Established 1999

DLA KONESERÓW

4 grudnia 2013

Dobry rok dla whisky - 4.12

18 proc. od początku roku i 160 proc. w ciągu ostatnich 5 lat. Tyle zarobili właściciele kolekcjonerskich butelek szkockiej whisky. Takich danych dostarcza nam Whisky Highland. Whisky Highland, firma która zajmuje się monitorowaniem aukcyjnego rynku whisky, podsumowała właśnie trzy pierwsze kwartały obecnego roku. Z opublikowanych danych wynika, że inwestujący w whisky obecny rok mogą zaliczyć do udanych. IGS1000 śledzący ceny tysiąca butelek whisky wzrósł w ciągu pierwszych 9 miesięcy o 17,95 proc. Od końca 2008 r. wzrósł z kolei już o 163,04 proc. Węższy z indeksów IGS 100 w tym samym czasie zarobił już 353 proc.

Zawsze znajdą się sceptycy traktowania whisky jako inwestycji i właściwie się z nimi zgadzam. Whisky jest napojem, została stworzona do picia, a nie do trzymania na półce i jest to prawda w przypadku prawie 100 proc. dziś produkowanej szkockiej… ale w przypadku rzadkich, najlepszej jakości, najbardziej niezwykłych szkockich single maltów mamy do czynienia z rynkiem silnie inwestycyjnym – mówi Andy Simpson z Whisky Highland.


 


Większość whisky dostępnej na rynku, to whisky blended, czyli mieszanka różnych destylatów. Inwestycyjnie można natomiast traktować jedynie rzadkie butelki whisky single malt. Takie, które wyróżniają się wiekiem, których podaż jest ograniczona, a jakoś została doceniona przez krytyków. Butelki te są przedmiotami kolekcjonerskimi i rzeczywiście można na nich sporo zarobić. Każde rzadkie dobro, o unikalnym charakterze może być traktowane jako element strategii budowania majątku – mówi Paweł Morozowicz, Zarządzający Portfelami Alkoholi Inwestycyjnych w Wealth Solutions.


 


Stara i z zamkniętej destylarni


 


Andy Simpson zwraca również uwagę, że w ciągu ostatnich lat na rynku można było zauważyć pewne tendencje, które mogą wskazywać kierunek przy wyborze odpowiednich butelek. Najlepiej obrazują je zmiany do jakich doszło w składzie portfela 1000 najszybciej drożejących butelek whisky na rynku aukcyjnym.


 


Według Whisky Highland wśród najlepiej zarabiających butelek w ciągu ostatnich dwóch lat zwiększyła się liczba whisky starych, przynajmniej 30-letnich. Tych w przedziale 30-39 lat było 14,9 proc. więcej, 40-49 lat o 5,3 proc. więcej, a ponad 50-letnich o 15,4 proc. Fakt ten najlepiej pokazuje, jak duże znaczenie na rynku whisky ma wiek. Dobrych, starych butelek whisky jest bardzo mało i z tego powodu popyt na nie jest zawsze spory.


 


Drugą tendencją wartą odnotowania jest wzrost udziału whisky pochodzących z zamkniętych destylarni. Dwa lata temu w portfelu 1000 najszybciej drożejących butelek było ich 134, obecnie znajduje się ich już 206. Butelki takie stały się jeszcze rzadsze, ponieważ powoli kończą się zapasy starej whisky z wielu znanych destylarni. Edycje kultowych marek są w związku z tym wielkim wydarzeniem. Z tego też powodu nie ma co się dziwić, że butelki wchodzące w ich skład szybko zyskują na wartości i są pożądanym przedmiotem wśród kolekcjonerów.


 


Ciekawie prezentuje się również wzrost udziału w tym portfelu butelek pochodzących od independent bottlerów, czyli specjalistycznych firm, które skupują od destylarni beczki i zajmują się ich butelkowaniem oraz wprowadzeniem na rynek. Liczba tego typu butelek wzrosła z 201 do 317. Wynika to z prostego faktu, że beczki niektórych starych whisky, szczególnie z zamkniętych destylarni znajdują się już wyłącznie w magazynach takich właśnie firm, jak chociażby Gordon & MacPhail.


 


Lepiej z ekspertem niż samemu


 


– Osoby, które po zapoznaniu się z takimi informacjami planują odwiedzić sklep whisky, należy uspokoić. Do inwestycji w whisky i budowy kolekcji butelek, które mogą zyskiwać na wartości potrzebna jest wiedza oraz doświadczenie. Z tego powodu doradzam najpierw rozmowę z ekspertem – przekonuje Morozowicz.


www.wealth.pl

W wydaniu 145, grudzień 2013, ISSN 2300-6692 również

  1. FASCYNACJA MOTOCYKLOWA cz. 1

    Takie były moje początki - 22.12
  2. W IMR ADVERTISING BY PR

    Gotowe na Sylwestra IV
  3. RYNKI WSCHODZĄCE

    Co kupić, czego unikać - 20.12
  4. KRONIKA BYWALCA

    Jak Polak z Chińczykiem - 13.12
  5. UMIARKOWANY OPTYMIZM PRACODAWCÓW

    Perspektywy zatrudnienia - 11.12
  6. GOSPODARKA CHIN

    Co towarzysze upichcą? - 10.12
  7. PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ RODZINNA

    Pułapki nepotyzmu - 9.12
  8. LUBELSKI KLUB BIZNESU

    Prezes ambasadorem - 9.12
  9. MEDIATORY 2013

    Medialne lokomotywy - 9.12
  10. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Książę poetów - 23.12
  11. LADIES NIGHT

    Wesołe wróżenie w IMR - 2.12
  12. LOBBING NAUKOWY W PRAKTYCE

    Przejrzystość decyzji publicznej w Europie - 5.12
  13. PODRÓŻE SMAKUJĄ

    Gulasz, Stefan i Madziary - 4.12
  14. CZŁOWIEK I MASZYNA

    Komu roboty zabiorą miejsca pracy - 4.12
  15. DLA KONESERÓW

    Dobry rok dla whisky - 4.12
  16. LEKTURY DECYDENTA

    Wajda podejrzany - 10.12
  17. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Wielka przegrana w Wilnie - 4.12
  18. MOIM ZDANIEM

    Opinie, komentarze, sugestie
  19. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Wtorek, 31.12 – Ślina na języku
  20. SZTUKA MANIPULACJI

    Wykręt mentorski - 2.12
  21. I CO TERAZ?

    Ten język giętki - 2.12