Established 1999

FILOZOFIA I DYPLOMACJA

1 marca 2015

Nie udawajmy Greków - 18.03

Dobrzy ludzie mówią, że Grecja tonie. Od początku ostatniego kryzysu finansowego jej PKB spadł o 25%, a bezrobocie, głównie wśród młodzieży, sięgnęło 50 proc. – pisze Jacek Potocki.


Zadłużenie Grecji wynosi 321,7 miliarda euro, z czego 240 mld euro kraj ten otrzymał od Unii Europejskiej i MFW jako pomoc w wyjściu kryzysu. Państwa-wierzyciele, głównie Niemcy i Francja, wymusiły na Grecji wprowadzenie surowego programu reform i oszczędności, zwłaszcza w zakresie równowagi budżetowej, ograniczenia wydatków w sektorze publicznym oraz na opiekę społeczną.


I tu Grecy powiedzieli głośne „nie”! Demonstracje i strajki, wreszcie zwycięstwo w ostatnich wyborach parlamentarnych eurosceptycznej, lewicowej partii Syriza, która zagroziła wyjściem kraju ze strefy euro, a może i z Unii Europejskiej, to reakcja na narzucone Atenom wyrzeczenia. Choć ostatnio Syriza wycofuje się z idei wyjścia ze strefy euro, zamierzając przejść całkowicie na nową, drugą walutę: wszystkie transakcje i rozliczenia międzynarodowe byłyby wykonywane w euro, a na rynku wewnętrznym rząd promowałby nowy pieniądz.


Państwa-wierzyciele oskarżają Greków o życie ponad stan, o nieróbstwo i rozrzutność. Nie jest to do końca prawdą: może i Grecy żyli i nadal żyją ponad stan, ale są pracowici zaradni i twórczy, ale to polityka ograniczeń, narzucona przez Brukselę i Berlin wprowadza ich w stan głębokiej depresji i odbiera chęć do pracy, zwłaszcza jeśli ciągle słyszą, że na zwrot długu będą potrzebowali ponad 58 lat. Krótko mówiąc, narzucona głównie przez Niemcy, polityka oszczędności i wyrzeczeń hamuje rozwój gospodarczy Grecji.                                   


Gwoli sprawiedliwości trzeba przypomnieć, że Komisja Europejska, rozważając w swoim czasie kandydaturę Grecji do ówczesnej EWG z wielką wstrzemięźliwością oceniała stan greckiej gospodarki i zastanawiała się, czy nie wydłużyć Grecji tzw. okresu przedakcesyjnego, by Ateny tę gospodarkę podreperowały pod kątem lepszego dostosowania jej do wymogów Wspólnoty.


Ówczesny rząd grecki Konstandinosa Karamanlisa poczuł się dotknięty takimi ocenami i naciskał na Brukselę, by sprawę załatwić szybko. W kraju nie przeprowadzono żadnych konsultacji społecznych na temat akcesji. Sprawę z Brukselą rząd grecki załatwił „po cichu”, mimo sprzeciwu opozycji. Parlament grecki również ratyfikował umowę z EWG w niezwykłym pośpiechu, przy bojkocie głosowania przez opozycję, kierowaną przez Andreasa Papandreu.


Po latach wyszło na jaw, że rząd grecki podawał Brukseli nieprawdziwe dane statystyczne, „poprawiając” solidnie wysokość deficytu budżetowego. Podobnie, zupełnie nieprzygotowani do tego Grecy, weszli do strefy euro, co osłabiło konkurencyjność greckiej gospodarki. Grecja biedniała, a Grekom było coraz gorzej, wreszcie nadszedł kryzys finansowy, w trakcie którego Grecja znalazła się na granicy bankructwa.


Pracujący za granicą polski politolog profesor Jan Zielonka wyjaśnia, że to nie Grecja jest całkowicie winna tego stanu, ale współtwórcami tej finansowej kwadratury koła są Francja i Niemcy, które tworząc Europejską Unię Gospodarczą i Walutową, czyli strefę euro, nie przewidziały instrumentów, umożliwiają słabszym członkom euro strefy wyrównanie do poziomu silniejszych. Poza tym, to przecież nie Grecja wywołała ostatni kryzys finansowy i to nie jej wina, że grecki budżet w warunkach kryzysu nie wytrzymał długu finansowego.


Teraz Grecy się buntują przeciwko polityce wyrzeczeń. Może by tak nie było, ale mało kto wie, że kiedy ówczesny premier Papandreu w 2009 r. zamierzał rozpisać referendum w sprawie planu pomocowego UE i związanych z nim wyrzeczeń, przede wszystkim Niemcy, ale również i inne kraje wierzycielskie, zmusiły go do ustąpienia.


Jan Zielonka pisze w swej książce „Koniec Unii Europejskiej”, że w UE są kraje, które tworzą politykę Unii i te, które muszą się do niej dostosować. Warto, by nasi nawiedzeni „Europejczycy” wzięli to pod uwagę i zastanowili się, do której grupy należy nasz bohaterski kraj, który wydał i Buzka i Tuska. Zwłaszcza, że Berlin nie szczędzi nacisków, by Polska jak najszybciej wstąpiła do strefy euro. Czyli, żeby poszła drogą Grecji?


Myślę, że prezes NBP Marek Belka wykazał się ogromną odwagą, mówiąc jakiś czas temu, że „Polska wejdzie do strefy euro w sprzyjającym momencie”. Gdyby tak zrobiła Grecja, kto wie, czy rozwój wydarzeń w tym kraju nie potoczyłby się zupełnie innym, lepszym torem.


                                                                                              Jacek Potocki


Komentarze: decydent@decydent.pl


 


Spokój nad tą trumną – 3.03


Śmierć Borysa Niemcowa wzburzyła światową opinię publiczną i zachodnie rządy. Posypały się oskarżenia pod adresem rosyjskiej władzy, że to ona zamordowała, a nawet jeśli nie zamordowała, to że do tego mordu dopuściła. Podaje się różne wersje przyczyn zamachu na Niemcowa, ale tak naprawdę, to eksperci oraz media poruszają się wyłącznie w świecie hipotez. Okoliczności tego zabójstwa wpisują się więc do annałów światowych, niewyjaśnionych dotąd zamachów, takich, jak zabójstwo prezydenta USA Johna F. Kennedy’ego czy premiera Szwecji Olofa Palmego.


W starożytnym Rzymie śledczy zawsze zaczynali swą pracę od zbadania wątku „is fecit cui prodest”, czyli „ten to zrobił, kto na tym skorzystał”. Unikając ostatecznych sądów, może warto pójść tą samą drogą. Czy zrobili to ludzie Putina?


Na dłuższą metę śmierć Niemcowa, przeciwnika politycznego prezydenta Rosji, była dla Putina korzystna: zamilkł na wieki jego głośny krytyk i oponent. Ale śmierć Niemcowa w obecnych warunkach, niekorzystnych dla Putina, stanowi dla niego dodatkowe obciążenie. A może jest to prowokacja, dokonana przez ekstremistów z otoczenia Putina, którzy uważają, że prezydent jest zbyt miękki wobec Zachodu? A może zrobili to islamscy fundamentaliści, po krytyce przez Niemcowa ich zamachu wobec „Charlie Hebdo”, zwłaszcza że Niemcow był Żydem. A może z tych samych powodów zrobili to nienawidzący Żydów, skrajni nacjonaliści rosyjscy? 


A może zrobili to „uczciwi Rosjanie” pamiętający wkład Niemcowa w dziką prywatyzację i udzieloną przez niego pomoc oligarchom w rozdrapaniu rosyjskiego majątku narodowego? A może jest to jedynie sprawa „damsko-męska”, sfinalizowana przez jakiegoś zazdrośnika? Niemcow był bowiem znanym bawidamkiem i głośnym łamaczem niewieścich serc. Nawet ostatnie chwile spędził w towarzystwie pięknej, młodej kobiety. Mówi się, że to ona mogła wskazać byłego wicepremiera mordercy. Trudno dzisiaj powiedzieć, jaki będą wynika śledztwa.


Na razie, sprawa ma głośny wymiar polityczny: z żądaniem pełnego wyjaśnienia sprawy zabójstwa zwrócili się do władz Rosji sekretarz stanu USA John Kerry oraz sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon, niektórzy politycy żądają przeprowadzenia „niezależnego, międzynarodowego śledztwa”. Co to znaczy? Kiedy kilka lat temu w tajemniczych okolicznościach zginęła była polska minister, Barbara Blida, pies nawet z kulawą nogą nie zainteresował się sprawą.


Politycznego wymiaru nabrała również sprawa samego pogrzebu Niemcowa: do Moskwy wybierali się eurodeputowani oraz czołowi politycy zachodni, by zademonstrować swoje stanowisko. Władze Rosji zrezygnowały z ich obecności. Niewątpliwie pamięta się w Moskwie niekwestionowany wkład eurodeputowanych oraz polityków, w tym z Polski, w wydarzenia na kijowskim Majdanie, a Putin nie chce u siebie drugiego Majdanu i nie wpuści do Rosji ani marszałka Senatu Bogdana Borusewicza, ani doświadczonych bojowników z europarlamentu.


Osobiście wątpię, by sprawę zabójstwa Niemcowa w pełni wyjaśniono. Ale, kto wie? Zależy od tego, kto to zrobił, i jak to oceni władza. A tego na razie nie wiemy.


                                                                                               Jacek Potocki


Komentarze: decydent@decydent.pl

W wydaniu nr 160, marzec 2015, ISSN 2300-6692 również

  1. NAJDROŻSI ARTYŚCI NA ŚWIECIE

    Warhol, Picasso, Bacon, Richter, Rothko - 27.03
  2. PUNKT WIDZENIA

    Coraz głębszy kryzys w mleczarstwie - 27.03
  3. WARTOŚCIOWE PODPISY

    Czatuj na autografy - 19.03
  4. Z KRONIKI BYWALCA

    Wystawa prac Stasysa - 16.03
  5. W IMR ADVERTISING BY PR

    Wiosenne strony kobiety - 12.03
  6. SAMODZIELNA BUDOWA KOLEKCJI

    Świat należy do młodych - 16.03
  7. DIAMENTY SĄ WIECZNE

    Ale po co one Putinowi? - 13.03
  8. LEKTURY DECYDENTA

    Książę w domku z kart - 16.03
  9. WARSZAWSKIM POWSTAŃCOM

    Muzeum i Legia - 9.03
  10. ZŁOTO Z ODZYSKU

    Świeci równie mocno - 9.03
  11. RYNEK SZTUKI

    Rekordowy rok - 6.03
  12. TP NR 14

    Cztery strony Paschy - 30.03
  13. ROSYJSKA POLITYKA

    Wojna i pokój - 2.03
  14. POLSKA MASONERIA

    Stabilność, prawo i pokój - 2.03
  15. RYNEK WINA

    Czy król abdykował? - 2.03
  16. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Wtorek, 31.03 – Stan biednego umysłu
  17. A PROPOS...

    Paranoje - 24.03
  18. W OPARACH WIZERUNKU

    Konformiści - 1.03
  19. I CO TERAZ?

    Tam wszystko możliwe - 18.03
  20. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Nie udawajmy Greków - 18.03
  21. WIATR OD MORZA

    Siostry i bracia rolnicy - 2.03
  22. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Jadaj zdrowo, decydencie - 23.03