Established 1999

DEMOGRAFIA A EMERYTURY

7 października 2013

Droga ku przepaści - 7.10

System emerytalny stanowi najpoważniejsze obciążenie finansów państwa. Do samego systemu powszechnego, którego synonim stanowi ZUS, w roku 2012 bezpośrednia dotacja z budżetu państwa wynosiła 39,5 mld zł, a pożyczka budżetowa i środki pobrane przez rząd z Funduszu Rezerwy Demograficznej sięgnęły łącznie 5,9 mld zł. Do powyższych kwot, które stanowią równowartość blisko 3% PKB, należy dodać refundacje składek przekazywanych do OFE czy też wydatki związane z emeryturami branżowymi oraz KRUS, do którego w ubiegłym roku z budżetu dopłacono ponad 15,5 mld zł. Sytuacja demograficzna i przewidywany wzrost liczby emerytów wydają się prowadzić system państwowy ku przepaści.





Czytając jednak przygotowaną w bieżącym roku przez ZUS prognozę systemu emerytalnego, można dojść do wniosku, że nie ma zagrożeń dla wypłacalności systemu państwowego. Zgodnie ze wspomnianą prognozą, deficyt funduszu emerytalnego ma do roku 2060 ulec obniżeniu do ok. 1,0% PKB w tzw. wariancie umiarkowanym i nawet do 0,3% PKB w wariancie optymistycznym. Do takiej poprawy przyczynić się ma przede wszystkim wydłużenie efektywnego wieku przejścia na emeryturę (dziś przeciętny wiek przechodzenia na emeryturę to 60 lat), a także obniżenie wysokości przeciętnej emerytury w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia, nawet dwukrotnie w stosunku do obecnej relacji.


Z kilku przyczyn raport nie może zostać jednak potraktowany jako realna ocena perspektyw systemu emerytalnego.


Po pierwsze, rząd zapowiedział zmiany w systemie OFE, których przyjęcie oznaczać będzie, że zobowiązania ubezpieczyciela państwowego staną się znacznie większe niż przyjęte w prognozie ZUS-u. Przesunięcie do niego części obligacyjnej jest równoważne z powiększeniem przyszłych zobowiązań systemu państwowego wobec emerytów o blisko 8% PKB. Dodatkowo przyszłe zobowiązania ZUS-u będą powiększane przez osoby, które wybiorą system państwowy kosztem OFE.


Zbyt optymistyczne wydają się przyjęte do wyliczeń założenia makroekonomiczne. W prognozie do 2060 r. został założony stały, stabilny wzrost gospodarczy i znaczący spadek bezrobocia, co przekłada się na wzrost wynagrodzeń oraz wpływów ze składek do funduszu emerytalnego. Założenia makroekonomiczne do raportu ZUS-u zostały przygotowane przez resort finansów, podległy Jackowi Rostowskiemu, który w swoich prognozach („Strategia zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2009-2011”) potrafił m.in. zaniżyć wysokość zadłużenia publicznego o bagatela 145 mld zł czy też zawyżyć o ponad 20 mld zł wysokość dochodów budżetu na rok 2013, co w konsekwencji przyniosło nowelizację budżetu, przy wcześniejszym zawieszeniu progu ostrożnościowego wysokości zadłużenia publicznego. Skoro prognozy resortu finansów na okres kilku lat, a nawet jednego roku okazują się błędne, tym bardziej trudno mieć zaufanie do założeń z perspektywą czasową na okres połowy wieku.


Prognoza przygotowana przez ZUS nie uwzględnia także ryzyk politycznych. Z prognozy wynika, że realna średnia wysokość składki wpływającej do funduszu wzrośnie do roku 2060 ponad dwukrotnie szybciej niż średnia wysokość wypłacanych świadczeń. Oznacza to, że ponad dwukrotnie szybciej od emerytur mają rosnąć wynagrodzenia. Trudno uwierzyć, że gdyby taki scenariusz zrealizował się, iż przez najbliższe pół wieku żaden rząd nie ugnie się przed rosnącą liczbą wyborców w wieku emerytalnym i nie zechce poprawić np. zasad waloryzacji świadczeń?


Tymczasem konieczne są działania zmierzające w przeciwnym kierunku. Obecnie nie istnieje bezpośredni związek między strumieniami wpłat i wypłat, a mechanizm waloryzacji jest oderwany od wysokości wpłat. Waloryzacja świadczeń dokonywana jest na podstawie wskaźnika inflacji oraz ma uwzględniać wzrost wynagrodzeń w gospodarce. W tym samym czasie, gdy spełniane są przesłanki waloryzacji (choćby tylko dotyczące inflacji), za wzrostem wydatków funduszu mogą nie nadążać wpływy – wskutek wzrostu bezrobocia, emigracji, czy też wyboru form, z którymi związane są niższe koszty składkowe (np. działalność gospodarcza). Opisane oderwanie wysokości wpłat składkowych do funduszu od jego wydatków (czyli emerytur), może mieć miejsce przy dramatycznie pogarszającej się sytuacji demograficznej, czyli zmniejszaniu się liczby osób w tzw. wieku produkcyjnym, a zwiększaniu liczby emerytów. Taki katastrofalny dla systemu emerytalnego scenariusz może mieć miejsce, mimo podnoszenia wieku emerytalnego.


Uzdrowienie systemu emerytalnego wiąże się z koniecznością kompleksowych działań, a receptą nie jest na pewno „para-reforma” OFE, jaką zaproponował rząd. Potrzeby kompleksowych zmian rząd zdaje się nie dostrzegać, o czym świadczy poświęcenie rządowego przeglądu emerytalnego niemal w całości właśnie OFE. Natomiast już za niecałą dekadę liczba ludności Polski w tzw. wieku poprodukcyjnym przekroczy 20%, natomiast spadać będzie liczba odprowadzających składki. Bez zasadniczych zmian system ZUS-u może zacząć wówczas osuwać się w przepaść. Rozwiązaniem uzdrawiającym sytuację nie jest podwyżka składek czy innych obciążeń związanych z pracą, która byłaby fatalna dla gospodarki i wypchnęła kolejne tysiące osób na emigrację. Należy natomiast zmienić opisane reguły waloryzacji, które mają jedynie krótkoterminowy horyzont, a w dłuższym okresie mogą oderwać wysokość świadczeń emerytalnych od możliwości ich finansowania. Zresztą jednolite zasady waloryzacji powinny obowiązywać dla tzw. subkont ZUS-u, na których księgowane są środki wcześniej trafiające do OFE. Jednocześnie potrzeba ograniczenia emerytalnych przywilejów branżowych oraz efektywnych rozwiązań w zakresie polityki demograficznej, a także imigracyjnej. W przeciwnym wypadku przepaść będzie coraz bliżej.


Maciej Rapkiewicz


Ekspert w obszarze finanse publiczne


 








Dzięki hojności ludzi, którzy wierzą, że Polsce potrzeba dziś wielkich idei, nasz Instytut może realizować swoją misję „tworzenia idei dla Polski”. Wyznawane przez nas wartości to: suwerenna republika, silne i ograniczone państwo, równowaga wolności i odpowiedzialności obywatelskiej, swoboda gospodarcza, ład społeczny oparty na prawie naturalnym. W podejmowanej aktywności staramy się zachować odwagę intelektualną, krytycyzm, pokorę oraz poszanowanie mądrości i dobra.


Jeśli wraz z nami odczuwają Państwo wielki głód zmiany i widzą Państwo w naszej pracy i w wyznawanych przez nas wartościach swoje własne, bardzo prosimy o przekazanie darowizny na realizację misji Instytutu. Oczywiście to Państwo najlepiej będą wiedzieli, ile zechcą nam przekazać, natomiast chcemy zaznaczyć, że przekazywanie nawet niedużych kwot ma ogromny sens. Dlaczego? Bo każde wsparcie się liczy, a razem stanowimy realną siłę!


Wesprzyj nas!
Aktywność Fundacji jest możliwa dzięki Państwa hojności.
Zapraszamy sympatyków Instytutu Sobieskiego do finansowego wsparcia naszej działalności.


Fundacja Instytut Sobieskiego
VOLKSWAGEN BANK POLSKA SA
45 2130 0004 2001 0340 1999 0001

W wydaniu nr 143, październik 2013 również

  1. ZAMIARY NA SIŁY

    Mit emerytury obywatelskiej - 25.10
  2. KRYZYS GOSPODARCZY 2007-2008

    Przyczyny i następstwa - 24.10
  3. KULTURA DROGOCENNA

    Muzeum więcej warte niż Warszawa - 18.10
  4. ZARABIANIE Z PASJĄ

    Inwestycja w autografy - 16.10
  5. WIEK WPŁYWA NA JAKOŚĆ

    Coraz mniej starej whisky - 16.10
  6. PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ STUDENCKA

    Umiejętność tworzenia pracy sobie - 7.10
  7. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Piłsudski w oczach Moskwy - 21.10
  8. DEMOGRAFIA A EMERYTURY

    Droga ku przepaści - 7.10
  9. UMYSŁY ŚCISŁE GÓRĄ

    Rośnie popyt na inżynierów - 7.10
  10. BIELUCH PROMUJE CHEŁM

    Sąsiad na widelcu - 7.10
  11. REFERENDUM ODWOŁAWCZE

    Czas na nowe zasady - 4.10
  12. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Stare, nowe państwo - 21.10
  13. MIT WIECZNIE ŻYWY

    Jak zarobić na Marilyn? - 2.10
  14. DLA DEGUSTATORÓW

    Whisky odporna na kryzys - 2.10
  15. W IMR ADVERTISING BY PR

    Jesienny szyk - 2.10
  16. LEKTURY DECYDENTA

    Uciekając przed głodem - 16.10
  17. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Czwartek, 31.10 – Jak dzieci
  18. SZTUKA MANIPULACJI

    Wykręt proceduralny - 1.10
  19. I CO TERAZ?

    Jeszcze jeden rok - 21.10