Established 1999

BIBLIOTEKA DECYDENTA

6 czerwca 2019

Wegetacja amerykańskich Indian

Książka obejmuje trzy części: pierwszą, historyczną o etapach masakry Indian, rdzennych mieszkańców Ameryki, dokonywanej przez europejskich kolonistów, drugą o wegetacji w USA 12 późniejszych przedstawicieli współczesnego pokolenia czerwonoskórych i wreszcie trzecią, o wielkim zjeździe plemiennym w Oakland, w którym biorą udział współcześni.

Etapy masakry Indian. Masakra przybierała różne formy i miała miejsce od samego początku obecności białych kolonistów na amerykańskiej ziemi: były np. to akty zbiorowego trucia Indian w trakcie uczt na cześć zawartych z białymi umów gruntowych. W późniejszych czasach były to przypadki mordowania poszczególnych Indian.

Autor przypomina swoistą genezę popularnego dzisiaj amerykańskiego Święta Dziękczynienia. Otóż, w podzięce za udane mordy na tubylcach, koloniści grali w piłkę odciętymi głowami Indian z plemienia Pekotów. Indian przesiedlono później do miast oraz do rezerwatów, gdzie wegetowali z dnia na dzień, oderwani od swego naturalnego środowiska.

Druga część książki jest już o czasach dzisiejszych, ale jeszcze nie obejmuje finału powieści. W tej części czytelnik dowiaduje się, jak żyją dzisiaj Indianie. Po pierwsze, niezbyt otwarcie mają odwagę demonstrować swoją indiańskość w społeczeństwie. Okazuje się, że Amerykanie są skrajnymi rasistami; publiczne demonstrowanie przez Indian, że są Indianami, może być dla nich nawet niebezpieczne. Powoli staczają się do nizin: piją na umór, zażywają narkotyki, zasilają masę bezrobotnych. Większość z nich utrzymuje się z pracy w organizacjach i instytucjach nakierowanych na niesienie pomocy Indianom. Ta część książki jest bardzo przygnębiająca, gdyż pokazuje, że w bogatych Stanach pierwotni mieszkańcy Ameryki nie mają zbyt wielkich szans rozwoju.

Wreszcie część ostatnia książki: wielki zjazd plemienny w Oakland, ale zakłócony z powodu grabieży pieniędzy, przeznaczonych na nagrody dla tancerzy indiańskich. Przypadkowe i planowane strzały, śmierć niewinnych ludzi, mieszają się z oznakami solidarności i z chęcią niesienia pomocy poszkodowanym.

Autor zna problem osobiście: sam jest Indianinem z plemienia Czejenów, który ukończył studia w Instytucie Sztuk Indian Amerykańskich (IAIA), a książka była w 2018 roku najpopularniejszym debiutem literackim w USA. Czyli ją czytano… Czy czytano ją dlatego, że temat Indian jest w Ameryce tematem bardzo wstydliwym? Że się o tym problemie raczej milczy?

Trzeba tę książkę przeczytać, by znać od podszewki prawdę o amerykańskich Indianach, która jest inna niż opowieści w książkach Karola Maya.

                                                                                              Jacek Potocki

Tommy Orange. „Nigdzie indziej”. Tłum. Tomasz Tesznar. Wydawnictwo „Zysk i S-ka”. Poznań 2019

W wydaniu nr 211, czerwiec 2019, ISSN 2300-6692 również

  1. LEKTURY DECYDENTA

    Zabijał za pieniądze
  2. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    W poczekalni do Nieba
  3. LEKTURY DECYDENTA

    Życie, muzyka i polityka
  4. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Rozmowy Andrzeja Dudy w USA
  5. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Ludzie i miejsca
  6. LEKTURY DECYDENTA

    Milicja kontra bezpieka
  7. CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

    Człowiek honoru
  8. KONFERENCJA W IMR

    Moc cząsteczki monojonowej
  9. ZDROWIE DECYDENTA

    Krzem źródłem życia
  10. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Wegetacja amerykańskich Indian
  11. WIATR OD MORZA

    Krajobraz po bitwie