Established 1999

FILOZOFIA I DYPLOMACJA

17 lipca 2017

Bez przesady

„Poprawność polityczna”, czyli tak mówić i pisać, by nie obrazić przeciwnika w dyskusji. Kilka dni temu świat obiegła wiadomość, że jedna z bibliotek szwedzkich pali książki o Pippi Langstrumpf, pióra Astrid Lindgren słynnej szwedzkiej autorki książek dziecięcych – pisze Jacek Potocki.

Jacek Potocki - dyplomata, korespondent zagraniczny, publicysta, komentator

Praktyki znane z czasów Adolfa w III Rzeszy, bez żadnych zahamowań stosuje się w demokratycznej, ale chyba niepełnosprawnej mentalnie, Szwecji, ponieważ szwedzcy eksperci od poprawności doszli do wniosku, że książki o Pippi Pończoszance, na których wychowały się całe pokolenia dzieci w Szwecji i na całym świecie zawierają treści rasistowskie i ksenofobiczne: wcześniej zmieniony został termin „Król Murzynów” na „Króla Południowego Pacyfiku”, a tęgie głowy w szwedzkiej telewizji doszły do wniosku, że serial o Pippi trzeba usunąć z programu.

„Poprawność polityczna” to termin, który przyszedł ze Stanów Zjednoczonych, na fali odcinania się tam od skazy historycznej praktyk niewolnictwa Murzynów w USA oraz rasizmu. Dzisiaj w mediach amerykańskich nie ma „czarnych”, są natomiast „Afroamerykanie”, a jednocześnie tak chętnie pisze się o „polskich obozach koncentracyjnych”. Na amerykańskich uniwersytetach profesorowie nie podejmują tzw. kontrowersyjnych tematów, obawiając się gniewnej reakcji ze strony studentów, „przeflancowanych” przez „poprawiaczy”.

Cenzorzy Unii Europejskiej już ostrzą miecze, by wyciąć w pień wierszyk Tuwima „Murzynek Bambo” oraz „Przygody małpki Fiki Miki” Kornela Makuszyńskiego i Mariana Walentynowicza, gdyż te utwory mają nosić nie tylko treści rasistowskie, ale wręcz nawołują do kolonializmu.

Niektórzy nasi „poprawiacze” niewątpliwie pójdą za ciosem Brukseli, gdzie tzw. stara Unia, która ma na swoich rękach krew mordowanych i eksploatowanych ludów kolonii, usiłuje swój kompleks poprawności sztucznie narzucić innym. W tym Warszawie, która nierzadko bardziej przejmuje się głównie tym, co powiedzą o Polsce otyli panowie w Brukseli, Paryżu, a zwłaszcza w Berlinie, niż zdrowym rozsądkiem.

Tak było po zmianach w 1989 roku, kiedy prawie natychmiast termin „Niemcy” zastąpiono w mediach i w dyskursie publicznym przez „naziści”. Na Polskę w 1939 roku napadli naziści, a nie Niemcy, którzy w przeważającej większości popierali Adolfa, bezinteresownie mordowali Polaków, Żydów i ludność krajów okupowanych, a przecież nie wszyscy Niemcy należeli do partii nazistowskiej NSDAP. To było mało ważne, gdyż ważniejszy były niemieckie kredyty i poparcie naszej aplikacji do NATO i do Unii Europejskiej.

Teraz dyżurnym tematem w ramach „poprawności politycznej” jest „multiculti”, czyli instrukcja Unii Europejskiej, by bezkrytycznie przyjmować imigrantów. Czy i tym razem władza ugnie się pod dyktatem „poprawiaczy”?

A tak na marginesie: dobrze poinformowani donoszą z Brukseli, że pora na eliminację z repertuaru krajów Unii Europejskiej baśni Braci Grimm, jako że mają one głosić dyskryminację kobiet.

                                                                                              Jacek Potocki

OD REDAKCJI. Mało tego, Drogi Panie Jacku, Święta Bożego Narodzenia to dzisiaj „Święta Choinki”, „Święta Końca Roku”, „Winterfest”, „Season`s Greetings” zamiast „Merry Christmas”. A BBC zastąpiła A.D. (Roku Pańskiego) i B.C. (przed Chrystusem) określeniami: „Obecna Era” i „Przed Obecną Erą”. Chciałbym zakończyć powyższy komentarz niepoprawnym politycznie: „Amen”, ale nie wiem, czy właściwsze nie byłoby: „Tak Sprawy Wygladają”.

W wydaniu nr 188, lipiec 2017, ISSN 2300-6692 również

  1. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Wojny nie będzie
  2. DECYDENT GLOBTROTER

    Portugalia bez tajemnic
  3. DECYDENT POLIGLOTA

    Podstawy chińskiego
  4. LEKTURY DECYDENTA

    Taśmy prawdy?
  5. A PROPOS...

    ...pewnej uroczystości w Nicei
  6. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Autopokuta komika
  7. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Bez przesady
  8. LEKTURY DECYDENTA

    Człowiek godny podziwu
  9. DECYDENT SNOBUJĄCY

    PiSOrlen
  10. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Susza przed burzą
  11. A PROPOS...

    ...noclegu Trumpa przy Centralnym
  12. DECYDENT POLIGLOTA

    Turysta rozumiejący
  13. LEKTURY DECYDENTA

    Monika nie tylko o zmianie
  14. WIATR OD MORZA

    Szwecjo, Hej!
  15. BARBARZYŃCY U GRANIC

    Krawiec jako decydent
  16. QUO VADIS POLONIAE?

    Polskie cierpiętnictwo
  17. CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

    Zamknięcie i pozorne otwarcie
  18. PRAWA - WŁADZA - PROBLEMY

    PiS szuka pomocy i ma wizje