Established 1999

LEKTURY DECYDENTA

6 listopada 2020

Herodot wiecznie żywy

Znakomity reporter już na wstępie książki zastanawia się, dlaczego w czasie studiów wykładowcy wiele miejsca poświęcali starożytnym autorom, a jednocześnie pomijali Herodota i jego wybitne dzieło „Dzieje”.

Książka Kapuścińskiego to przeplatanie współczesnych mu wydarzeń z fragmentami „Dziejów”. W czasach stalinowskich Polacy, nawet dziennikarze, w zasadzie nie wyjeżdżali za granicę, nie znali języków obcych, które były w oczach „wielkiego językoznawcy” narzędziem szpiegów.

W pierwszą podróż służbową autor, pracujący wówczas w redakcji znanego dziennika, został wysłany do Indii. Leciał po raz pierwszy w życiu samolotem przez Rzym, jako odróżniający się od reszty ludzi, człowiek „naszego, wschodniego obozu”. Opisuje swoje wrażenia z New Delhi: nie znając żadnego języka obcego nie rozumiał, co do niego mówią, patrzył na Hindusów, wykonujących różne prace i zastanawiał się nad tym, czy nie zalicza się, podczas korzystania z ich usług, do grupy krwiopijców.

Każdą wolną chwilę poświęcał nauce narzuconego Hindusom języka angielskiego, zapisując treść  ulicznych szyldów. Wyprawa do Benares i do innych miejscowości, w tym do Kalkuty i uchodźcy, jako wynik niedawnej wojny domowej i rozpadu brytyjskich Indii na Indie i Pakistan. W Indiach obserwuje kontrasty między powalającą biedą milionów i bogactwami hinduskiego radży. Powrót do New Delhi i fragmenty „Dziejów” Herodota. Potem znowu Warszawa i redakcja. Kapuściński wówczas fascynuje się Indiami i zastanawia się nad życiem Herodota.

Następnym punktem jego zawodowego życia są Chiny, dokąd udaje się w 1957 roku przez Hong Kong. Poleciał do Chin raczej nieprzygotowany: letni strój, a w Pekinie ziąb. Opiekuje się nim „zawodowy” opiekun, aparatczyk dziennikarski pan Li, a sam Pekin żyje maoistowską „polityką 100 kwiatów’. Wyprawa naszego bohatera na Wielki Mur, przy okazji uwagi na temat cech charakteru Chińczyków.

Po powrocie do Polski praca w nowym miejscu, w PAP. Przy okazji Kapuściński zastanawia  się nad fenomenem Herodota: podróżnik, świetny rozmówca w czasach, kiedy nie było środków łączności ani mediów: mógł on tylko polegać na sobie i na swoich zdolnościach.

Następnie, czytelnik ma okazję poznać kolejne wyprawy Kapuścińskiego: Egipt, Sudan, Kongo czy Iran w 1979 roku, w czasach rewolucji islamskiej. Potem Etiopia i kilka innych krajów afrykańskich. Przez cały czas towarzyszą czytelnikowi refleksje autora na temat Herodota i jego dzieła.

Talent Kapuścińskiego kolejny raz się odezwał: powiązanie współczesności z dokonaniami Herodota to majstersztyk. Dlatego ta książka jest tak ważna.

                                                                                              Jacek Potocki

Ryszard Kapuściński. „Podróże z Herodotem”. Wydawnictwo „Czytelnik”, Warszawa, str. 279

W wydaniu nr 228, listopad 2020, ISSN 2300-6692 również

  1. DECYDENT POLIGLOTA

    Biznes po niemiecku
  2. REWOLUCJA MUSI TRWAĆ

    Wiadome i niewiadome
  3. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    W polityce nie ma sentymentów
  4. POEZJA DECYDENTA

    Raz pewien mały trzmiel
  5. RELIGIE DECYDENTA

    Prymas Tysiąclecia
  6. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Tajemnicza Japonka
  7. LEKTURY DECYDENTA

    Tyrmand nie tyle zły, ile egotyk
  8. 15 SIERPNIA I 1 LISTOPADA

    Polsko-francuskie powiązania
  9. BIDEN - TRUMP

    306 do 232
  10. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Tyskie węglem warzone
  11. EWOLUCJA MORALNOŚCI

    Ku czemu prowadzi ta droga?
  12. KRYMINAŁ DECYDENTA

    Gangsterzy i policjanci
  13. DECYDENT PIŁKARSKI

    Biały, niebieski, czerwony, żółty
  14. GEOPOLITYKA DECYDENTA

    Historia inna niż wszystkie
  15. EWOLUCJA MORALNOŚCI

    Jaka szkoda
  16. ŻYCZENIA OD DECYDENTÓW

    Józek, trzymaj się!
  17. WIATR OD MORZA

    Ach, te wulgaryzmy
  18. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Czy to koniec świata?
  19. CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

    Honorowe wyjście
  20. LEKTURY DECYDENTA

    Herodot wiecznie żywy
  21. AMERYKA, AMERYKA

    Winnetou czy Old Shatterhand
  22. PEACE ONE DAY

    Raport ze świata
  23. HORROR DECYDENTA

    Epidemia innego wirusa
  24. OPOWIADANIE

    Czerwona Obróżka i zielone ludki
  25. POEZJA DECYDENTA

    Do zwierzęcia, z którego zrobiono moją torebkę
  26. WIATR OD MORZA

    Ciemnogrodzka prokreacja
  27. PODRÓŻE DECYDENTA

    Pojechałem na wycieczkę