na wyspach, gdzie nie ma zespołu baletowego z prawdziwego zdarzenia ani indywidualnego podejścia do ucznia. Stąd akcentuje się tam doskonałość techniczną tańca, a nie ekspresję ze strony tancerza, czyli tancerz ma fantastyczną technikę, perfekcyjne ruchu, ale w tańcu jest dość sztywny i pozbawiony uczuć. Stąd kandydatki i kandydaci na mistrzów tańca uciekają z Japonii do Europy i do Stanów, gdzie przechodzą indywidualne szkolenia, a potem rozwijają swoje naturalne talenty w pracy.

Shoko w porę przeniosła się najpierw do Wiednia, a następnie do Niemiec, gdzie jej tradycyjna, japońska pracowitość w połączeniu z indywidualnym podejściem kierowników baletów do artystów zrobiła z niej gwiazdę baletu o formacie światowym. Przy okazji zwierzeń Shoko czytelnik wiele dowie się o japońskim społeczeństwie, o mentalności Japonek, o japońskiej rodzinie. Zwykle tego rodzaju informacje trzymane są głęboko pod kloszem.

Wiesław Dudek to tancerz wyedukowany, nawet formalnie, w Polsce. Tańczył zawodowo już w naszym kraju, ale w porę wyjechał za granicę, gdyż nad Wisłą kariery by raczej  nie zrobił. Można się domyślić, dlaczego z jego ogólnych opinii o fatalnej atmosferze, panującej w polskich zespołach baletowych. W Niemczech zatańczył kluczowe role światowego baletu, spotykał się z życzliwością ze strony tamtejszych kierowników jak i kolegów. Występuje na wszystkich scenach baletowych świata. W Polsce prawie go nie ma.

Z rozmów autora z parą tancerzy wynika wniosek: z jednej strony znakomity tancerz czy tancerka mają na co dzień uznanie publiczności, ale płacą za to straszną cenę w postaci katorżniczej pracy, braku życia osobistego czy kontaktów towarzyskich. W ich życiu jest tylko praca, są  codzienne, wielogodzinne ćwiczenia i całkowity brak czasu. Dochodzi to tego nieustanna obawa o przyszłość. Wprawdzie nie w sensie finansowym, gdyż tancerze tej klasy co Shoko i Wiesław zarabiają bardzo dobrze, lecz w sensie osobistym. Należy bowiem pamiętać, że czterdziestolatek w tym zawodzie to starzec: artyści baletowi w wieku 35-40 lat przechodzą na emeryturę, więc rodzi się pytanie: co dalej. Wielu zostaje instruktorami i nauczycielami tańca, ale jeśli ktoś tego nie potrafi robić?

Shoko i Wiesław są małżeństwem. Mają syna dwojga imion Joel Ryusei. Japoński człon imienia znaczy: „żyję – moje  życie jest ciągłym dążeniem do perfekcji, jak życie smoka”, co Shoko  ochoczo wyjaśnia, jednocześnie twierdząc, że „Joel nie oznacza nic”. Otóż, Shoko jest w błędzie, gdyż imię Joel jest pochodzenia hebrajskiego i oznacza „Jahwe jest bogiem”.

Interesująca książka, odsłaniająca kulisy baletu w sposób kulturalny i ludzki. Warto o tych kulisach pamiętać, podziwiając tancerzy na scenie.

                                                                                              Jacek Potocki

 

Jan Stanisław Witkiewicz, „Shoko Nakamura i Wiesław Dudek”, „Iskry” Warszawa 2015

 

W wydaniu nr 167, październik 2015, ISSN 2300-6692 również

  1. WIATR OD MORZA

    Pieśń dla prezydenta
  2. KONFEDERACJA LEWIATAN

    Powyborcze oczekiwania przedsiębiorców
  3. I CO TERAZ?

    Czekanie na mannę
  4. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Wyczekiwana porażka
  5. I CO TERAZ?

    Co będzie, to będzie
  6. Z KRONIKI BYWALCA

    Szczęśliwa trzynastka
  7. LEKTURY DECYDENTA

    Kolaborant niejedno ma imię
  8. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Najgłupsze pytanie
  9. I CO TERAZ?

    Syndrom takifugu
  10. WIATR OD MORZA

    Na Wschodzie bez zmian
  11. PO PROSTU SZTUKA

    Wenecja w podziemiach
  12. I CO TERAZ?

    Nie wypada... Czyżby?
  13. O POLSKICH PILOTACH I INŻYNIERACH LOTNICTWA

    Początki awiacji
  14. W OPARACH WIZERUNKU

    Człowiek oddzisiejszy
  15. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Primabalerina i pierwszy tancerz
  16. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Piłka a polityka
  17. WIATR OD MORZA

    Francisco Goya w Polsce?