Established 1999

BIBLIOTEKA DECYDENTA

7 listopada 2013

Kobieta z żelaza - 25.11

Najważniejszym przesłaniem książki jest rola siły charakteru w życiu i posiadanie celu, do którego się dąży. Przy pomocy tego pierwszego czynnika można osiągnąć drugi.


Jest to książka o zwykłej, a właściwie, o niezwykłej kobiecie, przepełnionej duchem samodoskonalenia się i o jej drodze życia od przeciętnej dziewczynki do supermistrzyni świata w sportach ekstremalnych, zwyciężczyni we wszystkich zawodach słynnego triatlonu Ironman, na który składają się: 3,8 km pływania, 180 km jazdy na rowerze i 42,125 km maratonu. Zdobyła ona czterokrotnie mistrzostwo świata w Ironmanie. Cechował ją obsesyjny perfekcjonizm: to, co zaczynała, kończyła niekwestionowanym sukcesem, często na przekór buntowi własnego ciała.


Droga do sukcesu była wręcz katorżnicza. Pierwsze laury w pływaniu zdobywała już w wieku 6 lat. Utrzymywała wysoką formą przez cały okres nauki w szkole, a jednocześnie była wzorową uczennicą. Ukończyła dobre studia, miała nawet wysoką posadę rządową, reprezentując Wielką Brytanię na międzynarodowych konferencjach klimatycznych. Ale to nie było to, o czym marzyła jej dusza.


Po sukcesach w sporcie amatorskim, porzuciła zawód urzędnika państwowego i postanowiła zostać profesjonalna triatlonistką. I książka jest właśnie o jej drodze do światowych sukcesów w tej dziedzinie. Trenerzy, zawody w różnych punktach świata, zawiści w drużynach narodowych i walka z własnymi słabościami. Wiele miejsca poświęciła w książce specjalnej diecie, opisowi trybu życia na zawodach i na treningach. Bardzo ważne było dla niej wsparcie ze strony rodziny, która kibicowała jej na wszystkich zawodach. I ta walka samej z sobą, kiedy już padała ze zmęczenia, ale ostatkiem sił pokonywała linię mety. Najpierw w ścisłej czołówce. Potem już tylko jako pierwsza.


Wiele wspomnień słynnych sportowców ujawnia ich nieco patologiczne charaktery: umiłowanie samotności, trudności w znalezieniu partnera, dziwactwa. Chrissie była całkowicie normalna: lubiła towarzystwo, miała partnera, utrzymywała bliskie kontakty ze swoją rodziną. Sport był dla niej bardzo ważny, ale doceniała również i inne aspekty życia.


Najważniejszym przesłaniem książki jest rola siły charakteru w życiu i posiadanie celu, do którego się dąży. Przy pomocy tego pierwszego czynnika można osiągnąć drugi.


Jacek Potocki


Chrissie Wellington, „Bez ograniczeń. Historia najtwardszej kobiety na świecie”. Tłum. Piotr Cieślak, wydawnictwo Galaktyka, Łódź 2013


***********


Korfanty i PIW – 18.11


Jest to książka o Wielkim Polaku, niestrudzonym bojowniku o polskość Śląska i Wielkopolski, Wojciechu Korfantym. W dzisiejszych, niełatwych czasach gospodarki wolnorynkowej i masowej kultury w stylu amerykańskim, niewiele jest takich, patriotycznie inspirujących książek. Już w czasach gimnazjalnych w Siemianowicach, w ówczesnym zaborze niemieckim, Korfanty był członkiem towarzystwa propagującego język polski, za co – po donosie policji – został wydalony ze szkoły z wilczym biletem na kilka miesięcy przed maturą. Potem, za propagowanie polskości był kilkakrotnie skazany na pobyt w niemieckim więzieniu, co nadało mu nimb męczennika. W kampaniach wyborczych do Reichstagu, jako zręczny mówca, a nawet demagog, szybko zdobywał zaufanie wyborców. W przemówieniach swoich propagował ducha polskości, z którego to powodu szybko znalazł się pod obstrzałem policji i niemieckiego duchowieństwa. Ta nienawiść spotęgowała się, kiedy był dziennikarzem i wydawcą polskich gazet.


Niekwestionowanemu obrońcy polskości episkopat niemiecki zakazał udzielenia mu ślubu kościelnego, co wywołało burzę w środowiskach polskich w Niemczech. Wreszcie jeden z polskich proboszczów, mimo zakazu swoich zwierzchników, udzielił mu sakramentu małżeńskiego. Potem został najmłodszym posłem do Reichstagu i parlamentu Prus z ramienia Narodowej Demokracji. W obu parlamentach należał do najlepszych mówców. W książce dość szczegółowo został opisany ten okres jego życia: był niestrudzonym bojownikiem o polskość, szczerze znienawidzonym przez Niemców.


Na jego dalsze życie wielki wpływ wywarło spotkanie z marszałkiem Piłsudskim, które przebiegało w niezbyt miłej atmosferze. Właściwie to Korfanty zaatakował słownie marszałka, przepowiadając, że jego rządy przetrwają najdłużej kilka tygodni. W wolnej Polsce nie miał lekko z powodu tego zadawnionego zatargu z Marszałkiem. Najpierw Piłsudski odmówił mianowania go premierem, a potem sanacja wyciągała mu różne, naciągane sprawy o defraudacje, wyłudzenia i oszustwa. Marszałek Piłsudski miał podobno osobiście wydać rozkaz o poddaniu go specjalnemu traktowaniu, tj. biciu go i upodlaniu. Siedział przez dwa miesiące w twierdzy brzeskiej, a potem w więzieniu na Pawiaku. Z tego ostatniego wyszedł schorowany i wkrótce zmarł. Krąży opinia, że mógł zostać otruty, ponieważ rzekomo ściany jego celi zostały pomalowane arszenikiem, który więzień wdychał.


Przeżył niemieckie więzienia, a załatwili go rodacy. Tak to u nas często bywa.


Ta inspirująca patriotycznie książka, która kandyduje do miana książki historycznej roku, została wydana przez PIW, czyli oficynę, znajdującą się w likwidacji. Budowniczowie polskiego żarłocznego kapitalizmu, tym razem w osobie ministra kultury i dziedzictwa narodowego, odmówili chwilowego wsparcia finansowego temu zasłużonemu dla narodu, wydawnictwa. A PIW już wyszedł na prostą, spłacił zadłużenie, wydaje wspaniałe książki, ale ma w nazwie „państwowy”, co się nie mieści w głowach zaprogramowanych liberalnie uczniów Jeffreya Sachsa, guru Leszka Balcerowicza. Czyli wszystko, co polskie, zlikwidować. Jego losy są nadal niepewne. Czy nie jest to skandal?


                                                                                              Jacek Potocki


Jan F. Lewandowski. „ Wojciech Korfanty”. „Państwowy Instytut Wydawniczy”, Warszawa 2013


************

Pusty świat – 7.11


Czy można sobie wyobrazić świat bez żadnych instytucji? Bez granic międzypaństwowych, bez rządów, bez szkół, uniwersytetów, bibliotek, archiwów, bez dostępu do informacji? Nie ma kin, teatrów, gazet, radia, telefonów. Nie kursują pociągi, brak transportu drogowego. Pieniądze nie mają żadnej wartości, nie ma fabryk, niczego się nie produkuje, nie ma mieszkań. Nie ma jedzenia. Prawo i porządek nie istnieją, bo nie ma policji i sądów. Szerzy się bezprawie. Nie ma wstydu. Nie ma moralności. Jest tylko chęć przetrwania.


Tak w skrócie wygląda wprowadzenie do książki Keitha Lowe „Dziki kontynent. Europa po II wojnie światowej”.


Druga wojna światowa wcale nie skończyła się w maju 1945 roku. To, co działo się potem, niewiele miało wspólnego z pokojem. Zrujnowane miasta i wioski, brak instytucji prawa, zabójczy głód i nędza, odkrywanie wojennych koszmarów (wyzwalanie obozów), ustalanie nowych granic (brutalne przesiedlenia i wypędzenia) i porządków (prawica kontra komuniści) – wszystko to wyzwalało najgorsze instynkty w ludziach i tak zdeprawowanych przez wojnę.


Europą wstrząsały kolejne fale przemocy: bezlitosny odwet na pokonanych wrogach, zemsta na kolaborantach, krwawe czystki etniczne i pogromy, wojny domowe.


Taka była rzeczywistość Europejczyków, w której musieli budować nowe życie.


Dziki kontynent”, obficie czerpiąc z dokumentów źródłowych i literatury przedmiotu, a przede wszystkim z relacji i wspomnień świadków, daje sugestywny i wiarygodny obraz okresu pomiędzy zakończeniem II wojny światowej a początkiem zimnej wojny.


Ian Kershaw, autor m.in. biografii Adolfa Hitlera, napisał: „Przejmująca i dosadna – ta znakomita książka przedstawia mało znany obraz kontynentu w objęciach chaosu i bezprawia”.




Keith Lowe „Dziki kontynent. Europa po II wojnie światowej”, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2013

W wydaniu nr 144, listopad 2013, ISSN 2300-6692 również

  1. MADE IN - GDZIE?

    Przedsiębiorcy sceptyczni - 27.11
  2. OSŁABIANIE POLSKI

    Emigracja rozdaje prezenty - 27.11
  3. KRONIKA BYWALCA

    Iran chroni środowisko - 22.11
  4. KOSMICZNY BIZNES

    Nieziemskie pamiątki - 19.11
  5. TEORIA INWESTOWANIA

    Akcje tylko z dywidendą? - 13.11
  6. XXII MLEKO EXPO

    Bieluch też tam był - 12.11
  7. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Kobieta z żelaza - 25.11
  8. POLSKI NOWY ZŁOTY WIEK

    Tak, ale nie popadajmy w samozachwyt - 5.11
  9. KOONS, HIRST, BASQUIAT

    Dobry rok dla sztuki współczesnej - 4.11
  10. I CO TERAZ?

    Aż do zdarcia płyty... - 21.11
  11. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Kwadratura trójkąta - 25.11
  12. LEKTURY DECYDENTA

    Neurotyczny Mrożek - 20.11
  13. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Piątek, 29.11 – Nic to
  14. SZTUKA MANIPULACJI

    (Wy)krętacze - 4.11
  15. OXFORD - AKADEMIA LIDERÓW

    Gdzie są Polacy? - 4.11
  16. PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ KOBIET

    Sukces w biznesie pisany szminką - 4.11