Established 1999

LEKTURY DECYDENTA

19 lipca 2019

Szlachta i kurtyzany

Jacek Komuda to wybitny znawca Rzeczypospolitej szlacheckiej. Dodatkowo jeszcze, umie doskonale pisać.

Ta powieść przedstawia warchoła-arystokratę, wymyślonego przez autora, tzw. wojewodzica, Mikołaja Potockiego, członka słynnego, bogatego i bardzo wpływowego w Polsce rodu Potockich, herbu Pilawa. Ów Mikołaj, pijaczyna i okrutnik, miał pewną przypadłość: mordował w okrutny sposób kobiety lekkich obyczajów, na które wręcz polował, a z którymi się wcześniej zabawiał. Punktem wyjścia powieści jest właśnie taki mord, który alarmuje tamtejsze ladacznice, które wynajmują i opłacają znanego zabijakę, Jacka Dydyńskiego, stolnikowica czyli syna stolnika sanockiego.

Przy okazji czytelnicy dowiadują się pewnych rzeczy o prawie dawnej Rzeczypospolitej. Szlachta stała ponad prawem: za zabójstwo kurtyzany karana była niewielką grzywną oraz krótką, bo sześciotygodniową odsiadką w tzw. wieży, a odpłacić zabójcy za mord można było tylko w dość krótkim okresie po zabójstwie, potem pozostawał tylko sąd, czyli do wyroku szlachcic-zbrodniarz pozostawał nietykalny.

Autor ukazuje w interesujący sposób pertraktacje Dydyńskiego z kurtyzaną Bietą, a także przygotowania stolnikowica do rozprawy z Mikołajem, który mu ucieka i chroni się do swego zamku; Dydyński żąda od kurtyzany dodatkowych pieniędzy, rekrutuje pomocników. Podstępem dopada Potockiego. Potem następuje zdrada ze strony sojuszników, którzy mają zadawnione sprawy z Dydyńskim. W trakcie spotkania Dydyńskiego z Mikołajem czytelnik dowiaduje się, jak wygląda tzw. drugie dno powieści, dowiaduje się, kim jest naprawdę Bieta, jakie są jej wspólne szlaki z Mikołajem i dlaczego ten na nią od dłuższego czasu poluje. Trzeba przyznać, że Jacek Komuda ma przeogromną wyobraźnię, gdyż sedno tej intrygi jest dość zaskakujące.

Walorem powieści jest również barwny opis pojedynków i koniec Mikołaja, który – wbrew oczekiwaniom – nie jest tytułowym banitą. Tym banitą jest Jacek Dydyński, który po zgładzeniu Mikołaja w regularnym pojedynku, idzie na dobrowolną banicję. Komuda wyjaśnia pojęcie banicji i różnicę między banicją a infamią. Czy Dydyński miałby się obawiać infamii i utraty majątku oraz czci i narażać się w przypadku infamii na niepewną przyszłość?

Bardzo pomocne w zrozumieniu akcji i we właściwym odebraniu roli poszczególnych bohaterów są przypisy, w których autor wyjaśnia pojęcia, problemy… One są kolejnym dowodem na bardzo dobrą znajomość przez niego opisywanej epoki.

Bardzo dobra powieść o czasach minionych.

                                                                                               Jacek Potocki       

Jacek Komuda. „Banita”. Ilustracje Huberta Czajkowskiego. Wydawnictwo „Fabryka Słów”, Lublin-Warszawa 2019

W wydaniu nr 212, lipiec 2019, ISSN 2300-6692 również

  1. WSPÓLNE CZYTANIE

    Groszek dorośleje
  2. LEKTURY DECYDENTA

    Młodzi i piękni oboje
  3. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Rok zmiany
  4. LEKTURY DECYDENTA

    Szlachta i kurtyzany
  5. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Siła roślin
  6. LEKTURY DECYDENTA

    "Anioł zemsty"
  7. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Czy powstanie Wielka Albania?
  8. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Cierpieć muszą wszyscy
  9. LEKTURY DECYDENTA

    Kapitalizm
  10. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Prawdziwe oblicze FDR
  11. DECYDENT GLOBTROTER

    Skarbnica chińskiej kultury
  12. WSPÓLNE CZYTANIE

    Maluszki też się złoszczą
  13. LEKTURY DECYDENTA

    Jestem debeściak!
  14. WIATR OD MORZA

    Żubr na grilla
  15. CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

    Ludzie bez honoru