Established 1999

LEKTURY DECYDENTA

18 listopada 2020

Tyrmand nie tyle zły, ile egotyk

Jest to książka o życiu znanego wszystkim Leopolda Tyrmanda. Napisana nieco inaczej, niż dotychczasowe, zresztą znakomite, biografie pióra Mariusza Urbanka.

Oparta jest nie na chronologicznym przekazie, ale na relacjach 70 znajomych Tyrmanda z różnych okresów jego życia i działalności. Z książki wyłania się postać człowieka-egotyka i kabotyna, który starał się uchodzić za kogoś zupełnie innego wobec otoczenia, niż był w rzeczywistości.

Autor przypomina postać Tyrmanda: Żyda, twierdzącego, że pochodzi ze szlachty kurlandzkiej, eleganta, wyróżniającego się w latach stalinowskiej szarzyzny przede wszystkim głośnymi, kolorowymi skarpetkami, człowieka, obrażającego się na innych z błahych przyczyn, uchodzącego za znawcę staromodnego jazzu, miłośnika kobiet, mówiąc delikatnie. Przy okazji Urbanek przywołuje postać jego syna, Mathew (Mateusza), który jest przedłużeniem negatywnych cech swego ojca.

Autor pisze o dzieciństwie i o latach młodości Tyrmanda, o przemilczanym później przez niego pobycie w Wilnie, fascynacji komunizmem i pracy w stalinowskiej gadzinówce, w której opublikował 142 felietony. Autor, z poprawności politycznej, milczy o przyczynach tej fascynacji, powszechnej wówczas wśród tzw. żydokomuny, tworzącej filar KPP.

Bardzo inteligentny Tyrmand, przedstawiając francuskie dokumenty, uchodził za Francuza i uniknął tragicznego losu swych współwyznawców, zgłaszając się na roboty do hitlerowskich Niemiec. Po wojnie wrócił do Polski i zamieszkał w budynku Ymki. Tyrmand w oczach mieszkańców Ymki, uchodził za człowieka napastliwego i agresywnego, choć na tamte czasy powszechnie panującego strachu, był dość odważny: spotykał się z zachodnimi dyplomatami, co było  nie do pomyślenia. Można zadać sobie pytanie, jak to było możliwe w latach stalinowskiego terroru.

Wiele słów pada o znajomości jazzu przez Tyrmanda. Fachowcy twierdzą, że Tyrmand był pozbawionym słuchu dyletantem i znał się jedynie na jazzie tradycyjnym. Jego książki o jazzie to bełkot. Ostoją Tyrmanda był najpierw „Przekrój”, z którego został wyrzucony, potem zaś „Tygodnik Powszechny”, a jedynym autorytetem dla niego był Stefan Kisielewski. Tyrmand był biedny; jego sytuacja materialna znacznie poprawiła się po wydaniu powieści „Zły”.

Autor pisze o małżeństwach Tyrmanda. Drugie, z Barbarą Hoff, zakończyło się rozwodem w USA. A co było z legendarnym wyjazdem Tyrmanda do USA? Przez lata nie otrzymywał paszportu, choć władze uznawały go za wyrzutka. Wreszcie otrzymał paszport, dzięki wstawiennictwu wpływowego bezpieczniaka. Wtedy nie było paszportów przy duszy; władza każdorazowo decydowała o przyznaniu tego dokumentu. Czy Tyrmand otrzymał paszport, bo chciano się go pozbyć z Polski? Czy były jeszcze jakieś inne powody? Autor pisze o miotaniu się tego polskiego Amerykanina w USA, o jego tam małżeństwie, o zerwaniu przez niego wszelkich kontaktów z krajem.

Koniecznie trzeba przeczytać tę książkę o „enfant terrible” polskiego socjalizmu. Jest w niej wiele słów prawdy o Tyrmandzie i interesujących uwag znanych ludzi.

Jacek Potocki

Mariusz Urbanek. „Zły Tyrmand”. Wydawnictwo „Iskry”, Warszawa 2019 str. 285

W wydaniu nr 228, listopad 2020, ISSN 2300-6692 również

  1. DECYDENT POLIGLOTA

    Biznes po niemiecku
  2. REWOLUCJA MUSI TRWAĆ

    Wiadome i niewiadome
  3. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    W polityce nie ma sentymentów
  4. POEZJA DECYDENTA

    Raz pewien mały trzmiel
  5. RELIGIE DECYDENTA

    Prymas Tysiąclecia
  6. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Tajemnicza Japonka
  7. LEKTURY DECYDENTA

    Tyrmand nie tyle zły, ile egotyk
  8. 15 SIERPNIA I 1 LISTOPADA

    Polsko-francuskie powiązania
  9. BIDEN - TRUMP

    306 do 232
  10. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Tyskie węglem warzone
  11. EWOLUCJA MORALNOŚCI

    Ku czemu prowadzi ta droga?
  12. KRYMINAŁ DECYDENTA

    Gangsterzy i policjanci
  13. DECYDENT PIŁKARSKI

    Biały, niebieski, czerwony, żółty
  14. GEOPOLITYKA DECYDENTA

    Historia inna niż wszystkie
  15. EWOLUCJA MORALNOŚCI

    Jaka szkoda
  16. ŻYCZENIA OD DECYDENTÓW

    Józek, trzymaj się!
  17. WIATR OD MORZA

    Ach, te wulgaryzmy
  18. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Czy to koniec świata?
  19. CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

    Honorowe wyjście
  20. LEKTURY DECYDENTA

    Herodot wiecznie żywy
  21. AMERYKA, AMERYKA

    Winnetou czy Old Shatterhand
  22. PEACE ONE DAY

    Raport ze świata
  23. HORROR DECYDENTA

    Epidemia innego wirusa
  24. OPOWIADANIE

    Czerwona Obróżka i zielone ludki
  25. POEZJA DECYDENTA

    Do zwierzęcia, z którego zrobiono moją torebkę
  26. WIATR OD MORZA

    Ciemnogrodzka prokreacja
  27. PODRÓŻE DECYDENTA

    Pojechałem na wycieczkę