Established 1999

WSPOMNIENIA DECYDENTA

3 kwietnia 2020

Dawne chwile...

Bohater powieści, agent ubezpieczeniowy Antonio, prezentuje swoje życie oraz życie swej rodziny, która nie była „rodziną skłonną do czułości”.

Zaczyna opis od czasu, kiedy miał 5 lat. Był namiętnym palaczem, jak jego matka. Pisze też o ojcu, chemiku, który marzył o nagrodzie Nobla za całokształt. Marzenia się skończyły, gdy się ożenił… Ale autor wątpi, by to było małżeństwo z miłości: „wydaje mi się, że moi rodzice się nie kochali”, co zwichnęło jego osobowość. Chyba nie kochał ojca, który w powieści umiera na raka, ale czy kochał matkę? Wspomina jej sporą rozwiązłość i jej przywiązanie do kochanków.

Pamięta też dwie siostry-bliźniaczki: Anne i Anna. Kiedy mała, siedmioletnia Anne zmarła, rodzina rozsypała się: matka odeszła, a młody człowiek ożenił się w młodym wieku z panienką o imieniu Natalia; to małżeństwo z dwójką dzieci, też się rozleciało. Zaś bohater w napadzie dziwnego szału, strzelał do dwójki swoich dzieci: oszpecił na wieki córkę, Józefinę, którą postrzelił w twarz, ale jakoś oszczędził syna, Leonarda.

Autor pisze o traumie oszpeconej córki, o kontaktach z synem. Pisze też o swojej pracy likwidatora szkód komunikacyjnych, z której go wylali „za uczciwość”, gdyż powinien dążyć do redukcji odszkodowań, a nie do wypłaty, odpowiadającej właściwej wysokości szkód. Wreszcie, pisze o śledztwie, związanym z postrzeleniem dzieci i o pobycie autora w więzieniu.

Jest to dość dziwna powieść o charakterze wspomnień, głównie z czasów dzieciństwa, kiedy rodzą się pierwsze fascynacje osobnikami płci przeciwnej, chociaż jest w niej sporo fragmentów, opisujących dojrzałe życie autora. Ale wydaje się, że zasadniczym tematem powieści jest raczej miłość, w różnych konfiguracjach: w tej oficjalnej (małżeństwo) jak i w tej występnej (partnerstwo bez formalnego związku), a nie tylko rodzina, jako instytucja społeczna.

Na pewno zaletą tej książki są krótkie, komunikatywne rozdziały, choć śledzenie ciągłości przekazu wymaga uwagi czytelnika. Warto wiedzieć o tym, że ta powieść była nominowana do prestiżowej, francuskiej Nagrody Goncourtów.

                                                                                              Jacek Potocki

Gregoire Delacourt. „Widać było tylko szczęście”. Tłum. Wiktor Dłuski. Wydawnictwo „Drzewo Babel”, Warszawa 2019

W wydaniu nr 221, kwiecień 2020, ISSN 2300-6692 również

  1. DECYDENT GLOBTROTER

    Muzeum kotów
  2. THRILLER DECYDENTA

    Potem było przedtem
  3. WIATR OD MORZA

    Pandemia strachu
  4. KLASYKA DECYDENTA

    Eseje Witkacego
  5. FILOZOFIA I DYPLOMACJA

    Koronawirus zabija... intelekt
  6. KRYMINAŁ DECYDENTA

    Czy skazany mordował?
  7. HISTORIA DECYDENTA

    Do wolnej Ojczyzny przyszli ze Wschodu
  8. DECYDENT POLIGLOTA

    Hiszpański dla bystrzaków
  9. POLITYKA DECYDENTA

    Wstawanie z kolan
  10. KRAKÓW - EDYNBURG

    Ratujmy Pola Nadziei
  11. KOBIETY DECYDENTA

    Dalsze losy Anity
  12. WSPOMNIENIA DECYDENTA

    Dawne chwile...
  13. CO SIĘ W GŁOWIE MIEŚCI

    Zdolność honorowa według Boziewicza
  14. BEZINTERESOWNOŚĆ

    Milkpol dla lekarzy
  15. WIATR OD MORZA

    Prima aprilis
  16. HISTORIA DECYDENTA

    Każdy motyw inny