Established 1999

FILOZOFIA I DYPLOMACJA

20 marca 2016

Zmowa milczenia nad historią

16 marca, jak corocznie od 1990 roku, ulicami Rygi przemaszerowało ponad 1000 weteranów łotewskich oddziałów Waffen-SS i ich sympatyków. Ochraniała ich policja. Łotewskie władze odmówiły wielu niemieckim antyfaszystom prawa wjazdu na Łotwę. Łotysze serdecznie witali wkraczający Wehrmacht – pisze Jacek Potocki.

Jacek Potocki - dyplomata, korespondent zagraniczny, komentator, publicysta

Podczas II wojny światowej po stronie Niemców walczyło ok. 150 tys. Łotyszów, pomagając hitlerowcom w ludobójstwie: Łotewskie Komando Viktorsa Arajsa wymordowało ok. 30 tys. Żydów, Cyganów i Łotyszów. Łotewskie oddziały Waffen-SS walczyły z żydowskimi bojownikami podczas powstania w getcie warszawskim oraz przeciwko powstańcom warszawskim. 15.Ochotnicza Dywizja Łotewska SS, potem 15. Dywizja Grenadierów (1. Łotewska) walczyła z 1. Armią Wojska Polskiego na Wale Pomorskim. Łotysze z tej dywizji w dniu 31 stycznia 1945 roku w miejscowości Podgaje spalili żywcem 32 żołnierzy z 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Czy ktoś w naszym kraju owładniętym wielką pamięcią historyczną o tej zbrodni pamięta?

W Estonii był najpierw Legion Estoński, a od początków 1944 roku Estońska Dywizja Waffen-SS, wyrosłe z formacji Omakaitse (Samoobrona). Estończycy pilnowali transportów Żydów z gett w polskich miastach, uczestniczyli w ekspedycjach karnych na wsie polskie, litewskie i białoruskie.

Litwini nie utworzyli narodowej dywizji Waffen-SS, natomiast powołali do życia Litewski Korpus Lokalny (ponad 11 tysięcy ludzi), który walczył z partyzantką radziecką oraz z oddziałami Armii Krajowej na Wileńszczyźnie.

Niemcy utworzyli też Wschodnioturecki Związek Bojowy SS, w którym walczyli Turkmeni, Azerowie, Kirgizi, Uzbecy i Tadżycy. Formacja ta w szczególnie okrutny sposób pacyfikowała Warszawę w czasie powstania.

Z kolei Kaukaski Związek Bojowy SS, utworzony przez Niemców pod koniec 1944 roku obejmował w swych szeregach Ormian, Azerów, Gruzinów i górali z Północnego Kaukazu.

I wreszcie złowieszcza 14. Dywizja SS-Galizien, złożona z Ukraińców z Galicji, utworzona wiosną 1943 roku. Oddziały dywizji we wrześniu 1944 roku walczyły z polską partyzantką na Lubelszczyźnie, a na Podolu dokonały masakry Polaków. Wbrew powszechnej opinii, dywizja nie walczyła w Powstaniu Warszawskim, ale tzw. Ukraiński Legion Samoobrony walczył z polskim powstańcami na Czerniakowie i w Puszczy Kampinoskiej. SS-Galizien dopuściła się licznych zbrodni na narodzie polskim, co jest aktualnie przedmiotem żmudnych badań IPN.

Amerykanie nie traktowali oddziałów Bałtów, kolaborujących z III Rzeszą, jako wrogów. Charakterystyczne, że podczas procesu głównych zbrodniarzy niemieckich w Norymberdze, jednostki Bałtów, przedtem pod wodzą SS, pełniły pod dowództwem amerykańskich służbę wartowniczą. Natomiast weteranów łotewskich i estońskich formacji Waffen-SS za zbrodniarzy wojennych uznaje Izraelskie Centrum Szymona Wiesenthala, a rządom Łotwy i Estonii Centrum zarzuca popieranie ideologii nazistowskiej. W obu republikach bałtyckich byli członkowie tych formacji są pełnoprawnymi weteranami, choć cały problem dla rządów jest dość wstydliwy: np. na Łotwie nie wznosi się pomników członkom tych formacji SS, a przedstawiciele władz, wprawdzie nie zakazują tych uroczystości, ale w nich nie uczestniczą oficjalnie.

Sprawa SS-Galizien jest dość tajemnicza. Kiedy Dywizja skapitulowała wraz z wojskami III Rzeszy, generał Pawło Szandruk, dowódca Ukraińskiej Armii Narodowej, utworzonej z inicjatywy III Rzeszy, poprosił o rozmowę z generałem Władysławem Andersem, swoim dowódcą z września 1939 roku. Trzeba wyjaśnić, że generał Szandruk był formalnie polskim dyplomowanym oficerem. W efekcie tej rozmowy generał Anders uzyskał od Anglików zgodę na ulokowanie członków Dywizji SS-Galizien na obszarze Imperium Brytyjskiego, jako formalnie Polaków (którymi zresztą byli do 17 września 1939 roku). Czy słusznie postąpił generał Anders?

Czy słusznie nasze władze nabierają wody w usta, kiedy jest mowa o oddziałach Waffen-SS, złożonych z Bałtów, czy też w przypadku Dywizji SS-Galizien? Czy dzieje się dlatego, że wraz z Hitlerem te formacje walczyły w czasie wojny ze Związkiem Radzieckim. Czy to, że mordowali Polaków, nie jest dzisiaj już ważne?

Dlaczego Unia Europejska, tak chętnie wystawiająca świadectwa moralności swym członkom, milczy wobec festynów byłych SS-manów na Łotwie, w stolicy państwa członkowskiego UE?

Jacek Potocki

W wydaniu nr 172, marzec 2016, ISSN 2300-6692 również

  1. PO PROSTU SZTUKA

    Cele sztuki i sztuka celów
  2. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Dobry kryminał
  3. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Zmowa milczenia nad historią
  4. HAJOTY PRESS CLUB

    Kolacja u Wesołego Zająca
  5. LEKTURY DECYDENTA

    Z wysypiska na salony
  6. PiS POD TRYBUNAŁ RADBRUCHA

    Miałeś, chamie, złoty róg...
  7. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Tajemnice starożytnego Egiptu
  8. KOBIETY NA STANOWISKACH KIEROWNICZYCH

    Ambitne przebijanie szklanych sufitów
  9. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Trudna posada na Szucha
  10. "ARCHIMEDES" W MOSKWIE

    Salon wynalazków i innowacyjnych technologii
  11. LEKTURY DECYDENTA

    Siła Żydów
  12. WIATR OD MORZA

    Do łopat!
  13. Z KRONIKI BYWALCA

    Polska i Kazachstan
  14. IMR ADVERTISING BY PR

    Skarpetki: zdrowie, sport, higiena
  15. W OBRONIE POLSKI

    Wolność i prawa obywatelskie
  16. A PROPOS...

    "Ida" w TVP
  17. W OPARACH WIZERUNKU

    Renoma ochotników i amatorów