Established 1999

I CO TERAZ ?

9 listopada 2015

Malta a sprawa polska

Zacznę od złożenia deklaracji. Ważnej, a nawet bardzo ważniej deklaracji. Deklaracji, która oznacza, że gotów jestem wziąć na siebie ciężar, który bał się dźwignąć damsko-męski duet pani premier z panem prezydentem… Otóż, składam wiążącą deklarację, że wyruszam na Maltę, aby bronić honoru Najjaśniejszej. Języki (proszę zwrócić uwagę na liczbę mnogą) znam, prezencję mam, doświadczenie też, a jakie horyzonty…, a gdy wziąłem się do rozwiązywania testu Mensy, to skala się skończyła. Nie wiem, co prawda, jak się je ośmiorniczki i homara, ale to nie jest przeszkoda, bo akurat wszelkich tzw. frutti di mare nie lubię i nie jadam, więc po co mi taka wiedza, albo umiejętność? Dotykał nie będę – pisze Marek J. Zalewski.

Polskie krzesło na szczycie UE na Malcie

A co do tzw. agendy maltańskiego spotkania, to jestem bardzo dobrze przygotowany. Wiem, gdzie leży Afryka, przeczytałem też nawet ostatnio „Przygody Tomka na Czarnym Lądzie” Alfreda Szklarskiego oraz „Nil, rzeka wielkiej przygody” Wacława Korabiewicza, nade wszystko mam w pamięci telewizyjny „Klub Sześciu Kontynentów” red. Ryszarda Badowskiego… Jestem zatem całkiem nieźle przygotowany do omawiania problemów jakie pojawiły się na linii Unia – Afryka. A co się tyczy imigrantów, którzy zalewają Europę, to mam wiedzę głęboką, bo widziałem ich w telewizji, czytałem w gazetach, a w ilu gorących dyskusjach uczestniczyłem…

A więc, skoro już wiadomo, że Najjaśniejsza może uratować twarz za sprawą mojej ochotniczej postawy, to spójrzmy na to, co się wydarzyło…

Po pierwsze, to jeszcze niespełna tydzień temu sami posłowie i to z obozu, który ma rządzić, byli przekonani, że pierwsze posiedzenie Sejmu odbędzie się… w poniedziałek, 16 listopada. A wtedy dyskusja w ramach zagadnienia „Malta a sprawa polska” byłaby po prostu bezprzedmiotowa. Ale widocznie na Krakowskim Przedmieściu uznano, że nie może tak być i nagle gruchnęło, że prezydent Duda uznał, że ruszamy z nowym Sejmem 12 listopada, co miałoby być chyba symbolicznym nowym odrodzeniem Polski, bo przecież 11 listopada, to data uznana za dzień odzyskania niepodległości przez Najjaśniejszą. I tę intencję bym może zrozumiał, ale ten argument NIE padł. Mało tego, żaden argument nie padł na poparcie wyboru akurat 12. dnia listopada na zwołanie inauguracyjnego posiedzenia Sejmu nowej kadencji.

To jedno! A drugie, to wykazanie się Kancelarii Prezydenta absolutną i kompromitującą niewiedzą!!! Jak urzędnicy tej Kancelarii mogli twierdzić, że NIC NIE WIEDZIELI o tym, że 12 listopada na Malcie odbywa się „szczyt” Unii? „Nieformalny”, co podkreślają ci, którzy murem stoją na stanowisku, że „nic się nie stało”. Dowodzi to absolutnego braku kompetencji do pracy w tej, a i w wielu innych, kancelarii. Ale skoro „nie wiedzieli”, to dziwi mnie, że nadal urzędnikami tej kancelarii są! Że nadal w mediach bredzą o tym, że to wina MSZ, a w ogóle to jaki to problem, bo przecież na Maltę powinna polecieć pani premier Kopacz, która tego dnia powinna się też zmultiplikować, bo jednocześnie w tym samym czasie, w którym siedziałaby za stołem w La Valetcie, powinna jednocześnie w Sejmie składać dymisję swego rządu… Ponadto wyrażono też zdziwienie, że w zasadzie o co chodzi, bo premiera Camerona też na Malcie nie będzie, a brytyjskie media „sprawy” z tego nie robią. Warto w tym miejscu zwrócić zwolennikom tej argumentacji uwagę, że media brytyjskie (i nie tylko) „sprawy” nie robią z wielu spraw, które w Najjaśniejszej urastają do tych stanowiących niemal o Jej „być, albo nie być”… Oczywista hucpa/indolencja/głupota/bezczelność/lekceważenie (niepotrzebne skreślić) takich opowieści prezydenckich urzędników jest wszak oczywista!

PiS, chcąc pokazać wyrozumiałość/wspaniałomyślność/zrozumienie/ (niepotrzebne skreślić) przedstawił, zadeklarował, że gdy tylko rozpocznie się inauguracyjne posiedzenie Sejmu, to jego klub zgłosi wniosek o przerwę w posiedzeniu, co ma pani premier Kopacz umożliwić pobyt na Malcie. Bardzo ładnie i prawidłowo, ale… Ale skoro posiedzenie Sejmu zaczyna się o 13, a „szczyt” na Malcie o 14.30, to pani premier, chcąc być na Malcie, na Wiejskiej pojawić się nie może. A stawiam worek dolarów przeciw jednemu orzechowi, że gdy tak się stanie, to ze strony tegoż PiS padną wszelkie możliwe słowa odsądzające ją i całą PO od „czci i wiary”. A co się stanie, gdy PiS nie złoży wniosku o przerwę w obradach, a pani Kopacz będzie w La Valetcie, zamiast na Wiejskiej składać dymisję swego rządu?

Marek J. Zalewski - publicysta, komentator spraw szelkich

Marek J. Zalewski – publicysta, komentator spraw wszelkich, a w szczególności ekonomicznych, politycznych, społecznych, kulturalnych i sportowych

Interpretacje i wątpliwości można mnożyć. Faktem jest, że jedynym rozwiązaniem byłby wyjazd na Maltę prezydenta Dudy, który wbrew temu, co mówią niewydarzeni funkcjonariusze jego kancelarii, wcale nie musi otwierać obrad Senatu, bo Konstytucja wyraźnie mówi, kto może to zrobić zamiast niego. Ale to byłoby zbyt łatwe, żeby nie powiedzieć oczywiste. Wszak wówczas prezydent miałby na maltańskim szczycie – jak utrzymują jego akolici – reprezentować nie swoje, ale też nieswojego rządu stanowisko, a to jest tak samo niemożliwe, jak to, że szefem MSZ pozostanie Grzegorz Schetyna…

I CO TERAZ? Cóż, stare polskie porzekadło mówi: jaki pan, taki kram… Prezydent Duda, który od dnia wyboru nie miał czasu ani potrzeby spotkać się z premierem rządu państwa, którego został głową najlepiej, a raczej najgorzej świadczy o… Właśnie, o czym?

MAREK J. ZALEWSKI

W wydaniu nr 168, listopad 2015, ISSN 2300-6692 również

  1. PO PROSTU SZTUKA

    Złudny świat cyber
  2. WIADOMOŚCI AMERYKAŃSKIE

    Pieniądz rządzi
  3. LEKTURY DECYDENTA

    Goniąc Niemcy
  4. WIATR OD MORZA

    Nadchodzi Nowy Świat
  5. I CO TERAZ?

    Obserwujmy efekt motyla
  6. SZTUKA WSPÓŁCZESNA

    Dobry sezon
  7. I CO TERAZ?

    Szydło przed Sezamem
  8. BUSINESS CENTRE CLUB

    Przedsiębiorcy chwalą, ale też pytają
  9. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Trudny problem
  10. HAJOTY COMMUNICATIONS

    Naturalnie z Nacomi
  11. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Twarze
  12. IMR ADVERTISING BY PR

    Nowy wizerunek Lotonu
  13. MISTRZOWIE CZASU

    Szwajcarska manufaktura
  14. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Intelektualista językowy
  15. CHICHOT POLITYKI

    Zmiana punktu widzenia
  16. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Donald Tusk padnie
  17. I CO TERAZ ?

    Malta a sprawa polska
  18. I CO TERAZ?

    Dwa wyjścia
  19. HAJOTY PRESS CLUB

    Pamięć o patronce
  20. PLATFORMA WIEDZY I PRAKTYKI

    Otwarta nauka
  21. WIATR ZE SZWECJI

    Czy może nam coś przywiać?
  22. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Winnetou nie żyje
  23. II WOJNA ŚWIATOWA

    Polskie asy przestworzy
  24. CHICHOT POLITYKI

    Wyszło szydło z worka
  25. WIATR OD MORZA

    Damy radę...
  26. I CO TERAZ?

    Troska nade wszystko
  27. W OPARACH WIZERUNKU

    Renoma i marka
  28. LEKTURY DECYDENTA

    Książki pod strzechy
  29. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Ekstradycja a polityka