Established 1999

CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

2 stycznia 2021

Dystans

Zacznijmy od pochwały dystansu. Jest on wartością i zdolnością bezcenną zarówno w myśleniu jako takim, jak i w reakcjach na rozmaite zdarzenia i sytuacje – zwłaszcza zaskakujące czy powodujące niepewność, niepokój, poczucie zagrożenia lub bezradności, jak i tym bardziej w mechanizmach planowania działań, podejmowania decyzji – pisze prof. zw. dr hab. Mirosław Karwat.

Prof. zw. dr hab. Mirosław Karwat

W myśleniu samym w sobie – kiedy chcemy zrozumieć, co jest, co wcześniej się zdarzyło  lub na co się zanosi, trafnie określić charakter zjawisk, skalę ich znaczenia, ich uwarunkowania. Kto nie ma dystansu do zjawisk, nad którymi się zastanawia, ten nie wyczuwa ich zasięgu, skutków, proporcji, niuansów, możliwej wieloznaczności. Nie uświadamia sobie zawodności własnego myślenia, spowodowanej uprzedzeniami, pochopnymi założeniami, niedostrzeżeniem luk we własnej wiedzy czy kompetencji.

W postanowieniach związanych z określonymi intencjami i zamiarami, zamysłami, a tym bardziej w decyzjach w sprawie konkretnego celu i sposobu działania dystans jest niezbędny, jeśli chcemy adekwatnie ocenić własne możliwości i zasoby, jak i ograniczenia, a w związku z tym trafnie oszacować szanse sukcesu, lecz i jego koszty, a zarazem uświadomić sobie poziom i charakter ryzyka.

W jednym i w drugim przypadku potrzebny jest dystans do samego siebie (do własnych emocji, ambicji, odruchów, pokus, przyzwyczajeń, wyobrażeń opartych na zwodniczym poczuciu oczywistości), do przedmiotu namysłu, interpretacji lub decyzji, do innych ludzi – jako partnerów, pomocników, sojuszników lub jako krytyków, rywali, przeciwników.

Kto tego nie rozumie; kto unosi się pychą w poczuciu własnej mądrości, słuszności, mocy sprawczej; kto obraża się na przeszkody, informacje zaprzeczające jego nastawieniom, na ludzi opornych lub z dążeniami przeciwstawnymi, ten prędzej czy później zostanie „sprowadzony na ziemię”.

Ale czym w takim razie jest ten tak bezcenny i pożądany dystans? Samo słowo uchodzi za powszechnie zrozumiale i oczywiste w swoim znaczeniu. Ale gdyby tak przepytać różnych użytkowników tego określenia, to okazałoby się, że umyka im z pola widzenia wiele jego aspektów.
Sięgnijmy do Słownika wyrazów obcych PWN z roku 2007.
Autorka – Lidia Wiśniakowska – tak systematyzuje konteksty zastosowania terminu dystans: 1. odległość w czasie lub przestrzeni; 2. wymierzony odcinek toru, bieżni itp., na którym odbywają się wyścigi (a ze względu na to odróżniamy biegi krótko- i długodystansowe); 3. różnica np. stopnia zamożności lub wykształcenia dzieląca jedna osobę od drugiej (w tradycji socjologicznej mówi się np. o dystansach klasowych); 4. chłodny, oficjalny stosunek do kogoś; 5. ostrożny, pozbawiony emocji stosunek do jakichś spraw, dający możliwość obiektywnej oceny, rezerwa.

To dość trafne uporządkowanie i zestawienie obok siebie różnych znaczeń terminu.

W pierwszym odczytaniu zwracamy uwagę na odrębność i znaczenie słowa samo w sobie w każdym takim kontekście. Ale w drugim podejściu odczuwamy już powód do zastanowienia, co te różne znaczenia słowa mają ze sobą wspólnego. A mają – i owszem; jest w nich wspólny mianownik w postaci „odstępu”, „oddzielenia” czegoś od czegoś, kogoś od czegoś lub kogoś od kogoś.

Punktem wyjścia jest oczywiście to pierwsze znaczenie – czasoprzestrzenne. Ma ono najpierw sens dosłowny i o tyle też wymierny (w metrach, kilometrach, latach świetlnych, stuleciach), ale nawet w tym kontekście pojawia się już metafora, przenośnia. Bo przecież mówimy o spojrzeniu z dystansu – tzn. z boku lub z perspektywy historycznej, po latach od danego zdarzenia lub procesu historycznego.

Również znaczenie drugie (wymierzony w przestrzeni odcinek lub – odpowiednio – wyodrębniony w kalendarzu, w kronice historycznej okres czasu) ma charakter dosłowny; ale już konwencjonalny. Bowiem umawiamy się co do określonych miar i jednostek dystansu (np. w metrach lub w kilometrach, przyjmując zarazem w pewnej skali określony rząd wielkości dla porównań i „skoków”; podobnie – posługujemy się konwencjonalnymi miarami czasu i „cezurami historycznymi”).

Następne wymienione w tym słownikom haśle pojęcia dystansu mają już charakter przenośny. Na zasadzie analogii między odległością w przestrzeni lub odstępami w czasie a stosunkami między ludźmi nazywamy tu dystansem hierarchie społeczne i „separację” (oddzielenie) wyróżnionych kategorii społecznych (klas, warstw, stanów, pokoleń, wspólnot wyznaniowych itd.). W kategoriach dystansu rozpatrujemy też charakter styczności i komunikacji między różnymi grupami społecznymi. Wreszcie –przez pryzmat dystansu analizujemy ludzkie reakcje doraźne na rozmaite zdarzenia i sytuacje lub utrwalony stosunek pewnych podmiotów do tego, co czynią lub zapowiadają inni, jak i do własnych wyobrażeń i przeżyć.

Wtedy już nie chodzi o „odległości” dosłownie rozumiane, lecz o stany rzeczy (zróżnicowanie klasowe, etniczne, wyznaniowe) i stany psychiczne, stany świadomości w stycznościach z INNYMI (jak je postrzegamy i wyrażamy, okazujemy innym) oraz o stan własnych emocji i refleksji w odniesieniu jednostki lub grupy do samej siebie.

Gdy chodzi o stosunki między ludźmi należącymi do grup o niejednakowym statusie społecznym, w naukach społecznych rozwinęły się badania nie tylko nad obiektywnymi i dość wymiernymi wskaźnikami tego statusu (zakresem praw, szans społecznych), ale również nad tym, jak te różnice pozycji są wyrażane w etykiecie społecznej, konwenansach, w stereotypach i uprzedzeniach etnicznych lub wyznaniowych. I nad tym, czy jesteśmy nastawieni na kontakty w kręgu samych swoich, w odosobnieniu od innych czy obcych, czy też otwarci – całkowicie lub jednak selektywnie – na styczność z ludźmi o innym statusie i odmiennej mentalności. Fascynujące badania Edwarda Halla (omówione w jego książce Ukryty wymiar) ukazały przy tym związek między dosłownością a metaforą; mianowicie – korelację między zwyczajowo uregulowanym dystansem przestrzennym a dystansem mentalnym, miarami zbliżenia lub oddalenia i respektu, szacunku wyrażonymi w konwencjach kulturowych. Bardzo pouczające jest to, jak odmiennie w różnych kulturach ustala się dopuszczalne lub wymagane przestrzenne stopnie lub granice zbliżenia, czy to w miejscach publicznych, czy w kontaktach kameralnych. Jak często zachowanie uchodzące za naturalne w jednym kręgu okazuje się nietaktem lub prowokacją w innym.

Psychologiczno-komunikacyjne rozumienie dystansu kładzie nacisk na kwestię poczucia obcości lub bliskości (np. pokrewieństwa, podobieństwa), kwestię gotowości do komunikacji (zainteresowania, kontaktu, porozumienia) oraz na skalę postaw wobec innych ludzi lub ich oczekiwań – od obojętności, poprzez powściągliwość aż po niechęć; także – na formy zachowania wyrażające intencję uniknięcia styczności i uczestnictwa lub wyłączenia się z uczestnictwa lud „odcięcia się” od czegoś i kogoś (to wtedy mówimy o „zdystansowaniu się”).

Z drugiej strony, w tym psychologicznym ujęciu ważnym przedmiotem analizy jest ludzka zdolność do samopoznania (nie może być adekwatne bez zdobycia się na dystans do samego siebie) i samokontroli w postępowaniu.

Te dwie właściwości mają kluczowe znaczenie w przypadku decydentów.

Chcesz decydować o własnym losie? A zarazem o cudzych lub wspólnych sprawach i przedsięwzięciach? Upewnij się najpierw, czy masz wystarczający dystans do tego, co wiesz (lub raczej: sądzisz, że wiesz), do tego,  co zamierzasz, do tego, co myślisz o samym sobie.

PROF. ZW. DR HAB. MIROSŁAW KARWAT
Uniwersytet Warszawski

W wydaniu nr 230, styczeń 2021, ISSN 2300-6692 również

  1. DECYDENT POLIGLOTA

    Bardzo pomocne ćwiczenia
  2. DECYDENT GLOBTROTER

    Wzorcowy przewodnik
  3. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Wraca nowe
  4. EWOLUCJA MORALNOŚCI

    Zapiski kłusownika
  5. RELIGIA DECYDENTA

    Unikalny album
  6. A PROPOS...

    ...inauguracji Joe Bidena
  7. POWIEŚĆ DECYDENTA

    Uchodźcy z Prus Wschodnich
  8. WIERSZOWNIA DECYDENTA

    O Jadzi i nie tylko
  9. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Szukamy dalej...
  10. THRILLER DECYDENTA

    Trzy wątki
  11. WIATR OD MORZA

    Słupki
  12. LEKTURY DECYDENTA

    Ostrzeżenie
  13. HISTORIA DECYDENTA

    Wierny uczeń Marszałka
  14. DECYDENT POLIGLOTA

    Po włosku jak Włosi
  15. SZTUKA DECYDENTA

    Utrwalanie małej ojczyzny
  16. PO SĄSIEDZKU

    Uwagi zza płota
  17. OPOWIADANIE DECYDENTA

    Arek
  18. HISTORIA DECYDENTA

    Analiza krucjat
  19. WIATR OD MORZA

    Ciemno wszedzie, głucho wszędzie
  20. CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

    Dystans
  21. EWOLUCJA MORALNOŚCI

    Nowa religia i liniowe postrzeganie czasu