Established 1999

A PROPOS...

1 czerwca 2015

...Amerykanów w Polsce - 15.06

– Wreszcie!!! Są!!!


– Kto?


– Nie kto, a co i nie są, a być dopiero mają.


– Ale co?


– Magazyny.


– Czego?


– Złomu do zabijania.


– A kogo?


– Co, kogo?


– No, zabijania.


– Jak to, agresorów ze Wschodu.


  A kto ich będzie zabijał?


– Amerykanie.


– Wszyscy?


– Nieee! Tylko 800.


– 800 Amerykanów na kilkaset tysięcy tych ze Wschodu?


– No… Na to wygląda….


– Ha ha ha ha ha ha … Ha ha ha ha ha ha … I te magazyny to dla nich?


– Oczywiście, nareszcie!


– Nareszcie, co?


– Jak to, co? Nareszcie Waszyngton zapalił zielone światło na stałą obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce.


– Ale to nie żołnierze, ale magazyny z amerykańskim sprzętem wojskowym. Sam powiedziałeś…


– Ale w razie co, oni przylatują migiem…


– Eee.. chyba nie Migiem…


– No, ale przylatują. A tu na nich już wszystko czeka. Karabiny, granaty, haki, armaty, kije, łopaty i wozy bojowe… Buty, skarpety, rękawice, pasy, krawaty, mundury, kabury… No, WSZYSTKO!


– I co?


– I oni to wszystko wyciągają z tych magazynów i uzbrojeni po zęby ruszają na tych ze Wschodu!


– I co?


– Jak to co?! W zaciętej walce odpierają agresora…


– Jednego?


– No, jak będzie jeden, to szybko go załatwią.


– A jak będzie ich tylu, co tych Jankesów, ośmiuset?


– A to wtedy ściągną posiłki z Bułgarii, Rumunii, Estonii, Łotwy i Litwy. Bo tego sprzętu w tych magazynach w tych krajach będzie dla 5 tys. Amerykanów.


– Ooo! To ci ze Wschodu są załatwieni! Ich wszystkich zabije salwa śmiechu, którą wybuchną, gdy taaaka potęga stanie im na drodze! 5 tysięcy, mówisz i te magazyny ze sprzętem… No, no, no… Siła ich, jakby powiedział imć Zagłoba. Ale wiesz, co? U nas ma tego sprzętu być tylko dla ośmiuset? A te magazyny to przy naszej wschodniej granicy będą, co?


– Nie! Przy zachodniej.


– To przecież, zanim oni otworzą te magazyny, zanim zafasują ten sprzęt, to ci ze Wschodu mogą być już tuż, tuż…


– No, i dlatego są przy zachodniej granicy, żeby w razie co szybko przenieść to do Niemiec. Aby nie wpadło w łapy tych z Wschodu, o ile…


– Co, o ile?


– No, o ile wcześniej ktoś z naszych tych magazynów nie okradnie…


– Aaa, to wtedy tym ośmiuset będzie łatwiej i szybciej wiać do Niemiec.


– W zasadzie tak, ale magazyny zostaną…


– Ale puste.


– No i co z tego? Przecież jak ci ze Wschodu, co to się od lat szykują, wrócą do siebie, to my będziemy mieli już te magazyny na nowy złom do zabijania dla tych Amerykanów, którzy może wrócą z Niemiec albo przylecą nowi, bo tamci będą mieli na pewno stres pobojowy i będą pod opieką psychologów za Wielką Wodą…


– To super! No, to sursum corda (słychać brzęk szkła…)                                    MJZ


 


…gazet w podróży – 6.06


Gdy w końcu maja leciałem Alitalią z Okęcia do Rzymu zaskoczyło mnie, że tuż przed wejściem do samolotu na pasażerów czekało w wielu egzemplarzach kilka najważniejszych tytułów prasy… francuskiej. Pomyślałem, że pewnie wcześniej odlatywał Air France i gazety po prostu zostały… Ale gdy dzisiaj odlatywałem z rzymskiego Fiumicino do Warszawy, także Alitalią, a przed wejściem do samolotu pasażerowie mogli wybierać spośród tychże tytułów prasy francuskiej, a w Warszawie w rękawie także zobaczyłem te same tytuły w licznych egzemplarzach uznałem, że o coś tu musi chodzić.


Doszedłem do wniosku, Francja w ten sposób promuje… Francję, jej język, kulturę, politykę i swoje spojrzenie na świat. Lata temu linie lotnicze oferowały swym pasażerom prasę swoich krajów, ale w poszukiwaniu oszczędności zwyczaj ten „padł”. Francuzi postanowili widocznie ten zwyczaj odnowić. I bardzo dobrze.


Na początku tego wieku, gdy stało się jasne, że po NATO, znajdziemy się też w Unii, przedstawiłem naszemu MSZ propozycję sfinansowania początków wydawania magazynu „Poland NOW”, który miał nawiązywać do znakomitego tak pod względem edytorskim, jak i merytorycznym magazynu „Polska”, wydawanego w latach 60-tych i 70-tych w kilku wersjach językowych. Ten nowy miał być m.in. dostępny dla każdego, kto chciałby mieć go podczas lotu. A celem było przedstawienie Polski i Polaków tym wszystkim, z którymi miały nas już niebawem połączyć bardzo bliskie więzi.


Niestety… Powiedziano, że pomysł nawet ciekawy, ale „w dobie internetu nikt nie będzie chciał wziąć tego do ręki”. Cóż, Francuzi wychodzą najwidoczniej z innego założenia, ale pewnie się mylą… (MJZ)


…wyboru Blattera – 1.06


Demokracje lokalne, jak nie przymierzając – polska, mogą być wodzone na pokuszenie manipulowania wynikami wyborów. Podałem przykład Polski, aby już chwycić w żagle kierunek wiatru wiejący od żagli PiS-u. To bowiem ta dzielna partia do każdych wyborów wystawia armię swoich zaufanych żon i mężów, aby śledziły „fałszerskie” ciągoty PO (daję cudzysłów, gdyż takie zarzuty mogą się rodzić tylko w umysłach chorych). A efekty wyborcze w Polsce świat interesują minimalnie. Natomiast organizacja międzynarodowa, jaką jest FIFA, na sfałszowanie wyborów pozwolić sobie nie może. Ale ma metody, aby wybrać na prezesa swojaka. Tymi narzędziami są: lobbing i przekupstwo. To doskonałe, bo skuteczne połączenie argumentów. I tak towarzysze rosyjscy oraz przekupni biedacy z Afryki i Azji zapewnili Seppowi Blatterowi kolejną kadencję. Nawet jedyny kontrkandydat, jordański książę Ali bin al.-Hussein okazał się zbyt krótki dla Blatterowej kamaryli. Ręka rękę myje. DAZ

W wydaniu nr 163, czerwiec 2015, ISSN: 2300-6692 również

  1. DIAMENT DIAMENTOWI NIERÓWNY

    Nie daj się oszukać, jak Napoleon III - 18.06
  2. TURYSTO! PIJ!

    Whisky przyciąga do Szkocji - 19.06
  3. HANDEL PALIWAMI

    W obronie uczciwych przedsiębiorców - 15.06
  4. RYNEK SZTUKI

    Jak zostać znanym artystą? - 11.06
  5. LEKTURY DECYDENTA

    Rewolucyjna teoria ewolucji - 8.06
  6. A PROPOS...

    ...Amerykanów w Polsce - 15.06
  7. W OPARACH WIZERUNKU

    Psychologia neofity - 1.06
  8. I CO TERAZ?

    Wydymani.PL - 22.06
  9. PREKURSORZY MEDYCYNY cz. 2

    Leonardo - mistrz genialnego oka - 1.06
  10. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Migracja a solidarność - 24.06
  11. WIATR OD MORZA

    Forsa na wakacje - 16.06
  12. KONFEDERACJA LEWIATAN

    Obawy o e-faktury - 11.06
  13. BIBLIOTEKA DECYDENTA

    Składamy mozaikę - 15.06
  14. DECYDENT SNOBUJĄCY

    Poniedziałek, 29.06 – Nie z tej ziemi